From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Ptasi_=BFyroskop=3F?=
"Zygmunt M. Zarzecki" <zyga spopraw.pregierz.kom> wrote in message news:ffih2d$2r1$4 nemesis.news.tpi.pl...
> Jak to jest możliwe, że kanarek potrafi spać, stojąc na jednej nodze?
> Stoi sobie w poprzek na okrągłym patyczku.
> Wcześniej tego nie zauważyłem; ciekawe jest to, że on (kanarek) podczas snu trzęsie, chyba w rytm oddechu.
A wiesz, ze kon spi stojac?
W tej sztucce pomaga mu zdaje sie fakt, ze moze sobie zablokowac
nogi w kolanach i nie musi wysilac miesni w czasie stania :-)
Tak przynajmniej gdzies slyszalem - biologiem nie jestem jak by co.
Moze z kanarkiem jest podobnie ze nie polega na swoich miesniach?
From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Pszemol pisze:
> "Kolo" <koldass interia.pl> wrote in message
> news:ffch9v$hnj$1 atlantis.news.tpi.pl...
>>> Czy Ty masz cos wspolnego z MORMONAMI?
>>> http://www.youtube.com/watch?v=zy0d1HbItOo
>>> http://www.youtube.com/watch?v=G1mFdO1wB08
>>
>>
>> Temat dyskusji z natchnienia K. Urantii
>> jak wiesz, a religiami interesuję się
>> ogólnie nawet o mormonach wiem co nieco.
>
> I te Twoje opowiesci nie uwazasz za bardzo podobne
> do opowiesci Mormonow?
Trochę byłoby to dziwne gdyby to źródło
było natchnieniem do podobnych przemyśleń.
Księga Mormona powstała przed teorią
Darwina nie wiem więc czy można by na jej
podstawie snuć takie fantazje mówiąc
Twoim stylem. Chyba, że Mormoni nie są
zbyt wierni swemu oryginałowi i próbują
jakoś zasymilować różne teorie.
From: "King Kong" <nowey777 gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_szok,_Karol_Sabath_nie_=BFyje?=
Pszemol <Pszemol PolBox.com> napisał(a):
> "King Kong" <nowey777 gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message news:ff7m02$ao6$1 i
> news.gazeta.pl...
> > Pszemol <Pszemol PolBox.com> napisał(a):
> >
> >> > "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstani
> u;
> >> > nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa
> i
> >> > będą z nim królować przez tysiąc lat."
> >>
> >> Tylko tysiac lat? Cieniutko..
> >
> > Cieniutko z Twoją wiedzą biblijną.
>
> Czy ja gdzies oglaszalem ze jestem biblijnym ekspertem?
> Slyszalem o zyciu wiecznym, nie trwajacym 1000 lat.
>
To może najpierw poznać temat, który się usiłuje krytykować, co? Ja dyskutując
z TE staram się zdobywać wiedzę przyrodniczą , ty chcąc dyskutować z teologią
zacznij poznawać Biblię, ponieważ w przeciwnym razie po prostu się
kompromitujesz takimi stwierdzeniami ,jak to powyżej:)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: meliana <agnes72 wp.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Dnia Mon, 15 Oct 2007 13:49:38 -0500, Pszemol napisał(a):
>>> A co do odrzucania innych rzeczy - JA NICZEGO NIE ODRZUCAM.
>>
>> obawiam sie ze jednak tak
>
> Na jakiej podstawie masz te obawy?
a czyz nie twoj schemat to "racjonalizm"?
> I co konkretnie wedlug Ciebie odrzucam?
wszystko co nie pasuje w jego "ramy"
>
>> masz jakies wnetrze?
>
> Mozesz zapytac innymi slowami i mniej niejednoznacznie?
sprobuje ;)
> Jakies tam wnetrze z pewnoscia mam, pewnie nawet nie
> jedno mam, zalezy o co pytasz... ;-)
czy koncentruesz swoja uwage rowniez do wewnatrz siebie? i co tam widzisz?
;)
>
>>> Zapraszam Cie *ponownie* do prezentacji (czy to odrzucenie?)
>>> takich wlasnie cudow. Chetnie sie z nimi zapoznam... jesli istnieja.
