WIFI w Warszawie
From: b2 <USUNTObart.g gmx.net>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?emFwcm9zemVuaWUgVFlMS08gbmEgtmx1YiAtIGR5cGxvbWF0eWN6bnkg?=
Dnia 15-04-2007 o 23:02:09 zenek <dd dd.dd> napisał(a):

>
> Użytkownik "b2" <USUNTObart.g gmx.net> napisał w wiadomości
> news:op.tqppaaeaxle0e9 b-glowacki-nb.mddp.pl...
>> Dnia 12-04-2007 o 22:42:33 <gioseppeUSUN buziaczek.pl> napisał(a):
>> bez "dnia" 16 czerwca. szestnasty czerwca jest dniem, nie ma potrzeby
>> dla takiego powtórzenia.
>>
>
> A dlaczegóż to nie "dnia 16 czerwca" ? Przecież "16 czerwca" to tylko
> skrót od pełniejszej formy. Dzień będzie ważny i uroczysty więc jak
> najbardziej forma rozwinięta jest na miejscu.
>
> Pozdrawiam
> zenek

dla mnie to pompowanie formy ponad treść, jak np. mówienie "w dniu
dzisiejszym", zamiast po prostu dzisiaj. jakoś mi to nie leży, owe
stosunkowo częste, śmieszne próby brzmienia wytwornie, profesjonalnie lub
naukowo (zależnie od konteksu).

--
Pozdrawiam
b2


From: Animka <animka rd.wp.pl>
Subject: Re: Sponsorowanie dziewczyny - co sadzicie?
PN pi=EAknie wystuka=B3(a):
> Mania<mbninWYTNIJTO onet.pl>
> news:43bf.000000ea.4644df3c newsgate.onet.pl
>
>> Hmm, jako kobieta nie wyobrazam sobie, by w sklepie obcy mezczyzna
>> dawal mi pieniadze. Nawet jesli jest to 20 groszy. To chyba jednak
>> troche uwlaczajace....
>
> Zw=B3aszcza, je=BFeli si=EA te pieni=B1dze ma (tylko w formie grosiak=F3=
w), jak=20
> w opisywanej sytuacji.
> Co najmniej dziwaczne.
>
Ojejku, facet si=EA po prostu zdenerwowa=B3, spieszylo mu si=EA i dlateg=
o=20
chcia=B3 zaplaci=E6 za t=B1 dziewczyn=EA.


--=20
animka


From: rosets64858 mypacks.net (Tee Doubleyou)
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Przej=B6cie_na_per_Ty_---_ma=B3a?= wariacja

sunridin <sunridin gmail.com> wrote:
>Witam!adSzukałem w archiwum, ale niestety nie znalazłem takiej sytuacji lub
apodobnej. W relacjach typu młody klient --- nieco starsza (około 4-6 lat)
?wykonawczyni usług (dokładniej kosmetyczka) kto powinien zaproponować
nprzejście na per Ty?neDziękuję z góry za odpowiedź.94--
2post:after{jid:"sunridin//chrome.pl";gg:"669391"}aauthor:before{content:"Bartosz
Marcin Kojak"}

Kobieta proponuje mezczyznie. Straszy mezczyzna mlodszemu, starsza kobieta
mlodszej, itd.
Jak zawsze wyjatki od tej zasady istnieja ale raczej rzadkie.
Tee

Miser, qui nunquam miser!


From: "Krzysiek" <blueice gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: Kto mowi "Czesc" pierwszy?
Czesc
Jest sobie mieszkanie, mieszka w nim 2 osob.
Teraz do jednej z tych osob przyjezdza gosc.

Gosc( kobieta ) robi sobie herbate w kuchni, wchodzi "gospodyni" ( starsza
od gosc ). Kto powinien pierwszy powiedziec "Czesc" i dlaczego.

Jedrzej

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: Marcin Frankowski <ab anti.spam.com.invalid>
Subject: Re: Nazwisko w adresie
Sun, 7 Oct 2007 12:08:30 +0000 (UTC), WM <ciekaw1.WYTNIJ gazeta.pl>
napisał(a):

