From: Pawel <stahsNIESPAMUJ gazeta.pl>
Subject: Kaguya =?ISO-8859-2?Q?wypu=B6ci=B3a_subsatelity_i_sfotografowa=B3a_Ksi=EA=BFyc?=
9-tego odpadł Rstar, a 12-tego października Vrad:
http://www.selene.jaxa.jp/en/communication/com_information_e.htm
A przy okazji robienia zdjęć jakiejś anteny w kadr wszedł Księżyc:
http://www.jaxa.jp/press/2007/10/20071009_kaguya_e.html#at02
--
In pariete - manus et crus cerebrumque
From: Waldemar Zwierzchlejski <astro zeto.czest.pl>
Subject: Re: O ktorej godzinie polskiego czasu zaczyna sie EVA 4???
Paweł pisze:
>> EVKa zaczela sie juz o 10:03 GMT=11:03 naszego. Niestety okazuje sie,
>> ze zakres uszkodzen w zakresie naciagow itp. jest znacznie wiekszy,
>> niz spodziewany. Ale Parazynski powinien sie ze wszystkim uporac.
>
> Z tego co widac to powinni popracowac nad przekazem video ze skafandrow
> , bo wiecej zaklocen nic dobrego obrazu. Waldku jesli mozna prosic to
> dawaj tutaj co wazniejsze info, bo z moim angielskim nie jest tak dobrze
> jak myslalem. Chociaz krotkie info jak bioegna prace.
>
Polecam polski opis na:
http://astro4u.net/yabbse/index.php?PHPSESSID=16528fe50de36f25d17aa3008fec53f6&topic=10954.375
--
Waldemar Zwierzchlejski
http://astro.zeto.czest.pl
From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: Re: Kobiety dowodcami
Newsuser "Jaroslaw Berezowski" <jaroslaw_berezowski poczta.onet.pl> wrote
....
> Stanislaw Sidor napisał(a):
>> Newsuser "Waldemar Zwierzchlejski" <astro zeto.czest.pl> wrote ...
> >
>>> Kobieta rzeczywiscie leci do drugiej - Discovery gladziutko
>>> wystartowal.
> >
>> Bardzo szybko wlecial w chmure i kamery bliskozasiegowe stracily go.
> A jak to sie ma do tego, co po STS-107 sie trabilo, ze starty musza sie
> odbywac w warunkach widocznosci dla kamer sledzacych zeby mozna bylo
> ogladac aby co nie odlecialo, ze nocne be itp?
Juz dopuscili starty nocne.
Zdziwilem sie takze, jak patrzylem na zasuwajace chmury na tle wiezy
startowej. Wialo tam chyba okropnie - moze nie na ziemi, ale na paru
kilometrach w gorze.
Dziwne ...
--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]
Kosmetyki naturalne - sklep internetowy
From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kosmiczna_winda_coraz_bli=BFej?=
Newsuser "WM " <ciekaw1.WYTNIJ gazeta.pl> wrote ...
> Stanislaw Sidor <sts_nospam uranos.eu.org> napisał(a):
>>> Np. czy bardziej realna technicznie jest wieza o wysokosci 20 km, z
>>> tunelem prozniowym i ladunkami rozpedzanymi w nim magnetycznie.
> >
>> Jak powaznie, to pokaz jakies przymiarki, obliczenia, szacunki ...
>> Zwlaszcza okreslenie "prozniowym" mnie mocno wystraszylo, ale to tylko
>> intuicja
>> techniczna, a nie obliczenia :)
> >
> >
> Obliczenia są też:
> http://www.dtic.mil/ndia/22ndISB2005/thursday/schmidt.pdf
Dzieki za materialy, ale sa one nie na temat (nie opisuja tego, o czym
mowa).
Oczekuje analizy pomyslu Jakuba, czyli prozniowego dziala
elektromagnetycznego o dlugosci "lufy" 20 km, a szczegolnie:
- analizy kosztow jego wykonania
- analizy wymaganej wytrzymalosci i uzytych materialow
- planowanych osiagow.
Tylko wtedy mozna porownac ten koncept z winda orbitalna.
