From: "JS" <profesor_kinbote poczta.onet.pl>
Subject: Re: OT:[b3] (bylo:Re: borelka, bol serca, mikrobiologia, mirka i ja)
> JS wrote:
>
>
> > co ja mam robić z tą jak mowisz 'toksykacją' czy 'candidą'
>
>
> > Wiec w sumie poradz mi co moglbym zrobic - ta bezcukrowa dieta moze?
> > jakies lekarstwa? Lekarze olewają moja chorobe na maksa - sam sie
> > zniechęcilem do jej leczenia ale ciezko dalibóg mi sie z tym zyje :(
> > dzieki
> >
>
> wszystko zależy od tego, co Ci dolega. Możesz mieć po prostu za dużo
> drożdży, coś jak łupież łojotokowy ale nie na głowie tylko w jelitach.
> Takie niby kosmetyczne, a może wywołać lekkie przytrucie organizmu.
>
> Jak pisałem, najważniejsze to stwierdzić co to w zasadzie jest. Przy Twojej
> diecie jelita nie mają prawa pracować prawidłowo. Ale z drugiej strony
> możesz mieć też po prostu nadżerki na błonie śluzowej żołądka, co przy
> takiej ilości pepsi jaką pochłaniasz jest w zasadzie normalne, dziwne by
> było jakbyś NIE miał stanu zapalnego błony śluzowej żołądka. Jeśli nadżerka
> zrobi się z dala od nerwów - nie poczujesz jej aż przeżre się na wylot.
> Możesz też mieć 10 000 innych chorób - albo najzwyczajniej w świecie być
> przemęczonym.
>
> Machnij sobie na wszelki wypadek dietę bez cukru, bez nadmiaru węglowodanów,
> bez alkoholu i napoi gazowanych, z dużą ilością błonnika, ze sporą ilością
> cytryny i ewentualnie czosnku, dodatkowo wzmocnioną witaminami z grupy B.
> Skoro lekarze olewają, czuję się rozgrzeszony proponując "leczenie" :P  
>
> Jeszcze raz co do objawów - nie masz przypadkiem popękanych, suchych ust?
> Zajadów, ran na wargach? Suchych palców, zwłaszcza opuszków? Popękanego
> wysuszonego naskórka (takie jakby pęknięte pęcherze na dłoniach)? Łupieżu
> łojotokowego (coś jak łupież ale grubsze i takie.. no, lepkie)? Nie łuszczy
> się skóra na czole? To by świadczyło o problemach z metabolizmem wywołanych
> najprawdopodobniej niedoborami witamin które Ci zareklamowałem, a ten
> właśnie niedobór bierze się najczęściej z zachwiania równowagi bakterie /
> drożdże.

troszeczke i tyko ostatnio - zajady + skóra jak po imprezce (znienacka
troche przetluszczona + jakby taki lekki chemiczny pyl, dlonie tez jakies
takie) - pozatym nie

>
> Jeśli masz objawy które wymieniłem przed chwilą (i tylko w tym wypadku),
> możesz spokojnie machnąć dodatkowo terapię nystatyną po 2 tabletki 3 razy
> dziennie, ewentualnie fluktonazolem (dobrze piszę nazwę?). Powinno być
> przez parę dni gorzej z powodu wymierania drożdżaków - dużo pij wody
> mineralnej (niegazowanej) żeby wypłukać toksyny, jako dodatek polecam
> ciepłe kąpiele ułatwiające wydzielanie toksyn przez skórę (ale niezbyt
> długie - przy zbyt długiej skóra dodatkowo wchłania toksyny z wody). Nie
> zapomnij dodatkowo łykać liofilizowane bakterie kwasu mlekowego, bodajże 10
> zł kosztują.
>

Nie sądze aeby to bylo cos z jelitami - to coś z uladem oddechowym
ktos kiedys mowil ze to byc moze candida ktora rozprzestrzenila sie
na pluca - to by mi pasowalo do moich odczuc - choc czuje (bardziej
kiedys bo teraz ta choroba jakby znowu juz jakos wyewoluowala) to
jakby w tym kanale oddechowym od gardla nizej na wyskoosci splotu
(teraz wydaje mi sie ze mam juz moze to cos we krwi sadzac po
problemach z ukladem krazenia - cierpniecia-dretwienia)

JS


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: Piotr Curious Gluszenia Slawinski <curious gjv234.internetdsl.tpnet.pl>
Subject: Re: O konwencjonalnej medycynie krytycznie
Marek Bieniek wrote:
> Ja na przykład znam osobiście człowieka, który paląc zielsko zniszczył
> swoją rodzinę i wegetuje od skręta do skręta. Kiedy jest trzeźwy, to
> gada się z nim niemal tak samo, jak z trzeźwym typowym menelem - fakt,
> gość nieco mniej śmierdzi. Jeśli to ma być argument na rzecz marihuany,
> to sorry, ale jakoś mnie nie przekonuje.

