From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Qrczak wrote:
> Qra, a każdy ma swoje racje, ale nie każdy poczucie humoru
To nie o poczucie humoru chodzi, a o dostrzeganie zartu w tych samych
rzeczach. To ze Ciebie smiesza brudne skarpetki czy inny smrod nie
oznacza ze ja tez mam sie z tego smiac.
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Lozen pisze:
> Jagna W. wrote:
>
>> Lozen napisał(a):
>>
>>> Nie mam pojecia do czego mialabym sie przyznawac? I co ciagne?
>> Idiom "przyczepił się" do Karola twierdząc, że nie ma słowa "pondto"
>> (chyba słusznie się przyczepił, bo do tej pory to Karol czepiał się
>> innych o głupie literówki). Ty natomiast "wytknęłaś" Idiomowi, że
>> jest takie słowo i podałaś nawet linka. Nie zauważyłaś jednak, że
>> podałaś linka do słowa "ponadto", a nie "pondto". I teraz zamiast
>> powiedzieć po prostu "Aaaaaa, o ja głupia ślepota, faktycznie mi się
>> pomerdało, sorki", to ciągniesz tę bezsensowną dyskusję i jeszcze
>> Idiomowi zarzucasz ciężki dzień.
>
> Poczekaj. Pogubilam sie. Mozesz jeszcze raz?
Karoll to najprawdopodobniej TROLL.
W innym wątku wytknął w bardzo brzydki sposób nieznajomość
języka, jak sam napisał "Polskiego" innym grupowiczom
i nakazał innym:
"...I bardzo prosze żebyście pisali po Polsku z szacunku dlatych co
walczyli za Polske...."
Jednocześnie najwyraźniej sam nie za bardzo ma pojęcie o poprawnej
polszczyźnie...
I dlatego Idiom "przyczepiła się" do jego ortografii itp.
Stalker
From: Smok Eustachy <smok_eustachy soplandia.prv.pl>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Stalker pisze:
../.../
>
> Jagna pal diabli kredyt mieszkaniowy. Ja znam takich ryzykantów co se
> dzieci narobili bez patrzenia co będzie za 10-20 lat :-D
>
Dziecko zrobić łatwiej niż kredyt.
> Stalker
>
Biżuteria ręcznie robiona
From: Lukasz Kozicki <ROT13yxbmvpxv vg.cy.invalid>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Jagna W. napisał/wrote dnia/on 2007-10-30 11:50:
> Użytkownik "Basia Z." <bjz_(usun_toto) poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>
>> Ale wlasnie to bylo zasada, ze chocbym uwazala w duchu ze maz nie ma racji
>> to w jego konflikcie z moimi rodzicami stawalam _zawsze_ po jego stronie.
>
> Dlaczego mimo wszystko nie potrafiłaś się zdobyć na obiektywizm?
Obiektywizm nie ma tu nic do rzeczy. Obiektywnie możne sobie
dyskutować z mężem, poza okiem i uchem rodziców. Chodzi o to,
że teraz ten mąż i ta żona stanowią jedną rodzinę i winni być
lojalni *przede wszystkim* wobec siebie, a dopiero w dalszej
kolejności wobec swoich dawnych rodzin - zwłaszcza wobec "zagrożeń
z zewnątrz". Jeśli rodzice jednego z małżonków wchodzą w spór z
tą nową rodziną lub drugim małżonkiem, to rodzice/teściowie stają
się takim zewnętrznym zagrożeniem dla jedności tej rodziny.
W takiej sytuacji dziecko powinno stanowczo "odciąć pępowinę" i
stanąć po stronie swojego małżonka.
Nie mówię oczywiście o sytuacji patologicznej np. prześladowania
jednego z małżonków lub dzieci przez drugie, a rodzice występują
w obronie swojego dziecka lub wnuków - tylko o zwykłej różnicy
poglądów, n.p. co do rodzinnych zwyczajów lub wychowania czy
pielęgnacji dziecka.
Pozdr,
--
ŁK
From: "Monia" <monika-s13 wp.pl>
Subject: Re: Dostalem pozew rozwodowy :-(
Ja juz też jestem po rozowodzie. Z mężem podjelismy taka decyzję iz tak
bedzie lepiej dla nas i dla dziecka. Obecnie moj maż zyje z inna kobieta
ktora tez jest w ciazy a ja sama wychowuje dziecko. Na pewno sie wszystko
ulozy :)
Użytkownik "Karoll" <karol.roztwuniec wp.plNOSPAM> napisał w wiadomości
news:ffqk2f$r8p$1 news.onet.pl...