Pomysl jest sensowny, wszak wiekszosc oporow aerodynamicznych przypada na
gesta atmosfere i nawet dysponujac tunelem z elektromagnetyczna wyrzutnia,
to gdy ladunek wystrzelimy w gestej atmosferze, straci on wiele energii na
tarcie atmosferyczne, wiec oplaca sie miec koniec prozniowej lufy jak
najwyzej.
Znane sa juz plany budowy wiez (biurowcow) o wysokosci jednej mili, wiec 20
km moze nie byc rezultatem klasy s-f.
--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]
From: Waldemar Zwierzchlejski <astro zeto.czest.pl>
Subject: Re: Porozmawiajmy o Harmony
Perian pisze:
> In <news:fg7n2q$skq$1 inews.gazeta.pl>, Waldemar Zwierzchlejski wrote:
>
>> I rozdarlo sie nieco podczas rozkladania :(
>>
>> http://astro.zeto.czest.pl/loty/sts120p6tear.jpg
>
> Da się wymienić panel 4B? Pytam serio, samych skrzydeł pewnie nie, ale
> całe ramię?
>
O zadnej wymianie nie ma nawet mowy. Zloza troche, bo teraz jest poza
zasiegiem SSRMS, wyklepia i juz :)
> Robi się nieciekawie, niedobór mocy grozi całej ISS. Może jednak znajdą
> się pieniądze na SPP ;)
>
No, zrobilo sie srednio ciekawie. Zwlaszcza z SARJ-S3...
--
Waldemar Zwierzchlejski
http://astro.zeto.czest.pl
From: Adam Przybyla <adam gliwice.pl>
Subject: Re: John Carmack Lunar Lander Challenge.
Stanislaw Sidor <sts_nospam uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser "Lukasz Bujak" <eu-beWYTNIJDUZELITERY tlen.pl> wrote ...
>> Dnia 2007-10-28 22:50, Użytkownik Jaroslaw Berezowski napisał:
>>> Stanislaw Sidor napisał(a):
>> >
>>>> No tak ... a w 1967, czy moze i wczesniej, spokojnie sobie latal
>>>> demonstrator LMa - taki pajak rakietowy.
>> >
>>> To nie byl demonstrator tylko trenazer LLTV. I nie do konca rakietowy,
>>> bo 4/5 ciezaru pionowo bral na siebie silnik odrzutowy.
>>> http://history.nasa.gov/alsj/LLTV-952.html
>>
>>
>> No i nie zrobiło go kilku ochotników w weekendy.
>> Taki tam drobiazg. I jeszcze jeden, ile kosztował?
>
> Po to NASA wziela pieniadze podatnikow, aby przyszle pokolenia uczyly sie na
> zrealizowanych konstrukcjach, nie wynajdujac kola od nowa.
> W latach 60-tych bylo to frontalne zadanie, a dzis wlasnie mozne budowac je
> niemal w garazach, tylko trzeba wykazac sie niezbednym profesjonalizmem i
> wyczuciem odnosnie techniki.
... nie rozumie, przeciez to co wymyslila NASA bezpiecznei lezy w
sejfach NASA, co chcesz od tych biednych ludzi?;-) Przeciez to ich technologie,
gdyby zabrac im te tony planow mozna by przeciez zamknac ta cala agnecje;-)))
BTW, to nie jest tak, ze to sie da przeniesc w dziesiejsze czasy, na tym sie potknal
Kistler (IMHO) jego pojazd, wymyslowny jakis czas temu, dalo sie przetestowac
tylko w calosci, na co nie chciala pojsc NASA, chcaca sprawdzic poszczegolne
czesci, krok po kroku. Z powazaniem
Adam Przybyla
From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kosmiczna_winda_coraz_bli=BFej?=
Newsuser "Krzysztof Rudnik" <rudnik kki.net.pl> wrote ...
> Radio Erewan wrote:
>
>> Dnia Fri, 26 Oct 2007 08:01:35 -0700, rudnik kki.net.pl napisał(a):
> >
>>> A ile potrzebuje wahadlowiec by dotrzec do ISS?
>>> Winda dociera sie na GEO a nie na LEO.