nie zamierzam 'bronic' trawki, bo to zmieniacz swiadomosci jak kazdy inny
psychotrop , ale stanowczo reaguje widzac kogos kto - uwaga - podaje sie za
lekarza - i generuje takie nonsensy.
Sugeruje Pan ze trawka doprowadzila do uszkodzenia OUN? prosze rozwinac.
powinno to byc dosc latwe dla lekarza, jak rowniez latwe powinno byc
przedstawienie programu leczenia takiej osoby. prosze sie wiec pokazac od
tej 'lepszej' strony.


p.s.

Mi sie wydaje ze zbyt czesto schizofrenia jest diagnozowana - dla
'ulatwienia' sobie zycia wlasnie jako 'narkomania' (sporo bowiem zaburzen
osobowsci predysponuje do uzywania zmieniaczy swiadomosci, ale latwiej
leczyc objaw, nieprawdaz?).
I jakiej substancji 'narkoman' uzywa nie ma tu wiekszego znaczenia (czy
bedzie to alkohol, czy trawka , czy moze butapren, efekt i przebieg jest
zadziwiajaco podobny, chociaz gdy blizej przyjrzec sie 'cpunom' to okazuje
sie ze uzywaja swoich narkotykow w dawkach zbyt malych by spowodowac
demencje jaka sie u nich obserwuje).

Pana wypowiedzi przekonuja mnie (choc nie bylem tego zwolennikiem do tej
pory) do depenalizacji (i to wszystkiego, nie tylko trawki) - wiecej ludzi
trafialoby wtedy na faktyczne leczenie, a nie bylo 'chowanych po katach'
jako 'winni swojego losu' z 'diagnozami' od 'lekarzy' Pana pokroju.
I 'lekarze' nie mieliby wymowek w stylu 'to tylko narkoman', a musieliby
zajac sie szukaniem faktycznych przyczyn.


--


From: Rafal M <rafal.markiewicz gmail.com>
Subject: Re: Problem z zebem - czy trzeba bedzie robic kanal?
On 2 Lis, 20:07, LM <pa... na.sig> wrote:

> Przyczyn mo e by nieszczelno nowego wype nienia lub nadwra liwo =20
> pozabiegowa (spowodowana np. przesuszeniem z ba przed za o eniem
> wype nienia). Pom=F3c mo e usuni cie wype nienia, delikatne pog bienie
> ubytku i za o enie szczelnego opatrunku (najlepiej cementu
> glasjonomerowego). Je eli po tym z b si nie uspokoi, czeka Ci leczenie
> kana owe.


Zauwazylem, ze zab ten wogole nie jest wrazliwy na ucisk - tylko na
temperature. W szczegolnosci wieczorem, nieraz to bez APAPu na noc sie
nie obedzie :(
I tak jest juz od tygodnia - czyli lepiej odwiedzic kolejny raz
dentyste?
Pierwszy raz mam taki problem :/


Pozdrawiam
Rafal


From: Piotr Kasztelowicz <pekasz am.torun.pl>
Subject: Re: kto sie boi prywatnych szpitali c.d.
Witam

szczegółow nie znam. Co do Nakła to już jest
bliżej Bydgoszczy, więc nie orientuje się tak dobrze (to samo
Szubin) ale kilka uwag:

> "Poseł Andrzej Walkowiak (PiS) złożył do CBA zawiadomienie o podejrzeniu
> popełnienia przestępstwa przy podpisywaniu porozumienia zarządu powiatu w Nakle
> z firmą Know How ze Szczecina. Na mocy porozumienia z zarządem powiatu prywatna
> firma przejmuje całkowitą kontrolę (83 proc. udziałów) nad kontraktami z NFZ
> (ok. 20 mln zł)

kontrakt jest kwotą jaką daje NFZ na świadczenia. To znaczy, że większość
z tych środków będzie przeznaczonych po prostu na leczenie. Nie wiem jak
są ustawione finanse tych szpitali ale być może tak się zdarzyć, że po
prostu po opłaceniu kosztów leczenia, płac i całej reszty nie zostanie
nic. Jeśli prywatna firma przejmuje kontrolę nad kontraktem to znaczy
że zobowiązuje się po prostu wziąć odpowiedzialność w tym roku
za leczenie w tym być może przeprowadzić restrukturyzację tak
aby ilość środków z kontraktu starczało na leczenie. Oczywiście
- partia opozycjna jaką jest w tej chwili PiS ma prawo i powinna
kontrolować to, co robi władza ale nie róbmy kolejnej medialnej
afery (w zasadzie powiedzmy szczerze, CBA była agendą polityczną
PiS)