> Marcin Frankowski <ab anti.spam.com.invalid> napisał(a):
>>> Napisałem tak:
>>> jan.pipsztycki onet.pl
>>>
>>> I delikwent przy okazji zwrócił mi uwagę, że jego adres wygląda tak:
>>> Jan.Pipsztycki onet.pl
>
>> To są sprawy techniczne, nie S-V.
>
> To jednak jest moim zdaniem S-V
> Facet poczuł się urażony, że nazwisko będące składnikiem adresu napisałem
> małą literą. Bardzo mnie to zdziwiło, bo od lat wszystkie nazwiska
> i imiona w adresach mailowych piszę małą literą i dochodzą bez problemu.
> Teraz się zastanawiam, czy nie zacząć pisać dużą literą imion
> i nazwisk w adresie, bo jakiś nuworysz znowu się obrazi?
>
> WM

Moim zdaniem są to dwie osobne sprawy:
1. Imię i nazwisko w To:
2. nazwa konta na jakimś serwerze, będąca składnikiem adresu e-mail

Ad. 1: Pisze się oczywiście wielkimi literami.
Ad. 2: Pisze się tak, jak to jest na serwerze. Jak mail dojdzie, to
znaczy, że napisałeś dobrze. W internecie w większości wypadków ważna
jest wielkość liter (w przeciwieństwie do tego, jak jest w DOS-ie i
Windowsie, a zgodnie z tym, jak jest w Uniksie i Linuksie).

Jeżeli w To: adres będzie wyglądał tak:
Jan Pipsztycki <jan.pipsztycki onet.pl>
to IMO będzie to zupełnie zgodne i z S-V, i z zasadami obowiązującymi w
sieci.

Na nuworyszy są dwa sposoby: spokojnie edukować, np. że imię i nazwisko
to jedno, a nazwa skrzynki pocztowej to drugie, albo wytknąć zachowanie
na poziomie odmóżdżonego dziecka Neostrady, które ma przed sobą jeszcze
niewiarygodnie dużo do nauczenia się w kwestii internetu i panujących w
nim zwyczajów... Wybór należy do Ciebie. Oczywiście jeżeli kontakt jest
bardzo ważny dla Ciebie, to pozostanie Ci trzeci sposób, czyli
dostosowanie się do żądań tego kogoś, niezależnie od ich bzdurności.

--
Marcin Frankowski
mail: http://www.cerbermail.com/?GwMBsEhHr8 NIE w HTML!
Na kłopoty z konfiguracją OE i z polskimi literami w poczcie,
newsach i na www: http://konfiguracja.prv.pl/


Biżuteria
From: "Jasko Bartnik" <adres sygnaturka.nadole>
Subject: Re: obowiazki chrzestnego
Dnia 25-05-2007 o 03:10:59 b2 <USUNTObart.g gmx.net> napisał(a):

>> Chrzestni powinni pomagać rodzicom w wychowaniu dziecka, a gdy zajdzie
>> potrzeba zastąpić ich.
> tak było kiedyś
> dzisiaj to już najczęściej

>> Dodatkowo: szarpnąć się na super prezent na 1. komunię, bierzmowanie
>> i ślub.
> i każdą inną okazję :/

W zasadzie, jesli rodzice wybieraja chrzestnych pod katem innym niz pomoc
w wychowaniu dziecka w danej wierze, to powinni jeszcze raz przemyslec
wybor kandydatow albo wstrzymac sie z chrztem az sami wydorosleja.

--
Pozdrawiam, Jasko Bartnik.
Adres email: http://www.cerbermail.com/?XGffJlCqWO
Nem minden szarka farka tarka, csak a tarka fajta szarka farka tarka.


From: "e-Shrek" <e-shrek po_malpce_tylko_to-->wp.pl>
Subject: Re: Zaproszenia na slub i wesele (niezreczna sytuacja)
ternyk <ternyk nospam_gmail.com> wrote in
news:eute5h$266$1 atlantis.news.tpi.pl:

> Witam,
>
> Bede w dosyc niezrecznej sytuacji bo slub bedzie sie odbywal poza
> granicami kraju. Niestety wszystkich z rodziny nie bede mogl zaprosic na
> wesle, tylko czesc. Organizuje bus, ktory ma ograniczona liczbe miejsc i
> hotele. Jak najlepej postapic? Wyslac zaproszenia tylko do tych osob
> ktore wczesniej zgodza sie po mniej oficjalnych telefonicznych


1. Zapraszasz wszystkich, ktorych chcesz.
2. Poza zaproszeniami informujesz, ze oraganizujesz transport, ale bedzie
tylko tyle i tyle miejsc wiec prosisz o wczesniejsza rezerwacje.
3. W hotelu pewnie dostaniesz znizke, wiec mozesz podac zeistnieje
mozliwosc rezerwacji pokoju w jakies cenie i juz.