> >
>> Windą nie da się dotrzeć bezpośrednio na stabilną orbitę LEO, więc orbita
>> geostacjonarna to raczej przykra konieczność. Wyciągnięcie się na geo i
>> obniżenie orbity na LEO to będzie chyba duża rozrzutność energetyczna.
>
> Ale winda nie jest potrzebna do wysylania satelitow na orbite.
Jest potrzebna ... zwlaszcza dla tych geostacjonarnych.
> Ona jest potrzebna do eksploracji kosmosu.
Generalnie - jest.
> Byc moze wtedy
> satelity na LEO nie beda bardzo potrzebne.
Albo lina albo satelity na LEO. Latajacy smiec ponizej GEO to potencjalne
zagrozenie dla liny i kiedys cos w nia pierdyknie, nawet gdy bedzie miala
mozliwosc robienia unikow bo to tylko sprzet.
> Pewnie czesc zadan
> takich satelitow moga przejac urzadzenia po prostu
> zawieszone na odpowiedniej wysokosci na linie nosnej
> windy.
A co Norwegom czy Kanadyjczykom po satelicie pogodowym zawieszonym nad
rownikiem?
Zwiad i meteo nadal jeszcze dlugo bedzie potrzebowal niskoorbitowych
satelitow umieszczonych na orbitach o duzej inklinacji - w skrajnym
przypadku - na polarnej.
--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]
From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kosmiczna_winda_coraz_bli=BFej?=
Newsuser "WM " <ciekaw1.WYTNIJ gazeta.pl> wrote ...
> Stanislaw Sidor <sts_nospam uranos.eu.org> napisał(a):
>> No i co? W nocy balon spadal?
>
> Dzień polarny trwa pół roku ;-)
Kiepskie to miejsce do start w kosmos :(
>> No to jeszcze policzmy, ile trzeba helu, aby utrzymac na wysokosci 20 km
>> platforme zdolna przyjac sensowny ladunek ... tak z kilka ton.
> >
> >
>
> Rosjanie polecieli w 1934r balonem na wysokość 20km.
> http://epizodsspace.testpilot.ru/bibl/istochnik/1997/os1.html
>
> Gazu było 24940 m3 co dawało siłę nośną 2600kg.
Na poziomie morza czy na wysokosci 20 km?
> Lot zakończył się katastrofą przy lądowaniu,
> August Piccard miał więcej szczęścia.
No, ale czego ma to dowodzic?
--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]
Biżuteria
From: "VomitroN" <vomitronNOSPAM interia.pl>
Subject: Re: Wybuch komety 17P/Holmes
Użytkownik "Rafał Zielinski" <zielaczek nospam.aster.pl> napisał w
wiadomości news:fg6pqv$ngs$2 inews.gazeta.pl...
> Maciek Jarmoc wrote:
>
>> Kometa nadal jest bardzo jasna, utrzymuje sie na poziomie ok 2,5
>> magnitudo. Tym samym jest widoczna golym okiem nawet z centrum Warszawy.
>> Rosna takze jej rozmiary katowe.
>
> zieeeeew, obudzcie mnie jak będzie miała -2mag :)
Wtedy sama cie obudzi :)
--
VomitroN
http://vomitron.act4trees.com/
From: "Sky" <skymen op.pl>
Subject: Re: Wolszczan o kosmosie
Użytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org> napisał w wiadomości
news:fg5q6n$l2u$1 srv.cyf-kr.edu.pl...
> Ciekawy wywiad z prof. Wolszczanem z naciskiem na perspektywy "podboju"
> kosmosu i problem zycia we Wszechswiecie. Polecam.
> ---
> [...]
> Skoro mogą istnieć formy życia, których nie potrafimy dostrzec, czyż nie
> istnieje ryzyko, że ich nigdy nie odkryjemy?
> Tak, takie stworzenia mogą być obok nas, a my nawet nie przypuszczamy, że
to
> życie. Tak też może być.
> [...]
> Istnieją jakieś alternatywy?