> – Starosta przekroczył swoje uprawnienia – uzasadniał poseł Walkowiak. – Chodzi
> o objęcie kontroli nad mieniem szpitali i kontraktami z NFZ w zamian za
> przejęcie udziałów w spółce powiatowej, wybór likwidatora nakielskiego szpitala

Szpital jest zadłużony, nawet z tego powodu jego serwis nie działa
http://www.szpital.naklo.pl/. Moim zdaniem gdyby sztandarowa ustawa
PiS o sieci szpitali została wdrożona Szpital w Nakle jako szpital mały,
znajdujący się bardzo blisko Bydgoszczy, gdzie jest co najmnie sześć
wieloprofilowych szpitali uległ by likwidacji tak jak MON zlikwidował
2 Szpital Wojskowy w Toruniu i zamiast przekazać go miastu po to aby
zrobić tam szpital sprzedał na biura (a szpital miał pełną infrastrukturę
łącznie z blokami operacyjnymi). Firma być może ma szansę uchronić
placówkę w Nakle przed bankructwem. Jeśli starosta przekroczył uprawnienia
to zanim została podpisana umowa powinien zareagować jeszcze PiSowski
wojewoda a jak wiadomo siedzibą wojewody dla woj. kujawsko-pomorskiego
jest znajdująca się w pobliżu Bydgoszcz.

Poza tym parlamentarzyści
bydgoscy w ogóle się dziwnie zachowują - kiedyś toczyli regularną
wojnę z Toruniem. Nie jeden poseł z Bydgoszczy "chciał się kłaść
na tory kolejowe w poprzek" kiedy podjęto decyzję o włączeniu Akademii
Medycznej w Bydgoszczy do Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu,
co nie tylko nie spowodowało przeniesienia medycyny z Bydgoszczy
do Torunia ale liczne nowe inwestycje w tym zbudowanie gmachu
farmacji a obecnie budowę Komleksu psychiatrycznego w Bydgoszczy.

Ponadto dziwię się, że takie doniesienie złożył z ramienia PiS
poseł Walkowiak, który nie zna się na medycynie a nie będący
także bydgoskim posłem PiS a z zawodu lekarzem (nota bene
mój kolega z roku a nawet z grupy studenckiej) Tomasz Latos.


> przez spółkę, niezachowanie przepisów ustawy o prywatyzacji i ustawy o
> gospodarce komunalnej. Naszym zdaniem porozumienie to jest bardzo niekorzystne
> dla interesu publicznego.

Szpital zbankrutował jak widać ale ma kontrakt z NFZ-tem i jest
szansa jego uratowania. Jeśli nie podoba się rozwiązanie zaproponowane
przez starostę to niech poseł Walkowiak wymyśli skąd wziąc kasę
jak taki "mundry". Taki był mądry, że w wyborach na prezydenta
Bydgoszczy przepadł w przedbiegach, więc chyba nie ma tak za dobrych
pomysłów. A jeśli jest jakiś problem to na miłość boską niech
zgłasza do prokuratury a nie do tego skompromitowanego CBA.
Albo niech opisze szczegółowo rzecz na swojej stronie WWW
http://www.walkowiak.bydgoszcz.pl/new/

Innymi słowy:

1. lepiej gdyby sprawą zajął się poseł PiS i lekarz Tomasz Latos
bo zna się na tej tematyce. W przeciwnym razie wygląda to jak
sprawa "polityczna" - czyli odgrywanie się PiS przeciw PO
2. niektórzy parlamentarzyści bydgoscy niezależnie od partyjnej
przynależności mają naturalną skłonność do "awnaturnictwa" nie
sprzyjającego rozwoju regionu, w którym mieszkam
3. prawdopodobną intencją starosty było uratowanie zadłużonego szpitala.
4. w przypadku zadłużenia prawie całe środki z kontraktu będą przeznaczone
na świadczenia i spłatę długów firma prawdopodobnie niewiele na tym
zarobi - być może liczy faktycznie na udziały w firmie, jeśli ją uratuje
lub w nią zainwestuje.
5. wojewoda kujawsko pomorski (siedzibą wojewody jest Bydgoszcz, miasto
posła Walkowiaka a siedzibą Sejmiku i Marszałka Województwa Toruń),
którym jest jeszcze nadal przedstawiciel PiSu powinien zbadać sprawę.
6. w większości samorządów w moim województwie a także w sejmiku
wojewódzkim harmonijnie rządzi PO-PiS (na przekór władzom centralnym)
+ PSL a nawet Samoobrona w opozycji jest LID -> komuś zależy
na rozbiciu stabilnej lokalnej koalicji - patrz punkt 2.
http://www.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6249&Itemid=126
7. Gdyby weszła ustawa o sieci szpitali szpital w Nakle zostałby
najprawdopodobniej całkowicie zlikwidowany. Pomysł PiS wówczas
zlikwidowałby więcej szpitali niż prywatyzacja samorządowa czy
z udziałem komercyjnych firm.