>> Dzis dostalem pozew rozwodowy na ktory musze odpowiedziec w ciagu 14
>> dni,w zwiazku z tym pytania:
>>
>> 1) najwazniejsze;czy wynajac jakiegos adwokata (w pozwie jest bez
>> orzekania winy)
>> 2)co bedzie z dzieckiem(mamy corke,zona chce wladzy rodzicielskiej nad
>> dzieckiem)
>> 3)co z mieszkaniem(mieszkanie jest zony(wlasnosciowe,spadek po babci) ale
>> ja mam tu stale zameldowanie i caly czas tu mieszkam
>>
>> Bylo w miare dobrze a tu takie "kwiatki"....ale podejrzewalem ze zona
>> kogos ma :-(
>>
>> Pozdrawiam
>> tojatom
>
> Przedewszystkim wnieś kontrpozew z orzekaniem o winie żony (co jest
> oczywiste - kogoś ma).
> Zbież dowody (dedektyw) i koniecznie znajdz dobrego adwokata.
> Domagaj sie m.in by zapewniła ci lokal zastępczy.
>
> Karoll
>
From: ps <bum cyk.cyk>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Dnia Wed, 31 Oct 2007 08:56:25 +0100, Qrczak napisał(a):
> W przypadku symbiozy żywiciel ma jakąś korzyść, która rekompensuje jego
> straty. W przypadku czystego pasożytnictwa - owej brak. Oczywiście
> przewidujący pasożyt nie wykańcza swego żywiciela szybko.
Pasozyty nie zawsze sa skomplikowana forma zycia ;) i czasami dzialaja na
zasadzie smiercionosnych mikrobow - namnozyc i przejsc w forme
przetrwalnikowa ;).
Kri Z
From: ps <bum cyk.cyk>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Dnia Tue, 30 Oct 2007 23:27:52 +0100, Stalker napisał(a):
> ps pisze:
>
>> Z tego co pamietam to symbioza na czyms innym polega, niz na niszczeniu
>> zywiciela, ktokolwiek robi za jemiole...
>>
>> Mozesz rozwinac Qra? (tak przed koncem miesiaca ;) )
>
> Qra juz chyba usnęła na grzędzie, to mi szybciej będzie:
> "Nie niszczyć symbiozy pomiedzy Twoją partnerką, a jej rodzicami"
>
> Stalker
Jak zwykle nie zrozumiales, gubiac sie w zalozeniach erystycznych. Pytanie
dotyczylo odroznienia symbiozy od pasozytnictwa.
Kri Z
From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Stalker wrote:
> > Poczekaj. Pogubilam sie. Mozesz jeszcze raz?
>
> Karoll to najprawdopodobniej TROLL.
Nie no, rozumiem. Ale ja go nie bronie, tylko o forme splawiania
pytam. Odpowiadac mu przeciez nie trzeba, nie raz bylo o
niedokarmianiu trolli. Co bardziej impulsywni moga sobie kfa ustawic.
W czytniku XanaNews nie widac tez odpowiedzi do osob w kfie.
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
Kosmetyki odmładzające - sklep internetowy z kosmetykami
From: Lolalny Lemur <shure1 nospam_o2.pl>
Subject: Re: wesele i akcje z =?ISO-8859-2?Q?te=B6ciami__problem_ob?=
Aleksander pisze:
> kameruje.
Co robi????
> jeżeli ktoś ma jeszcze jakies wsoje uwagi , opinie do sytuacji, to bardzo
> proszę.
Ja mam taką, że to w sumie nie Twoja sprawa, nie?
LL
--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*
From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Paulinka wrote:
> Lozen pisze:
>
> > > > > Lozen pisze:
> > > > >
> > > > > > Niestety, nie udalo sie. Ciag wydarzen sama potrafie
> > > > > > czytac, natomiast chodzilo mi o sposob myslenia niektorych
> > > > > > osob. Cos jak czytanie miedzy wierszami. Paulinka ma na
> > > > > > mnie uczulenie, wiec czepia sie dla zasady, jak leci.
> > > > > Paulinka na tych, na których ma uczulenie, ustawia sobie
> > > > > filtr.
> > > > To moglabys z laski swojej mnie tam dorzucic?
> > > Nie da rady, nie lubię rezygnować z darmowej rozrywki.
> > Dziecmi sie zajmij. Albo innym jakims prasowaniem. Przynajmniej
> > pozytek jakis bedzie.
>
> Zajmuję się nieodmiennie od 17 do 21, a w weekendy o 6 do 21.
Widocznie niewystarczajaco dlugo.
> > > > > > Gdy ma zly dzien to za caloksztalt mi dowala. Mozna sie
> > > > > > przyzwyczaic.