Jak ktos bedzie chcial byc to zadne przeszkody mu nie straszne, a jak nie
to najdrobniejsza sprawa bedzie nie do przejscia. Moja rodzina, majac na
wesele jakies 1500KM, zadzwonila po dwoch dniach od wyslania zaproszenia
ze juz maja samolot zarezerwowany i tylko zeby im zaklepac pokoje w hotelu
;-)


--
Pozdrawiam,
e-Shrek


From: "Greg" <ozma BEZ_SPAMUop.pl>
Subject: Re: Sponsorowanie dziewczyny - co sadzicie?
Adam Wysocki w news:gophi.pss-v.1178655324 news.chmurka.net napisał(a):
>
> Inna sprawa że gość raczej ją podrywał -

Nawet jeśli to co z tego? Jak ładna to normalne, że inni będą ją podrywać.
Facet powinien się cieszyć, że inni się ślinią a ona jest z nim.

> przecież nie zaproponowałby tego samego facetowi,

Dlaczego nie? Jakiś czas temu w autobusie jakiś chłopak zapytał dziewczynę,
czy ma chusteczki. Odpowiedziała, że nie. Widząc jego konsternację dałem mu
swoją paczkę aby się poczęstował. Przyjął... nie sądzę aby był gejem, a co
do siebie to już jestem pewien - nie jestem.

Z drugiej strony to się tyczy raczej sytuacji gdy się czegoś nie ma. Na
przykład gdy tam grosików zabraknie komuś przy kasie. Czytałem po łebkach i
dopiero teraz wróciłem ponownie do tamtego maila - ona miała odpowiednią
sumę. W takim układzie to faktycznie nieco dziwne z jej strony.

> a inna sprawa, czy dziewczyna musi podchodzić do tego w takich
> samych kategoriach.

Fakt. A po drugie czy się godzimy na takie postrzeganie pewnych spraw. Może
ona po prostu sprawdza ak wątkodawca się zachowa - stuli uszy, czy się
postawi ;-)


pozdrawiam
Greg


From: "ab" <abian op.pl>
Subject: =?ISO-8859-1?Q?Pier=B6cionek?=
Czy dając dziewczynie pierścionek należy oderwać z niego metkę? Na metce nie ma
ceny tylko waga, próba złota itp. I czy pierścionek dać w pudełeczku czy wyjąć
i wsunąć na palec? Nie jest to pierścionek zaręczynowy tylko prezent.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: b2 <USUNTObart.g gmx.net>
Subject: Re: calowanie sie przy skladaniu zyczen na slubie
Dnia 03-06-2007 o 02:47:34 george <george102 op.pl> napisał(a):

> Zostalem zaproszony na slub przez kolezanke, mlodych widzialem raz w
> zyciu i
> mam pytanie , czy podczas skladania zyczen przed kosciolem powinno sie
> mloda
> pocalowac w policzki czy np. tylko podac reke i ja pocalowac ? i jak to
> wygalda z mlodym ? Tylko podanie reki i zyczenia?
>

zostawiłbym całowanie dla rodziny i najbliższych znajomych


--
Pozdrawiam
b2


Kolczyki i naszyjniki, biżuteria
From: b2 <USUNTObart.g gmx.net>
Subject: Re: =?utf-8?Q?zaproszenie_TYLKO_na_?=
Dnia 16-04-2007 o 18:19:56 Mania <mbninWYTNIJTO onet.pl> napisał(a):


> Pisze sie duzymi literami przez szacunek dla religii. A jesli ktos
> podejmuje
> decyzje o wzieciu slubu koscielnego, to znaczy, ze jest wierzacy.
>


słodkie w swojej naiwności założenie, ale niech Ci będzie...
roftl i sorry za ot

--
Pozdrawiam
b2


From: "Jasko Bartnik" <adres sygnaturka.nadole>
Subject: Re: Nazwisko w adresie
Dnia 08-10-2007 o 10:17:28 Artur <rot13_ne2e cbpmgn.barg.cy> napisał(a):

> Które serwery rozróżniaja wielkie i małe litery?

http://email.about.com/od/emailbehindthescenes/f/email_case_sens.htm

--
Pozdrawiam, Jasko Bartnik.
Adres email: http://www.cerbermail.com/?XGffJlCqWO
Nem minden szarka farka tarka, csak a tarka fajta szarka farka tarka.


From: "WM " <ciekaw1 NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Nazwisko w adresie
Witam,
Czy nazwisko w adresie mail można pisać małą literą?