P.
--
Piotr Kasztelowicz Piotr.Kasztelowicz am.torun.pl
http://www.am.torun.pl/~pekasz
http://www.am.torun.pl
http://medycyna-i-filozofia.blog.onet.pl/
PGP Key IDs: DH/DSS:0xF3EED8AF


Promocja serwerów wirtualnych


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: Karotyzacja - co to znaczy?
Piotr Kasztelowicz wrote:


> po prostu chodzi o to abyś nie wypowiadał się wtedy, jeśli
> czegoś nie wiesz. Bo może to zaszkodzić ludziom - i tyle.
> Medycyna niestety jest trudną sztuką i jej uprawianie nie
> może opierać się jedynie na znajomości boreliozy i podejścia
> do pacjenta, chociaż i to jest ważne
>

Staram się, chyba nieźle mi wychodzi - gdzieś wypowiedziałem się na temat o
którym nie wiem? Póki co np osobie z podejrzeniem stwardnienia rozsianego
zaleciłem wyeliminowanie boreliozy - co w cywilizowanych krajach jest
normą, u nas ciągle wywołuje kręcenie głową. Nawet tutaj na grupie ja jeden
zwróciłem na to uwagę.

To chyba dobrze, że poprawiłem błąd popełniony przez lekarzy 'z papierkiem'?

--
www.vegie.pl


From: Marek Bieniek <address signatu.re.invalid>
Subject: Re: Karotyzacja - co to znaczy?
On Tue, 30 Oct 2007 23:37:10 +0100, tomek wilicki wrote:

>>>> O ile mi wiadomo fizjoterapia nie polega na treningu sportowym. Wręcz
>>>> często pomaga leczyć jego następstwa.
>>> polega na usprawnianiu układu ruchowego.
>> Poniekąd:) Sprawdź sobie definicję tego pojęcia.
> usprawnianie to zwiększanie sprawności.

Znaczy nie sprawdziłeś co to fizjoterapia... Ciężko gada się z kimś, kto
nie wie o czym rozmawia :D
Fizjoterapia to znacznie szersze pojęcie, niż to, o czym próbujesz
mówić.

>> Etam, nic nie daje. Po prostu takie prawo w Polsce jest. Niestety rzadko
>> kiedy można się spotkać z jego stosowaniem :(
> gdyby było takie prawo i dawało się je rozsądnie zastosować, już dawno pewne
> forum wpychające ludzi na minę miałoby ode mnie sprawę.

Ja też mam parę ulubionych typów.

m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek at epic pl)
Różnica między PRL-em a RP jest taka jak między zakładem karnym,
a zakładem dla umysłowo chorych. (Marcin Wolski)


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: dla bojacych sie prywatyzacji szpitali
Jeff wrote:


>
> Jedyna roznica polega tylko chyba na tym, ze w Polsce celowo przeprowadza
> sie pranie mozgow mlodym ludziom i podsyca wojne przeciwko polskiemu
> kosciolowi.
>

oczywiscie, to ze zlodzieje kradna 5 miliardow rocznie to tez podszepty
spiskujacej zydokomuny?

kosciol w polsce rozni sie troche od kosciola w niemczech, np tamten AZ TYLE
nie kradnie i nie jest AZ TAK zaklamany. Przyjrzyj sie finansom
niemieckiego kosciola, zobacz ile kroja na tym lecznictwie.

Tak czy tak kazda sekta ma w swojej definicji skurwysynstwo, bo jak inaczej
nazwac ludzi ktorzy wymyslili jakiegos bozka i kroja od naiwnych kase
straszac tym swoim mzimu? W morde takim napluc to powiedza ze deszcz pada.

--
www.vegie.pl


From: kradam gmail.com
Subject: Re: Dyskopatia a wyczynowe uprawianie sportu
> No i co moge jeszcze zrobic, zeby jakos uratowac ten kregoslup?

> Z gory dziekuje za jakiekolwiek wskazowki i pozdrawiam

Ju Ci to chyba pisa em, wybra si do fizjoterapeuty, kt=F3ry
specjalizuje si w kr gos upach i okolicach. I raczej nie czyta tego
co pisze p. Wilicki.
Lekarze maj jak mani szukania strukturalnych przyczyn dolegliwo ci
na badaniach obrazowych, a ich powody (przynajmniej do pewnego
momentu) s najcz ciej inne.