> Trzeba spojrzeć na tę kwestię bardziej ogólnie. Życie zawsze potrzebuje
> jakiegoś budulca oraz energii, która będzie je napędzała. Dla znanego nam
> życia ta energia jest potrzebna, by - kolokwialnie mówiąc - trzymać w
kupie
> skomplikowane cząsteczki organiczne, które są bardzo niestabilne. Żeby się
> nie rozpadły, potrzebny jest ciągły dopływ energii. Na tym opiera się
> ziemska biochemia na najbardziej podstawowym poziomie. Jesteśmy zatem
> istotami, które życiodajną energię czerpią z oddziaływań
> elektromagnetycznych, czyli energii wiązań cząsteczkowych, którą nazywamy
po
> prostu energią chemiczną.
> Jeśli uznamy, że ta zasada odnosi się też do tego innego życia, to
pojawiają
> się przed nami nowe możliwości. Można sobie wyobrazić istotki, które
> wykorzystują energię silnych oddziaływań jądrowych. To przecież
nieprzebrane
> źródło energii. Wykorzystują je gwiazdy, które dzięki reakcjom jądrowym
mogą
> świecić. Te organizmy mogłyby wykorzystywać energię, która spaja jądro
> atomowe, a to są naprawdę potężne siły. Takie istotki miałyby rozmiary
> atomów. A skala czasowa ich życia byłaby taka, że chwila, w której
> wypowiadamy dwa zdania, to wiele generacji tych stworzeń. Można sobie
> wyobrazić też inne nieprawdopodobne istoty, na przykład całkowicie
> niematerialne, żywiące się energią grawitacyjną. Mogłyby one zajmować pół
> galaktyki i żyć dłużej niż Wszechświat. Ale to też jest możliwe, chociaż
> zdaję sobie sprawę, że brzmi jak science fiction.
>
> http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=255&ShowArticleId=64485
> ---
Pozwolisz że to puszczę też na pmp?
From: Perian <perianWYTNIJTO interia.pl>
Subject: Re: Problemy z SARJ-S3
In <news:fg4sqa$af3$1 nemesis.news.tpi.pl>, Stanislaw Sidor wrote:
> Bedzie wiadomo po dodatkowym EVA - jesli zadecyduja.
Na dziś wygląda na to, że S3 zostanie zablokowane w jednej pozycji.
Problem istnieje dopiero od misji z japońskimi modułami. Mają czas na
rozwiązanie problemu.
--
Perian
Talk is cheap. Supply exceeds Demand.
From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Kosmiczna_winda_coraz_bli=BFej?=
Newsuser "Jaroslaw Berezowski" <jaroslaw_berezowski poczta.onet.pl> wrote
....
> Stanislaw Sidor napisał(a):
>> Pomysl jest sensowny, wszak wiekszosc oporow aerodynamicznych przypada na
>> gesta atmosfere i nawet dysponujac tunelem z elektromagnetyczna
>> wyrzutnia, to gdy ladunek wystrzelimy w gestej atmosferze, straci on
>> wiele energii na tarcie atmosferyczne, wiec oplaca sie miec koniec
>> prozniowej lufy jak najwyzej.
> >
>> Znane sa juz plany budowy wiez (biurowcow) o wysokosci jednej mili,
>> wiec 20 km moze nie byc rezultatem klasy s-f.
> Hmm ale jest pewien problem - pole grawitacyjne bedzie sprezalo gaz i
> wewnatrz dziala. Jedyna sensowna zasada to urtrzymanie wysokiej prozni w
> calej objetosci, wliczajac w to zamkniecie wylotu, otwieranego tylko
> zeby przepuscic ladunek - w tym czasie do srodka wedrze sie sporo
> atmosfery, z predkoscia "pod prad" przyspieszanego ladunku. Jak to
> tworcy wymyslili obslugiwac?
To nie problem. Odstrzeli sie koniec lufy z wymaganym wyprzedzeniem. Na 20
km juz jest male cisnienie.
I tak ladunek bedzie hamowal w rozrzedzonej atmosferze.
--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]
From: Xaltuton <andy.usunto usunto.phoebe.pl>
Subject: Re: Wolszczan w TVP2
"Bartłomiej Juszczyk" <djyuszcza poczta.onet.pl> napisał(a):
>Widzialem ten film wczoraj
>Dobrze ze obaczylem w programie TV, bo mialem isc spac
>Ciekawy film
>
>Szkoda ze ogolnie malo w naszej TV filmow o tej tematyce
Bo to sie slabo sprzedaje. Teraz dobrze sie sprzedaje
ma jak milosc i big brother 4.