>>
>> z tego co piszesz domyslam sie ze oczekujesz wielkich rzeczy (pewnie cos w
>> stylu wskrzeszenia zmarlych;)?) sorki za zlosliwosc ale niektorzy poprostu
>> nie umieja zatrzymywac sie nad "cudami" obok ich nosa bo oczekuja czegos
>> wielkiego i na tym (miedzy innymi) polega twoje odrzucenie
>> nastawiles sie na wielka prezentacje/show? ;)
>
> To Twoja interpretacja, przypuszczenie ale niestety niczym nieuzasadnione.
przyjmuje
> Nigdzie nie napisalem ze to ma byc cos wielkiego...
no dobrze
niech tak zostanie
> Malo tego - napisalem ze z cudami nigdy w zyciu nie mialem do czynienia,
no wlasnie...zalezy co rozumiemy pod pojeciem cuda
a nigdy nie slyszales ze ludzie ktorzy chorowali na raka...nagle calkowicie
zdrowieli
znam taka osobe osobiscie
czy to nie "cud"?
oczywiscie po czesci juz naukowo wyjasniony, dlatego jak wczesniej
pisalam...cuda nie istnieja,
istnieja natomiast "cuda" (czyli zjawiska ktorych w danym momencie naukowo
nie mozemy wyjasnic co nie znaczy ze nie ma w ogole racjonalnych
przyczyn/uzasadnien)
> Oczywiscie z drugiej strony podchodzac do zagadnienia, gdy zaczniemy
> "cudem" nazywac takie rzeczy jakie w jezyku potocznym nazywa sie cudem
> (np. bieglem, bieglem do autobusu i tylko "cudem" jakims zdazylem)
nieee to odpada :)
> Ja przez cud rozumiem cos, co jest absolutnie i ponad wszelka
> watpliwosc prawdziwe (niezmyslone) a NIEWYTLUMACZALNE naukowo.
nie ma takich rzeczy
zreszta czy sam sobie nie przeczysz?
no chyba ze masz na mysli to, ze sam bedziesz swiadkiem naocznym cudu
tak jak pisalam wszystko da sie wytlumaczyc naukowo tylko w swoim
okreslonym czasie
>
> I nie chodzi mio taka niewytlumaczalnosc ze ktos jest po prostu
> niedouczony i dlatego nie umie wytlumaczyc zjawiska dobrze znanego,
> tylko o cos, co jest niewytlumaczalne niezaleznie od tego jakiego
> eksperta zapytasz.
>
a czy wg ciebie ekspert zna juz wszystkie tajemnice wszechswiata, wszystkie
anomalie i zmienne?
> Wspomnialas zmartwychwstanie - zgadzam sie, ze to cos wielkiego
> i spektakularnego, ale wlasnie to bylby cud.
na nasze czasy tak
> A tak w ogole to napisz mi prosze co Ty rozumiesz przez "cud".
pisalam...ale powtorze
jest to zjawisko ktorego w danym momencie nie jestesmy w stanie wyjasnic
naukowo
ale sa ludzie ktorzy widza/postrzegaja swiat glebiej/szerzej i ci ludzie
(byc moze wizjonerzy) znaja wyjasnienie wewnatrz siebie choc jako nie
specjalisci i tak nie potrafia tego nazwac
wiem ze brzmi to troche dziwnie ale kurcze nie umiem tego inaczej
wytlumaczyc
wierzysz/dopuszczasz mozliwosc np czegos takiego jak jasnowidzenie
(przyszlosci lub przeszlosci)?
> Bo byc moze rzeczywiscie nie mowimy o tym samym - to bylaby
> strata czasu i energii ktora moglibysmy lepiej spozytkowac
> umawiajac sie na ten przyklad gdzies w ladnym miejscu na kawe ;-)
:)
>>> Probowalas je zweryfikowac z kims innym?