From: tomek wilicki <terranowa wp.pl>
Subject: Re: Karotyzacja - co to znaczy?
Marek Bieniek wrote:


>
> A Ty masz jakąś specjalność???
>

z papierkiem czy z praktyką? bo papierków nie mam, chyba że wliczysz
metodologię nauk, za to od xxx lat zajmuję się sportem i ogólnie układem
ruchowym (także jako trener). Gwarantuję że jestem w te klocki lepszy od
znakomitej większości fizjoterapeutów, zwłaszcza jeśli chodzi o takie
rzeczy jak podejście do "pacjenta" czy wyrabianie motywacji / nastawienia.

--
www.vegie.pl


Dostęp do Internetu - Warszawa


From: <glabella.WYTNIJ gazeta.pl>
Subject: Re: O konwencjonalnej medycynie krytycznie
jesli chodzi o mit że koncerny nie chcą wprowadzać leków ziołowych to tu sie
mylisz.
Jeśli jakaś firma wyłoży pieniądze i udowodni w badaniach EBM że konopie
wpływają na przebieg sm sposób podobny (lub lepszy?) do interferonów to ta
firma opatentuje te wskazanie i tylko ona będzie mogła sprzedawć je
oficjalnie przez najbliższe 10 - 15 lat i czerpać z tego zyski.
Jak dotąd robiono badania z konopiami w sm i wykazały one jedynie
umiarkowany efekt zmniejszenia stopnia spastyczności u 630 chorych po 12
miesiącach leczenia. Nie wpływały one na przebieg sm. Jest to zbyt mała
grupa osób jak na zasady EBM tak więc wymaga to dalszergo potwierdzenia.
Zaijcek JP, Sanders HP, Wright DE i wsp. Cannabinoids i ms (CAMS) study.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "JS" <profesor_kinbote poczta.onet.pl>
Subject: Re: O konwencjonalnej medycynie krytycznie
przy okazji: moja naprawde pusta glowa ostatnio wymyslila ostatnio jedną
wzglednie ciekawą sentencję ;-) pozwole sobie napisać "O ile Rock (w
szczegolnosci punkrock albo grunge) jest zwiazany z medycyną o tyle Hip - Hop
jest zwiazany z medycyną psychiatryczną"


pzdr
JS

--
Head down like a thought you like




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: mich <michkich o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_wyp=B3ukiwanie_kamieni?=
On 31 Pa=BC, 22:48, "Renata" <ru... o2.pl> wrote:
> U=BFytkownik <mkyci... gmail.com> napisa=B3 w wiadomo=B6cinews:1193861310=
..509274.60710 k79g2000hse.googlegroups.com...
> Witam. Czy kto=B6 wie jaka jest skuteczno=B6=E6 Ginjalu w rozpuszczaniu
> kamieni nerkowych. Bior=EA ju=BF drugi miesi=B1c popijaj=B1c wod=B1 Jan. =
Lekarz
> powiedzia=B3, =BFe kamie=F1 jest za ma=B3y do rozbijania, a z drugiej str=
ony
> nie t=EAsknie za kolk=B1 nerkow=B1...
>
> z tego co wiem to Ginjal nie jest specjalnie skuteczny w rozpuszczaniu
> kamieni nerkowych.
> Rozpuscic moga sie kamienie moczanowe. Z dosiwdczenia wiem, ze dobry jest
> Rowatinex niestety jest drogi. Na rozpuszczanie kamieni moczanowych dobry
> jest Cytrolit. Warto zrobic sobie taka 3 miesieczna kuracje, ktora
> rozpuszcza kamienie moczanowe. Sa jeszcze takie tabletki chinskie.
> Pozdrawiam
> Renata

A jakie tabletki?

Pozdrawiam
Micha=B3


From: "pawel" <retywWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Bol galki ocznej
Jak sie nacisnie lekko na galke oczna, to boli. Jest to taki tepy bol, nie cala
galka boli, tylko z boku. Nie ma na niej zadnej rany, ani zaczerwienie, ani
jakiegos zgrubienia. Nawet jak sie mocniej zmruzy oczy, to tez boli. Jest to
wyraznie bol w galce, a nie na powiece, ani pod galka. Bez dotykania nie boli.
Co to moze byc i jak to wyleczyc?
pawel


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: mabix <mabix op.pl>
Subject: USG a okres
Witam, w poniedzialek mam miec usg brzucha z drogami moczowymi. niestety
to ma byc rowniez drogi dzien miesiaczki. i tu moje pytania:
czy miesiaczka moze miec jakis wplyw na wynik usg?
czy moge uzyc tamponu czy na czas badania czy lepiej go wyjac i zastapic
podpaska?

pozdrawiam


Tanio - rejestrowanie domen pl


From: "placebo" <tomekd tkdami.net>
Subject: Re: Rwa kulszowa - specjalista Krakow
witam
polecam siekiere i odrabać kawałek uda chorego , powinno pomóc



From: " problemowiec" <problemowiec NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Co_na_=B6wierzb_=3F?=
justyna <justy1 NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> i nie używasz żadnych leków?
Nie.