--
hominis est errare, insipientis in errore perseverare
Biżuteria artystyczna
From: Waldemar Zwierzchlejski <astro zeto.czest.pl>
Subject: Re: Kobiety dowodcami
ekoplaneta pisze:
> STS napisał:
>> No i przyszly czasy, ze mezczyzni zostali wyrugowani z dowodzenia :)
>>
>> 1. Aktualnym dowodca ISS jest Peggy Whitson
>> 2. Dowodca wahadlowaca (STS-120) bedzie Pamela Melroy.
>>
> Ciekaw jestem , czy szatle doczekają jeszcze całkowicie żeńskiej załogi na
> pokładzie?
> Pozdrawiam
> ekopl
>
Na pewno nie, bo w korpusie astronautow NASA jest tylko jedna
kobieta z uprawnieniami pilota (CDR/PLT) promu. Przed laty
mowilo sie o takiej mozliwosci, nawet wskazujac konkretna misje
(STS-107...), ale projekt zarzucono. Pisalem wowczas o tym
w tej notatce:
http://astro.zeto.czest.pl/n990401.htm#01
--
Waldemar Zwierzchlejski
http://astro.zeto.czest.pl
From: Adam Przybyla <adam gliwice.pl>
Subject: Cieszmy sie albowiem Bepi Collombo
... jest blisko;-) Co prawda jak pamietam, Bepi Colombo mial
startowac chyba w 2011 ( a moze i nawet w 2009) teraz startuje
na pewno w ... 2013;-) Ale za to z udzielem japoonczykow (czyli dalej
chca w tym partycypowac ...) no i na wszelki wypadek, aby ktos
nie pomyslal aby to skasowac, stworzono zjefajne animacje:
http://www.esa.int/SPECIALS/Operations/SEM4HOAMS7F_0.html
Czym nie omieszkano sie przez przypadek pochwalic ... ;-) Z powazaniem
Adam Przybyla
From: Krzysztof Rudnik <rudnik kki.net.pl>
Subject: Re: Kosmiczna winda coraz =?ISO-8859-2?Q?bli=BFej?=
Piotr wrote:
> Użytkownik "Kordian" <kordianz-bezspamikuprosze gmail.com> napisał w
> wiadomości news:ffq6oo$1emu$1 news2.ipartners.pl...
>> Nnie wiem czemu, ale dla mnie idea windy to utopia.
>
> IMHO idea windy jest bez sensu.
> 1. Siła Coriolisa nie do opanowania.
> 2. Konflikt z orbitami poniżej końca liny, czyli prawie wszystkimi
> użytecznymi
Winda raczej nie bedzie miala jednej liny a kilka (>=3), zakotwiczonych w
roznych punktach na Ziemii. Wtedy kazda z nich moze byc poza rownikiem,
winda jest 'sztywna' (do pewnego stopnia) i mozna przekazywac
moment obrotowy z Ziemii na obiekt poruszajacy sie po linie.
Krzysiek Rudnik
From: "Stanislaw Sidor" <sts_nospam uranos.eu.org>
Subject: Re: John Carmack Lunar Lander Challenge.
Newsuser "Jaroslaw Berezowski" <jaroslaw_berezowski poczta.onet.pl> wrote
....
> Stanislaw Sidor napisał(a):
>
>> No tak ... a w 1967, czy moze i wczesniej, spokojnie sobie latal
>> demonstrator LMa - taki pajak rakietowy.
> To nie byl demonstrator tylko trenazer LLTV. I nie do konca rakietowy,
> bo 4/5 ciezaru pionowo bral na siebie silnik odrzutowy.
> http://history.nasa.gov/alsj/LLTV-952.html
A jak myslisz, dlaczego 4/5 ciezaru niwelowano nierakietowo? :) No, cieplo,
cieplo ... patrz grawitacja Ksiezyca :)
--
(STS)
Głupstwo w blasku sławy najczęściej bywa nierozpoznane. [Mrożek]
From: Radio Erewan <radioerewan gmail.com>
Subject: Re: Kosmiczna winda coraz =?iso-8859-2?Q?bli=BFej?=
Dnia Sat, 27 Oct 2007 12:01:14 +0200, Stanislaw Sidor napisał(a):
>>> Windą nie da się dotrzeć bezpośrednio na stabilną orbitę LEO, więc orbita
>>> geostacjonarna to raczej przykra konieczność. Wyciągnięcie się na geo i
>>> obniżenie orbity na LEO to będzie chyba duża rozrzutność energetyczna.