>>
>> owszem
>
> i?
pozytywnie (niestety...akurat w tym konkretnym przypadku)
>
> Czym jest dla Ciebie intuicja?
kiedy wiesz np ze cos musisz zrobic, choc z poczatku moze wydawac ci sie to
absurdalne
albo kiedy wiesz ze cos sie stanie lub ze juz sie stalo
>
>> wglad w przeplyw energii
>
> O jakiej tu energii mowa?
kiedy np ktos cos robi...a ty dokladnie wiesz dlaczego to robi...i
dodatkowo "widzisz" jak we snie na jawie konsekwencje (czyste, klarowne
taki rodzaj olsnienia)
po takim wgladzie rozumiesz rzeczywistosc i jej zdarzenia, role inaczej niz
do tej pory
do przekazania to bardzo skomplikowane
> Takiej co to mowia o niej w "Prze-Kroju"?
czyli jakiej?
nie czytam przekroju
>
> Czuciem jestes w stanie poznac czy cos jest zimne czy cieple,
innym rodzajem czucia jestes w stanie poznac czy cos jest prawda lub
falszem/iluzja
> Gdzie Ty patrzysz ze widzisz dowod?
> Jak Ty patrzysz?
spontanicznie
poprostu cos przykuwa moja uwage lub nie
przykuwa zazwyczaj to co jest wazne, daje odpowiedzi
> Powiedz mi tu co jest dowodem DLA CIEBIE.
> Co Ciebie przekonalo do boskosci Biblii.
moj wlasny wglad (to tak jakby ktos puscil mi film przyrodniczy w
przyspieszonym tempie o powstaniu zycia na ziemi)
gdzie wiedza biologiczna ktora posiadam pokrywala sie z "obrazem"
>
>> byc moze faktycznie naukowe dowody zajmuja wiecej czasu niz bezposredni
>> wglad
>
> Bezposredni wglad w Biblie??
> Dziewczyno - ja mowie o dowodzie na to, ze ta ksiazka to slowa
> boze POZA BIBLIA.
nie wiem czy dobrze cie rozumiem
> Odrzucam w ogole mozliwosc, ze ten dowod
> to jakies zapewnienia ktore wyczytasz w samej Biblii...
ja tez nie opieram sie na zapewnieniach
>
> Pomysl sama logicznie - czy zaakceptowalabys Main Kampf Hitlera
> jako slowa boze tylko dlatego ze Hitler w jakims rodziale
> napisze ze wszystkie slowa z tej ksiazki podyktowal mu sam
> Bog przez sen?
oczywiscie ze nie
bo znow widze dysonans energetyczny (czyli falsz) ;)
>>> Czy ty znalazlas jakikolwiek dowod na to, ze to sa slowa
>>> boskie POZA SAMA BIBILIA?
i jeszcze mam watpliwosci co ty rozumiesz przez "slowa boskie"...w jaki
sposob boskie?
>>
>> o biblii juz sie wypowiadalam
>> dowodow jest pelno w roznych dziedzinach nauki trzeba tylko umiec czytac
>> miedzy wierszami i umiec to wszystko ze soba laczyc poprzez wnikliwa
>> refleksje
>
> Jesli jest ich pelno, to czemu nie zrobisz minimum
> wysilku aby zasygnalizowac, z grubsza nakreslic
> CHOC JEDEN TAKI DOWOD? Nie badz w stylu "wiem ale nie powiem".
nieee to nie o to chodzi
tylko ze to temat rzeka
chociazby biblijne drzewo dobra i zla i wygnanie "biblijnych rodzicow" z
"raju" a rozwoj samoswiadomosci czlowieka (to troche z psychologii i
biologii czyli o rozwoju mozgu)
--
mel
.... bo upadłe anioły noszą czarne skrzydła ...
są zatracone, osamotnione
czekają na nocy mrok ...
.... nie kryj się ...
wyjdź z cienia i pokaż swoje skrzydła ...
pokaż swe oblicze - wojowniku ciemności ...
From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Myślę, że już dość wyraźnie powiedziałem
o tym, że świat który ty uważasz za realny
może nie być taki jak Ci się wydaje. To
co uważasz za bzdety innym nadaje sens życia.
Powtórzę Ci jeszcze argument o makroewolucji.
Czy wyobrażasz sobie Ziemie o wiele mniejszą
na której mogła by zajść ewolucja nawet
mikroewolucja miałaby kłopoty za mało przestrzeni
do życia. Dowody jakie przytoczyłem są pośrednie.