> a co powiedział lekarz?
Nie korzystam .

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Dyskopatia a wyczynowe uprawianie sportu
tomek wilicki napisał(a):

> to są z reguły rzeczy wrodzone, zwłaszcza w tym wieku tryb życia nie ma
> wielkiego wpływu na to, jaki ma się kręgosłup.

Moze i tak. Ale pozycja siedzaca napewno skutecznie dobija kregoslup. O
problemach z kregoslupem dowiedzialem sie juz w podstawowce. Przypadkowo
w mojej szkole pojawili sie lekarze z Konstancina i przebadali mi
kregoslup. Nawet jakis czas chodzilem wtedy na rehabilitacje. Z tym, ze
gdyby mi nie powiedzieli, ze cos z moim kregoslupem jest nie tak, to nie
wiedzialbym o tym, bo zadnych objawow nie mialem. Az do 24 roku zycia,
kiedy BARDZO duzo zaczalem siedziec przed kompem ;-/

> akurat kolarstwo musiałeś sobie wybrać? :)

Ja sobie nie wybralem - urodzilem sie kolarzem, tylko ze przez pierwsze
kilkanascie lat zycia tego nie wiedzialem ;-)

> Zwróć uwagę, jaką masz pozycję na
> rowerze. Toż to morderstwo dla kręgosłupa. Ułożenie nóg z kolei jest
> zabójcze dla bioder.

No niby pozycja na rowerze za ciekawa nie jest, ale zawsze wszyscy
mowia, ze rower jest stosunkowo bezpiecznym sportem jezeli chodzi o
kontuzje i urazy.

> tzw. klęcznik, jest stanowczo najzdrowszy - chociaż nie wiem jak znajomi w
> pracy zareagują :)

Jak zareaguja ludzie w pracy to akurat malo mnie obchodzi ;-)
Priorytetem jest moje kregoslup... Ale ciekaw jestem ile mozna wytrzymac
na takim kleczniku zanim odpadna kolana ;-) Nie bede ukrywal, ze oba
kolana mam pourazowe i tez nie sa w idealnym stanie ;-)

> To naprawdę nie musi być kręgosłup. Owszem może, ale ja bym jednak przyjrzał
> się dokładnie stawom biodrowym - zwłaszcza, że nie masz typowych objawów
> nerwobólu, a raczej typowe objawy zużycia stawu biodrowego. Szczególnie
> nasilenie bólu przy zmianie pogody i tylko przy określonych ruchach
> wskazuje tutaj na pewien proces - może nie tyle zwyrodnieniowy, co raczej
> na osłabienie struktury stawu, ewentualnie zaburzenie wydzielania mazi.

Powiem tak. Tez mi sie tak zdawalo. Jak lekarze zaczeli szukac przyczyn
w okolicy kregoslupa, to nie chcialo mi sie wierzyc, ze to jest mozliwe,
bo glowe dalbym sobie uciac, ze bole pochodza od stawow. Ale bylem u
dwoch naprawde bardzo dobrych specjalistow, podejrzewam, ze jednych z
lepszych w kraju i obaj zgodnie stwierdzili, ze stawy biodrowe sa ok.
Jeden z tych lekarzy jest ortopeda, chirurgiem, traumatologiem i
specjalista medycyny sportowej, wiec podejrzewam, ze zna sie na rzeczy.
Drugi to z kolei specjalista od stawow biodrowych wlasnie, wiec ma z tym
stycznosc na codzien...

Dodatkowo pani doktor, ktora robila mi usg stawow biodrowych, tez
mowila, ze naprawde nie ma sie czego przyczepic.

Pozwole sobie zacytowac:

"Prawidlowa ilosc plynu w stawach, bez zmian w blonie maziowej. Zarysy
glow kosci udowych oraz chrzastek stawowych w czesci dostepnej ocenie
usg prawidlowe. Kaletki kretarza wiekszego bez zmian. Przyczepy miesni w
okolicy bioder prawidlowe."

Co ciekawe... We wrzesniu bylem tydzien w Tatrach i BARDZO duzo
chodzilem po gorach. Pogoda byla marna, zimno, deszczowo, a dolegliwosci
ze strony stawow biodrowych praktycznie nie mialem... A chodzenie po
gorach to jednak bardzo duze obciazenie dla bioder. Mysle, ze gdyby
dzialo sie tam cos niedobrego, to raczej nie pochodzilbym sobie tyle,
ile pochodzilem...