>>
>> Ale winda nie jest potrzebna do wysylania satelitow na orbite.
>
> Jest potrzebna ... zwlaszcza dla tych geostacjonarnych.
Jak rozumiem, winda ma spłacić się transportem dowolnego złomu w górę (w
niektórych projektach również w dół). Skoro wyniesienie kilograma ma
kosztować maks. kilkaset $ zamiast kilku-kilkudziesięciu tysięcy $, to
będzie się pewnie opłaciło wysłać w górę satelitę z ostatnim stopniem
rakiety.
>> Ona jest potrzebna do eksploracji kosmosu.
>
> Generalnie - jest.
Aaaaaa, tylko kto wtedy za nią zapłaci?
> Albo lina albo satelity na LEO. Latajacy smiec ponizej GEO to potencjalne
> zagrozenie dla liny i kiedys cos w nia pierdyknie, nawet gdy bedzie miala
> mozliwosc robienia unikow bo to tylko sprzet.
Na Wikipedii jest bardzo obszerny artykuł o różnych koncepcjach budowy
windy. Problem kolizji z satelitami nie wydaje się najpoważniejszym
wyzwaniem, wśród zagrożeń.
> A co Norwegom czy Kanadyjczykom po satelicie pogodowym zawieszonym nad
> rownikiem?
> Zwiad i meteo nadal jeszcze dlugo bedzie potrzebowal niskoorbitowych
> satelitow umieszczonych na orbitach o duzej inklinacji - w skrajnym
> przypadku - na polarnej.
"Zrzucając saelitę z wysokości większej od 23 tysięcy km uzyskujemy orbitę
z perygeum pozaatmosferycznym. Tylko ją potem nieco wyprostować ;-)
Pozdrawiam
--
Radosław "Radio Erewan" Przybył; http://www.fotosite.pl
Tanio - rejestrowanie domen pl
From: "Biorelaxator" <biorelax [bez spamu]powernet.pl>
Subject: Re: Jeziora na Tytanie
> > No tak ale Słońce to taki pierdzifoton. Prawdziwe gwiazdy to powinio byc
> > widac z sasiedniej galaktyki golym okiem. Jak juz swiecic to
kontertnie.
> Co
> > z tego, ze tylko chwile :))).
> > Zreszta z tunelowaniem to nawet Jowisz potrafi byc gwiazda.
>
> jednym słowem jesteś zwolennikiem uznania za nie
> tylko tych spadających pospiesznie [z firmamentu]
No to sie zastanowmy. Gdyby w pierwszym pokoleniu po BB powstaly tylko takie
gwiazdy jak slance to:
1. do dzisiaj prawie wszystkie byllyby dopalajacymi sie karlami.
2. nie powstalyby kolejne pokolenia gwiazd.
3. nie byloby nic ciezszego od wegla i ewentualnie zelaza.
4. ciezsze pierwiastki nie bylyby wyrzucane przez supernowe.
5. nie byloby zycia.
6. wszechswiat bylby juz w zasadzie ciemny i nieciekawy.
Z prawdziwymi gwiazdami jest jak w zyciu. Musza miec swoje piec minyut i
blyszczes jasniej niz inni.
--
J.
From: "ISS" <atom atom.pl>
Subject: Re: Chinski orbiter Ksiezyca?
> ... jak eksperymenty z laczami/linkami laserowymi, jakie przeprowadzala
> japonia z europejczykami np. laczac sie z satelita Artemis, przeniosa sie
> na orbite
> Ksiezyca;-)) BTW, Smart mial testowac takie lacze, nie wiem czy to sie
> powiodlo.
> Z powazaniem
> Adam Przybyla
------
Adam, jakbys wyszperal w sieci jakiekolwiek widełki (video) z orbity Łysego
zrobione przez Selene - wrzuc prosze ;)
ISS