Dlatego proponuje poczekać czas pokaże kogo
przeczucia wezmą górę. Ty się będziesz starzał
zmienią się i Twoje przeczucia będziesz myślał
o tym czy daremne były Twoje wysiłki bo przecież
nic Cię po śmierci nie czeka idziesz w niebyt.
Cała Twoja zgromadzona przez tyle lat wiedza
przepadnie czy byłeś dobry czy zły nie będzie
miało znaczenia entropia chaos zwycięży.
A ja nam nadzieję, że śmierć zostanie pokonana
bo wierzę w takie "bajki o zmartwychwstaniu",
które są możliwe do spełnienia przy jakiejś
podobnej wizji rzeczywistości jaką próbowałem
Ci nakreślić. Teraz proponuję Ci byś Ty podsumował
naszą tu dyskusję bo widzę, że zaczynamy się
powtarzać. Pozdrowienia: Kolo
From: "King Kong" <nowey777 gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_szok,_Karol_Sabath_nie_=BFyje?=
Pszemol <Pszemol PolBox.com> napisał(a):
..............
Po prostu zdziwił mnie sam fakt, iż ateista pyta,taj jakby spodziewał się
jakiejś metafizycznej odpowiedzi na pytatnie: "dlaczego ktoś tam zmarł?" Nie
pocieszaj się i nie szukaj słomki w moim oku ,skoro belka tkwi w twoim. Prawda
jest taka: próbujesz pozować na kozaczka,a w rzeczywistości jesteś zawszonym
tchórzem!
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: =?ISO-8859-2?Q?Micha=B3_Sobkowski?= <msob falszywy.adres.invalid>
Subject: Re: OT-VADER,VADER,VADER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dnia 10/5/2007 8:03 AM, maynard napisał(a):
> Włąśnie z wczoraj na dzisiaj w Zielonej Górze odbył sie koncert kilku death
[...]
Aby wybierać odpowiednie grupy dla swoich problemów, korzystaj
z Faq-o-matica -- <http://www.killfile.pl>. Dla Ciebie dobra będzie
grupa <news:pl.rec.muzyka.metal>. Zanim na nią napiszesz, przeczytaj FAQ
(<http://www.rockmetal.pl/prmm/prmm.faq.html>).
Dla zagubionych w Usenecie przygotowana jest strona z URL-ami
do kilku ważnych miejsc w sieci -- <http://evil.pl/pip/>. Zapraszam.
MS
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/~msob/
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
From: meliana <agnes72 wp.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
Dnia Sun, 14 Oct 2007 11:58:31 -0500, Pszemol napisał(a):
>> te postaci...przynajmniej w czesci... juz zostaly opisane naukowo/medycznie
>> ;)
>> podobnie jak wampiry i wilkolaki
>> reszta to cala otoczka i zabobony ;)
>
> I wierzysz w naukowe/medyczne szkielko i oko?
oczywiscie
dlaczego mialabym nie "wierzyc"?
> Przeciez Ci ludzie przy ich opisie uzywali glowy...
:)
w tym przypadku uzyto rozumu
porownano pradawne przekazy ( o elfach , krasnalach) z obserwacja
dzisiejszych przypadkow klinicznych/medycznych
ale glowa to nie tylko rozum
umysl to nie tylko mozg itp
ja nie odrzucam rozumu
ale nie odrzucam tez innych rzeczy (w przeciwienstwie do ciebie)
bo jak pisalam nie moge ich odrzucic (nawet gdybym chciala, a czasami
naprawde bym chciala ) bo oklamalabym sama siebie
> A to podobno przeszkadza w prawidlowym postrzeganiu rzeczywistosci.
absolutnie tak nie wuwazam
przeszkadzaja tylko stare, nieprawdziwe, przeterminowane schematy (w zlym
tego slowa znaczeniu)
>>>
>>> Czy znasz jakies udokumentowane przypadki takich "cudow"?
>>
>> :)
>> ja sama?
>> wiele razy
>> tylko ze nie lubie o tym mowic
>
> Dlaczego nie lubisz o tym mowic?
bo to moj intymny swiat :P
>
> Dla Ciebie "najczesciej" a dla mnie "zawsze".
ok
>>> Jesli Ty widzisz cos takiego to najwyrazniej
>>> masz ten "szosty zmysl" ktorego ja nie mam.