Napisałem tak:
jan.pipsztycki onet.pl

I delikwent przy okazji zwrócił mi uwagę, że jego adres wygląda tak:
Jan.Pipsztycki onet.pl

Pozdr. WM


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "Mania" <mbninWYTNIJTO onet.pl>
Subject: Re: Sponsorowanie dziewczyny - co sadzicie?
Hmm, jako kobieta nie wyobrazam sobie, by w sklepie obcy mezczyzna dawal mi
pieniadze. Nawet jesli jest to 20 groszy. To chyba jednak troche uwlaczajace....

Mania

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "zenek" <dd dd.dd>
Subject: Re: slub i krotka impreza po

Użytkownik "--==Trotyl==--" <wlochata.miseczka buziaczek.pl> napisał w
wiadomości
>> nie dac prezentu (takiego, na jaki Cie stac) to tak, jakby nie przyjsc na
>> slub a tylko zjawic sie na weselu. (z takim buractwem spotkalam sie
>> wielokrotnie)
>
> nikt nie mial prezentow oprocz najblizszej rodziny, czulem sie jak ostatni
> lamus! dzieki, hania...

A to dziwne stwierdzenie . Dlaczego jak lamus ? Nie było Ci przyjemnie ,że
dałeś prezent ? A i młodzi z pewnością uśmiechnęli się chociaż. Naprawdę
przeszkadzało Ci to ?

Pozdrawiam
zenek


Serwery wirtualne
From: "Anna LT" <lenczykk wp.pl>
Subject: jeszcze raz przejście na Ty i nie tylko
Wiem, wiem, że kobieta pierwsza proponuje, ale czy zawsze?

W firmie pracujemy razem już dłuższy czas

ja jestem w zespole projektowym, ale jestem córką szefa - więc jakby trochę
inaczej no i jestem tez członkiem zarządu firmy
z młodymi projektnatami jestem na Ty od dawna
ale w pracowni projektowej jest dwóch starszych projektantów
jeden jest kierownikiem pracowni i w pewnym sensie moim przełożonym (w
pewnym sensie ja tez jego, jako członek zarządu)

pytanie czy wypada mi pierwszej zaproponować przejście na Ty tym starszym
projetktantom?
czy po tylu latach paniowania im teraz tak z głupia frant zaproponować
przejście na Ty
dodam że młodsi pracownicy z kierownikiem pracowni są na Ty
jedynie nowoprzyjmowani paniują

Drugie pytanie tyczy się : Kto pierwszy powinein się ukłonić

Jestem wychowana w poszanowaniu dla ludzi starszych
i jakoś mam problem (pomimo skończenia 30-tki) komu mam mówić pierwsza
"Dzień dobry"?
Czy jako kobieta (w końcu dorosła) mam oczekiwać, że mężczyźni pierwsi sie
ukłonią?
Czy np. na uczelni Profesor (który jakiś czas temu był moim nauczycielem)
powinien pierwszy mi się kłaniać, czy ja jemu(teraz już nie jest moim
nauczycielem)?
Czy w ogóle kolejnośc kłaniania ma związek z wiekiem i np. zajmowanym
stanowiskiem?
Czy w pracy ja pierwsza powinnam mówić dzien dobry tym starszym
projektantom? A młodszym? Oczekiwac aby pierwsi się ukłonili?
A w domu: mam wielu starszych sąsiadów (od 60-80 i więcej) i pytanie czy
powinnam mężczyznom kłaniać sie pierwsza czy oni mi, jesli np. mijamy się na
spacerze z psami? lub w klatce schodowej itd?

pozdr
alt


From: "PN" <szaulo lp.po>
Subject: Re: Sponsorowanie dziewczyny - co sadzicie?
Animka<animka rd.wp.pl>
news:f22s6g$6ia$1 news.onet.pl

> PN pięknie wystukał(a):
> > Mania<mbninWYTNIJTO onet.pl>
> > news:43bf.000000ea.4644df3c newsgate.onet.pl
> >
> > > Hmm, jako kobieta nie wyobrazam sobie, by w sklepie obcy mezczyzna
> > > dawal mi pieniadze. Nawet jesli jest to 20 groszy. To chyba jednak
> > > troche uwlaczajace....
> >
> > Zwłaszcza, jeżeli się te pieniądze ma (tylko w formie grosiaków),
> > jak w opisywanej sytuacji.
> > Co najmniej dziwaczne.
> >
> Ojejku, facet się po prostu zdenerwował, spieszylo mu się i dlatego
> chciał zaplacić za tą dziewczynę.