> > > > > Pochlebiasz sobie. Jak mam zły dzień, to nie chodzę na niusy.
> > > > Ja dziekuje. Jezeli w dobry dzien potrafisz przyp***c sie o
> > > > chec do zycia, to jaka fajna musisz byc w zly dzien!
> > > Nie przesadzasz aby, to nie miało nawet znamion przpierdolenia. Ot
> > > napisałam, że się mylisz w formie jak najbardziej kulturalnej.
> > > Inni siakoś zrozumieli...
> >
> > Zeby byla to prawda, to trzymalabys sie jednego tematu. A u Ciebie
> > co post to inne pretensje. I nie, oczywiscie, nie masz na mnie
> > uczulenia.
>
> Szukasz dziury w całym. Wygłupiłaś się, kilka osób (w tym ja) Ci to
> wytknęło i tyle, nie szukaj drugiego dan, bo ono nie istnieje.
Nie szukam. Nie wyglupilam sie, calkowicie nie mam takiego wrazenia.
Nie raz popelnilam blad za ktory przeprosilam, w tym momencie
calkowicie nie widze ku temu powodu. Najwyrazniej mamy calkowicie inny
punkt widzenia, co zreszta nie pierwszy raz sie okazalo. Ty natomiast
przyczepilas sie, jak zwykle, bo lubisz sobie po mnie pojezdzic.
Przyczepilas sie, bo mialas dobry dzien (tra la la la), albo bo maz
jeszcze nie wrocil z pracy.
Paulinko, mam dla Ciebie rade, nie rob za moje sumienie bo moje
zdecydowanie mi wystarcza, tylko sama zyj swoim zyciem. Przygarnij
sobie kota czy kanarka, zapisz dzieci na jakies zajecia, zacznij je
uczyc angielskiego ktory rozumiem jest modny, lub innego jezyka np
migowego i zacznij przynosic prace do domu. Cokolwiek. Tylko przestan
udawac ze jestes tu jakas wyrocznia, sedzia, czy inna Sprawiedliwoscia.
Dowartosciowywac sie mozesz na wlasnym podworku. Tu co najwyzej jestes
mucha brzeczaca kolo ucha.
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Lozen napisał(a):
> Nie mam pojecia do czego mialabym sie przyznawac? I co ciagne?
Idiom "przyczepił się" do Karola twierdząc, że nie ma słowa "pondto" (chyba
słusznie się przyczepił, bo do tej pory to Karol czepiał się innych o głupie
literówki). Ty natomiast "wytknęłaś" Idiomowi, że jest takie słowo i podałaś
nawet linka. Nie zauważyłaś jednak, że podałaś linka do słowa "ponadto", a
nie "pondto". I teraz zamiast powiedzieć po prostu "Aaaaaa, o ja głupia
ślepota, faktycznie mi się pomerdało, sorki", to ciągniesz tę bezsensowną
dyskusję i jeszcze Idiomowi zarzucasz ciężki dzień. Śmiesznie to z boku
wygląda :)
JW
From: medea <e.fiszer poczta.fm>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Paulinka pisze:
> Heh ja oscylowałam między grupami zawodowymi, bo księdza tam też
> zaliczam :)
No dobra, to niech będzie kserograf. ;-)
Ewa
From: Klara Bemol <hadron13 wp.pl>
Subject: Re: Dostalem pozew rozwodowy :-(
Karoll napisa=B3(a):
>=20
> Przedewszystkim wnie=B6 kontrpozew z orzekaniem o winie =BFony (co jest=
=20
> oczywiste - kogo=B6 ma).
> Zbie=BF dowody (dedektyw) i koniecznie znajdz dobrego adwokata.
> Domagaj sie m.in by zapewni=B3a ci lokal zast=EApczy.
>=20
> Karoll=20
>=20
>=20
przede wszystkim - zlituj si=EA si=EA, kup s=B3ownik i zacznij go u=BFywa=
=E6
b=B3agam...
Sprzedaż kosmetyków
From: oshin <oshinek gmail.com>
Subject: Re: wesele i akcje z =?iso-8859-2?Q?te=B6ciami?= problem obyczajowy
Dnia Mon, 29 Oct 2007 16:55:00 +0000 (UTC), Małgorzata Krzyżaniak
napisał(a):
> Przebijam jw., ale wysłane do całej firmy z konta imie_dziecka serwer, z
> dzieckiem jako autorem ("Wasza mamusia, która z wami pracuje, urodziła
> mnie i przesyła zdjęcia").
Ojaaa
Muszę to wykorzystać następną razą.
--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: No to wybierajcie dziewczyny :-)
Dnia Fri, 02 Nov 2007 23:21:50 +0100, medea napisał(a):
> Mi pasuje najbardziej 9.12 :-).