Generalnie wyglada to tak, ze bol pojawia sie, jak mam wygiety kregosup
(siedzenie, jazda na rowerze). W pozycji wyprostowanej raczej biodra mi
nie dokuczaja - moge nawet biegac i nie odczuwam przy tym bolu...

A zeby bylo jeszcze ciekawiej...caly problem rozpoczal sie rok temu, gdy
przerwalem treningi i zaczalem siedziec non stop przy kompie. Konczylem
studia, pracowalem i musialem bardzo szybko nadgonic prace dyplomowa,
wiec przerwalem z dnia na dzien treningi i zaczalem siedziec przed
kompem po 15h/dobe. I wlasnie po 1,5 miesiaca takiego siedzenia zaczely
sie problemy z bolami...

> A nie strzelają przypadkiem te biodra?

Cos strzela, ale nie dam sobie glowy uciac czy to w biodrach czy w
kregoslupie...

> Pierwsza rzecz, glukozamina - ale to pewnie sam z siebie już wpadłeś.

Tak. Biore z przerwami od dawna, ale nie odczuwam jakiejkolwiek poprawy.

> Druga, równowaga wapniowo - magnezowa. Tego raczej badaniami nie
> stwierdzisz, ale gwarantuję że tak czy tak powinieneś zadbać o ten
> szczegół. Jej zaburzenie zaowocuje takimi objawami jakie masz.

Czyli co mam robic? Brac wapn i magnez w tabletkach, jakies specjalne
preparaty czy zwiekszyc podaz w diecie?

> Trzecia - odtrucie organizmu. Wszystkie niemal przewlekłe stany patologiczne
> typu zaburzenia trawienia kończą się emisją dużej ilości toksyn, co
> przepięknie odbija się na stawach. Tutaj niestety nic nie poradzę nie
> znając Twojego organizmu, ale bardzo fajnie by było jakbyś wypisał wszelkie
> dodatkowe objawy jakie masz

Generalnie to jestem dosc zdrowym czlowiekiem. Jezdzac caly rok na
rowerze (nawet przy bardzo niskich temperaturach) praktycznie sie nie
przeziebiam. A grype to ostatnio mialem w 6 klasie szkoly podstawowej.

Jedyne co mi dolega to pozostalosci po kontuzjach/urazach oraz problemy
z zoladkiem/dwunastnica (prawdopodobnie spowodowane stresem, bo
papierosow nie pale i alkoholu tez raczej nie pije).

> Ostatnia sprawa - są przewlekłe choroby które praktycznie się nie objawiają,
> można żyć z nimi dziesiątki lat nie wiedząc o tym, za to mogą atakować
> stawy powodując takie właśnie problemy, np chlamydioza.

W ostatnim czasie mialem robione duuuzo najrozniejszych badan i mysle,
ze cos wylazloby przy okazji, gdyby bylo...

> Aha, i idź może do porządnego lekarza sportowego. Typowy chirurg nie ma zbyt
> dużego doświadczenia przy ocenie stanu stawów poddanych ciągłym dużym
> obciążeniom przy nietypowej pozycji.

No u takiego wlasnie chyba bylem ;-) Powiem tak - widac bylo po nim, ze
naprawde zna sie na rzeczy i niejedno w zyciu widzial. Wyjasnil mi
dokladnie co i jak pracuje podczas jazdy rowerem, jakie moga byc
konsekwencje dlugotrwalej jazdy rowerem i udowodnil mi, ze poki co pod
tym wzgledem nic sie niedobrego nie dzieje.

Jest jeszcze jedna rzecz o ktorej wspominal - duze przykurcze w stawach
biodrowych, ktore prawdopodobnie kompensuja to, co dzieje sie w
kregoslupie. I ze po rehabilitacji powinny zniknac...

Coz...narazie chyba pozostaje mi czekac co bedzie dalej...

Dzieki za odpowiedz

Pozdrawiam!


From: "..::Dangerous Dan::.." <dangerous_dan WYTNIJTOo2.pl>
Subject: Re: Dyskopatia a wyczynowe uprawianie sportu
kradam gmail.com napisał(a):

> Nie mam akurat wynikow badan dla innych grup wiekowych.

A co mi po wynikach badan jakiejs grupy wiekowej do ktorej nie naleze?

To tak jakbys probowal ocenic prawdopodobienstwo zachorowania na malarie
20-letniego europejczyka na podstawie badan grupy 50-letnich mieszkancow
Ugandy.

> Jesli chcesz
> sie zapatrywac w opis rezonansu, nazywac sie dyskopata, uzalac sie i
> tym samym zmniejszac szanse na powrot do sprawnosci, to oczywiscie
> tylko Twoja sprawa.