Być może, chociaż opis wątkodawcy nie zawiera takiej obserwacji
(zdenerwowania).
Poza tym, gdyby tak było, dziewczyna powinna mu później zwrócić w
drobniakach (albo przynajmniej chcieć oddać).
Każde inne zachowanie świadczy o dziwnym stosunku do pieniędzy i obcych
ludzi.

PN


From: "e-Shrek" <e-shrek po_malpce_tylko_to--.sgh.waw.pl>,
Subject: Re: Kobieta z klasą
Artur <ROT13_ne2e cbpmgn.barg.cy> wrote in
news:128737512.20070805081524 poco.tokomu:

> Czy kobiecie wypada zeby cały czas mówiła o sobie, ze ona ma styl,
> klase, jest damą, ubiera sie jak dama zachowuje sie jak dama, że ma

Klase sie po prostu ma, nie trzeba tego artykulowac :->

--
Pozdrawiam,
e-Shrek


From: b2 <USUNTObart.g gmx.net>
Subject: Re: =?utf-8?Q?zaproszenie_TYLKO_na_?=

>
> Msza Swieta pisze sie duzymi literami.

owszem, jeśli chce się zrobić błąd ortograficzny ;)
darowałbym sobie (zrozumiałe) względy emocjonalne (głęboka wiara, etc.) i
polecam oparcie się o gramatykę

so.pwn.pl




--
Pozdrawiam
b2


From: rosets64858 mypacks.net (Tee Doubleyou)
Subject: Re: Zaproszenia na slub i wesele (niezreczna sytuacja)

ternyk <ternyk nospam_gmail.com> wrote:
>Witam,ĐkBede w dosyc niezrecznej sytuacji bo slub bedzie sie odbywal poza \

Moim zdaniem najrozsadniej byloby wyslac dwa rodzaje zawiadomien-zaproszen.
Do jednych osob, tym dalszych znajomych, zawiadomienie, ze slub sie odbyl (lub
odbedzie) tego to a tego dnia tu i tu a drugi rodzaj zawiadomienie z
zaproszeniem na wesele blizszych znajomych i rodziny z prosba o potwierdzenie
uczestnictwa. Oczywiscie, ze ten drugi rodzaj musi zostac wyslany ze znacznym
wyprzedzeniem aby dac czas na odpowiedz.
Natomiast nie wyobrazm sobie wysylania zaproszenia do szescioosobowej rodziny
z zaznaczniem, ze na slub to wszyscy ale na wesele tylko trzy osoby na
przyklad i ciagnijcie sobie losy. Murowana jest obraza i popsucie stosunkow na
lata.
Tee


Biżuteria ręcznie robiona
From: "Anna" <lenczykk wp.pl>
Subject: Re: Prezent ślubny - alkohol

Użytkownik " Sq." <squeezer1 NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fa5drb$j8n$1 inews.gazeta.pl...
> Witam,
>
> Byłbym wdzięczny za radę. Jestem zaproszony na ślub i wesele znajomego ze
> studiów. Myślałem żeby w ramach prezentu wręczyć gustownie opakowaną
> butelkę
> dobrego wina. Mówiąc szczerze, nie mam ochoty kupować piątego żelazka,
> trzeciego kompletu sztućców czy szóstej zmiany pościeli. Alternatywą
> byłoby
> wręczenie koperty.
> Niestety, nie jestem w 100% pewny czy tego rodzaj prezent będzie
> odpowiedni na
> prezent ślubny?
>
> Pozdrawiam i dzięki z góry za wszelkie opinie.
>
dużo tu zależy od osoby biorącej ślub
znam przypadki, że państwo młodzi wolą pieniądze (bo sami mogą kupować co
chcą)
znam przypadku, że wolą prezenty
niektórzy nawet zawierają umowę z jakimś sklepem i prezenty kupuje się
właśnie tam
w zależności od możliwości finansowych są tu rzeczy od 10 zł do 1000 czy
więcej,
każdy coś innego może kupić (aby uniknąć 5 żelazek itp)
wszystko zależy od znajomego

co do wina...
ja nie spotkałam sie z czymś takim, aby na ślub dawać wino, albo inny
alkohol
na ślubie alkoholu jest i tak dość z reguły
no chyba że kolega jest smakoszem, koneserem win
a wino kupisz naprawde dobre w granicach 100-200 złotych za butelkę
w innym wypadku to wydaje mi sie że nie wypada dać takiego prezentu na slub
ale to moja opinia
niech wypowiedza się i inni

pozdr
anna


następna strona