A mi koncert zamknięty. Na szczęście przypomniałam sobie, że mam płytę :)
idę posłuchać "Jaworze rodzinny" (aby było zgodne z tematem grupy).
--
Elżbieta
From: ps <bum cyk.cyk>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Dnia Tue, 30 Oct 2007 23:37:52 +0100, Stalker napisał(a):
> ps pisze:
>
>> Jak zwykle nie zrozumiales, gubiac sie w zalozeniach erystycznych. Pytanie
>> dotyczylo odroznienia symbiozy od pasozytnictwa.
>
> Jak zwykle źle zadałeś pytanie :-)
Jak zwykle zle czytasz pytania, ja pytam ogolnie, Ty chcesz za wszelka cene
skorelowac pytanie z moja "eweneualna" sytuacja. Wyobraz sobie ze lubie
pytania ogolne, bo daja jak nigdzie indziej odpowiedzi TOTALNIE roznych
ludzi na pytania totalnie powszechne. Sztuka jest porozmawiac o problemie
generalnym i chyba temu sluza newsy. Zapewne mam pewne problemy rodzinne,
ale zrozum kiedy ktos zapyta na kuchni "jaka najlepsza grzybowa" nie
oznacza to, ze jego grzybowa jest beznadziejna. Czesto chodzi o wymiane
doswiadczen i poszukiwania dobrej drogi dla serwowania grzybowej w knajpie,
mimo ze w domu gotuje sie inna.
>
> Stalker
>
> P.S. Gdyby odnosić to personalnie np.do Ciebie, to między Twoja
> partnerką a jej rodzicami jest symbioza, a Ty jesteś pasożyt ;-)
A co powoduje kto jest w symbiozie a kto jest grzybem? Mowimy o
subiektywnych odczuciach czy o realiach?
Kri Z
From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
ps pisze:
> Stad pytanie - zauwazam coraz wiecej rozstan spowodowanych "nadmiernym" i
> "dlugotrwalym" uzalenieniem od rodzicow (moze bledna obserwacja).
A co ty rozumiesz pod tym "uzaleznieniem od rodzicĂłw"? Kwestie
materialne, finansowe, czy emocjonalne (czego skutkiem moĹźe byÄ np.
niedojrazĹoĹÄ emocjonalna partnera)?
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski
From: Stalker <t.laczkowski interia.pl>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Jagna W. pisze:
> Dlaczego mimo wszystko nie potrafiłaś się zdobyć na obiektywizm?
> Myślisz, że to mogłoby być przyczyną zaognienia konfliktu czy były
> jakieś inne powody?
Uprzedziłaś mnie, bo sie właśnie zastanawiałem nad podobna rzeczą :-)
Chciałem się zapytać co oznacza ZAWSZE po stronie partnera?
Czy także wtedy kiedy partner nie ma racji? I tak im dłużej myślę, tym
bardziej jednak skłaniam się ku poglądowi, że lepiej jest kiedy jest się
ZAWSZE bez względu na rację.
I tak sobie pomyślałem, że ja robię tak samo. W konfliktowej sytuacji
zawsze mówię: "Aga ma rację, a o co chodzi?" :-)
W relacji rodzice - ich dzieci jako małżeństwo to ja mam dwie teściowe :-)
Stalker
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski
Serwery
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_WYJE=AFD=AFAM_z_kraju?=
Użytkownik "Lozen" <insearch4myself hotmail.com> napisał w wiadomości
news:xn0fcwnloct1mk000 news.onet.pl...
> Jagna W. wrote:
>
>> Po prostu moim zdaniem zakałapućkałaś się niechcący
>
> Twoim zdaniem.
Rzecz w tym, że tak naprawdę nie tylko moim (przy okazji - znasz takie
przysłowie o osiołku?).
Ale nieważne. Ja tylko "niosłam pomoc", a niestety też dałam się wciągnąć w
bezsensowną wymianę zdań z Tobą.
JW
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: Tesciowie/rodzice zakres praw
Użytkownik "Lukasz Kozicki" <ROT13yxbmvpxv vg.cy.invalid> napisał w
wiadomości news:4727343e$1 news.home.net.pl...
> Krótka piłka. Córka, nie czekając aż ojciec pokłóci się z mężem, powinna
> powiedzieć coś w stylu "Tato, dziękujemy za Twoją opinię, ale decyzję
> podejmemy tylko we dwoje".
Czyli po prostu mniej zawoalowana forma "Komu jeszcze ciasta?" ;-) Myślę, że
to faktycznie najlepsze wyjście z takiej patowej sytuacji.
JW