>>
>> owszem (ale wierz mi...czasami wolalabym go nie miec)
>
> Dlaczego?
bo to nie zawsze sa przyjemne rzeczy
>
>>> Mam do Ciebie pytanie dosyc ogolne:
>>> Czy Twoim zdaniem swiat jest LOGICZNY?
>>
>> owszem :)
>>
>>> Innymi slowy czy do analizy swiata mozna stosowac LOGIKE?
>>
>> jak najbardziej
>> ale trzeba uwazac jakie pytania sie stawia ;)
>> i po co?
>
> Czy zgodzisz sie ze do logicznej analizy swiata NIEZBEDNA JEST GLOWA?
jak najbardziej :)
> Czyli propozycja odrzucenia racjonalizmu jest propozycja BLEDNA?
odrzucenie wielu rzeczy jest propozycja bledna
dlatego niech kazdy idzie swoja droga i robi to co najlepiej potrafi
jednoczesnie nie przeszkadzajac innym i nie kosztem innych
rozum jest potrzebny
ale inne zmysly rowniez
>>> W jakiej czesci jest wiec przekazem boskim?
>>
>> "intuicyjnie" jesli chodzi o ST w 1/3
>> NT to juz bardziej skomplikowane
>
> I gdzie jest wedlug Ciebie jakis dowod na to, ze ST,
> chocby w jednej trzeciej, jest przekazem boskim?
dowodow szukaj wszedzie w kazdej dziedzinie nauki i paranauki
:)
nie ma jednego, jedynego dowodu
szukaj po swojemu
moze znajdziesz
ja nie jestem tu po to zeby "ulatwiac" ci sprawe
ja nie ide twoja droga
>
>>> Skad u Ciebie pewnosc, ze w tej czesci jest przekazem boskim?
>>
>> bo w moim "widzeniu" swiata jest sensowne i logiczne (przynajmniej w tym
>> momencie)
>
> Ale dowodow nie mozna opierac na "intuicji" i "widzeniu".
zalezy jakich dowodow
w twoim czysto racjonalnym swiecie pewnie nie
> Dowody nie tak maja wygladac.
jw
--
mel
.... bo upadłe anioły noszą czarne skrzydła ...
są zatracone, osamotnione
czekają na nocy mrok ...
.... nie kryj się ...
wyjdź z cienia i pokaż swoje skrzydła ...
pokaż swe oblicze - wojowniku ciemności ...
From: Kolo <koldass interia.pl>
Subject: Re: Czy to jest kreacjonizm czy ewolucjonizm
darked pisze:
> Yep. Podobnie jak heliocentryzm nie rozlozyl na lopatki geocentryzmu.
> Ot taka inna wersja astronomi.
> Wygrzebywanie lamarckismu aby dokopac aby dokopac neodarwinizmowi ma
> taki sens jak powolywanie sie na Ptolemeusza aby dowalic Kopernikowi i
> Keplerowi (wszyscy przeciez cos o ruchach cial niebieskich pisali..).
> Trzeba albo byc kretynem nie wiedzacym ze Lysenko nie byl darwinista
> albo erystycznym matolkiem wrzucjacym do jednego wora obalone i
> obowiazujace hipotezy liczac ze osoby postronne nie zauwaza roznicy.
> Kompletny bezsens.
Jeśli mógł istnieć darwinizm teraz mamy jego wersję
neo, to może istnieć i neolamarckizm
>> Nie wiem czy można obalić teorie o dziedziczeniu
>> cech nabytych najwyżej pewne jej elementy
>> stan zdrowia rodziców wpływa przecież na ekspresję
>> genów u potomstwa, czyli dalsze dziedziczenie.
> Pokaz mi Zyda ktory rodzi sie bez napletka.