A niby w jaki sposob ja zmniejszam szanse na powrot do sprawnosci?
Robiac badanie takie jak MRI czy moze piszac na grupe? A moze jeszcze
cos innego? Bo nie bardzo rozumiem o co ci w tym momencie chodzi.


From: Piotr Curious Gluszenia Slawinski <curious gjv234.internetdsl.tpnet.pl>
Subject: Re: dla bojacych sie prywatyzacji szpitali
dorzuce swoje 3 grosze i wspomne o rozwiazaniu jakie zaobserwowalem na
Islandii, tam mianowicie szpitale i uslugi sa prywatne, ale rzad zalatwia i
opieke socjalna dla ubogich (tak ze nie ma ludzi pozbawionych zupelnie
srodkow do zycia) , i istnieje nieliniowy system doplat do procedur
medycznych (dla tanich procedur to jest np. 25% doplaty, im drozsza
operacja/procedura, tym wiekszy % doplaca rzad, nawet do 90%)
zdaje sie podobnie doplacaja tam tez do lekow, ale tego juz nie jestem
pewien.

dodatkowo istnieje system znizek (karty znizkowe) dla roznych grup (z tego
co wiem studenci, co do innych to nie znam szczegolow)

nie jest to oczywiscie rozwiazanie idealne, ale zapewnia w prosty sposob
'sprzezenie zwrotne' co do oceny jakosci uslug i zapewnia pewna swobode,
bo to klient decyduje gdzie sie chce lezcyc i nikt nie pyta czy dana
placowka ma 'kontrakt' czy nie, liczy sie tylko czy lekarze maja prawo
wykonywania zawodu.

nie wiem na ile to sie sprawdza w praktyce, ale doniesien o niezadowoleniu z
leczenia jest dosc malo , jak rowniez zdaje sie zarobki lekarzy sa na
poziomie.

co do poziomu uslug to
z tego co wiem lekarze sa kontaktowi rowniez poprzez e-mail, bez problemu i
dodatkowych doplat porozumiewaja sie po angielsku, na wyspie jest okolo
5ciu maszyn mri i kolejne sa w budowie (co jak na 300 tys populacje jest
moim zdaniem calkiem niezlym wynikiem) , nie slyszalem rowniez o brakach w
jakiejkolwiek z dziedzin.
ponoc czasem Islandczycy jezdza do innych krajow by korzystac z tanszej
opieki dentystycznej, ale raczej nie dlatego ze kogos nie stac, raczej zeby
po prostu zaoszczedzic (przy okazji wakacji w europie lecza sobie tez
zeby).

z turystyka medyczna radza sobie w prosty sposob, doplaty nie funkcjonuja
dla obcokrajowcow, dla nich uslugi sa pelnoplatne.


pozdrawiam

--


Kolczyki i naszyjniki, biżuteria


From: "Renata" <rutit o2.pl>
Subject: Re: wypłukiwanie kamieni

Użytkownik "mich" <michkich o2.pl> napisał w wiadomości
news:1193868370.666048.144360 d55g2000hsg.googlegroups.com...
On 31 Paź, 22:48, "Renata" <ru... o2.pl> wrote:
> Użytkownik <mkyci... gmail.com> napisał w
> wiadomościnews:1193861310.509274.60710 k79g2000hse.googlegroups.com...
> Witam. Czy ktoś wie jaka jest skuteczność Ginjalu w rozpuszczaniu
> kamieni nerkowych. Biorę już drugi miesiąc popijając wodą Jan. Lekarz
> powiedział, że kamień jest za mały do rozbijania, a z drugiej strony
> nie tęsknie za kolką nerkową...
>
> z tego co wiem to Ginjal nie jest specjalnie skuteczny w rozpuszczaniu
> kamieni nerkowych.
> Rozpuscic moga sie kamienie moczanowe. Z dosiwdczenia wiem, ze dobry jest
> Rowatinex niestety jest drogi. Na rozpuszczanie kamieni moczanowych dobry
> jest Cytrolit. Warto zrobic sobie taka 3 miesieczna kuracje, ktora
> rozpuszcza kamienie moczanowe. Sa jeszcze takie tabletki chinskie.
> Pozdrawiam
> Renata

A jakie tabletki?

Pozdrawiam
Michał

Nie pamietam nazwy, wiem ze chinskie sa.



From: Piotr Curious Gluszenia Slawinski <curious gjv234.internetdsl.tpnet.pl>
Subject: Re: parestezje
Piotr Curious Gluszenia Slawinski wrote:

> Dobry.
> Dzis pytanie bardzo teoretyczne :
>
ah, dla pewnosci ze to nie zatrucie krwi od zebow, usunalem wszystkie z
ubytkami. (w sumie wszystkie gorne i dolne od 5tki do 8semki sa usuniete)

--
--


następna strona