Nie banalizuj problemu mówię o tym, że zdrowie
jest cechą nie tylko odziedziczoną ma elementy
nabyte: jaką stosowałeś dietę czy nie zatrułeś
się przypadkiem polonem 210 i to wpływa na
cechy potomstwa. Nie można wykluczyć i oddziaływania
kultury, potomstwo ludzi kulturalnych ma szansę
lepiej ustawić swe dzieci w życiu i ich dalszy transfer
genów. Czyli w ludzkiej przynajmniej społeczności występują
cechy lamarckistowskiej ewolucji. Pomyśl też o tym,
że reinkarnacja jest też taką teorią, która
premiuje pozytywne cechy nabyte. Jak spojrzysz
na całość łańcucha przekazywania życia to
dojrzysz sens stosowania terminu lamarckizm,
darwinizm też ma swoje słabości, które jego
obrońcy ciągle łatają.
From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_szok=2C_Karol_Sabath_nie_=BFyje?=
"aster" <aster NIENIENIEneostrada.pl> wrote in message news:feou1l$meg$1 nemesis.news.tpi.pl...
> Dlatego przyjmujemy do wiadomosci, ze na tym swiecie sie umiera. I koniec.
> Mysle, ze o to Ci chodzi.
Dokladnie.
Stad uzycie slowa "szok" bo ktos umarl jest nie na miejscu.
> Cale szczescie, jak wierze, terazniejsze zycie jest tylko poczatkiem innej
> lepszej opowiesci *, gdzie dawni wrogowie przy porannej kawce beda smiac sie
> ze swoich dawnych wyobrazen o Bogu.
No jesli musisz sie tak pocieszac aby spac lepiej po nocach...
From: "sylwek" <sylwia153 poczta.onet.pl>
Subject: biologia
czy lubisdz biologię////
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Fizyk" <L.J.FrasinskiNOSPAM reading.ac.uk>
Subject: Re: Podobienstwo i analogie dowodza wspolnego przodka czy wspolnego tworcy?
"Pszemol":
>
> Proponuje Ci obejrzec sobie pare filmikow w wolnej chwili ze stronki
> www.drdino.com i przekonac sie ile "dowodow" na kreacjonizm ma ten pan.
Daj spokój, Pszemol, "ten pan" siedzi w więzieniu za oszustwa (
http://en.wikipedia.org/wiki/Kent_Hovind ). Tu nie USA, tu nikt nie bierze
"takich panów" poważnie.
--
Fizyk
From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Czym_jest_=B6mier=E6=2Cjaka_jest_jej_natura=3F?=
"Pukoczek" <jarek_arek[ciecie] wp.pl> wrote in message news:ffkb0t$sv5$1 news.dialog.net.pl...
>> > Ja mam pytanie do szanownych kolegow:)
>> > Moze sie nie znam, ale po co nad tym wszystkim sie zastanawiac skoro za
>> > jakis czas kazdy sie dowodnie przekona co do dreczacych go kwestii
>> > istnienia Boga i zycia pozagrobowego?:)
>> > Wystarczy tylko troche cierpliwosci, przeciez te kilkanascie do
>> > kilkudziesieciu lat to nie tak dlugo a w tym czasie mozna zrobic cos
>> > pozytecznego lub co kto lubi, na ten przyklad. Zleci ani sie nie
>> > obejrzysz:)
>>
>> Co pozytecznego masz na mysli? Pielgrzymke do Czestochowy lub Mekki?
>
> Jak ktos to lubi lub uwaza za pozyteczne to czemu nie?:)
Sam wiec teraz widzisz, ze odpowiedz na pytanie czy jest Bog
czy go nie ma moze byc dla ludzi istotna PRZED smiercia... :-)
Od tego moze zalezec bowiem wlasnie to, czy pielgrzymka na
Czestochowe jest czyms praktycznym czy strata czasu i energii ;-)
From: "King Kong" <nowey777 gazeta.SKASUJ-TO.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_szok,_Karol_Sabath_nie_=BFyje?=
Pszemol <Pszemol PolBox.com> napisał(a):
> > "Szczęśliwy i święty jest każdy, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu;
> > nad tymi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i
> > będą z nim królować przez tysiąc lat."
>
> Tylko tysiac lat? Cieniutko..
Cieniutko z Twoją wiedzą biblijną.
http://www.rumburak.friko.pl/BIBLIA/raj/index.php
W ogóle to na tej www znajdziesz więcej informacji na temat nauk biblijnych
dotyczących grzechu ,sądu i nagrody życia wiecznego. Ja ze swej strony kończę
dyskusje z twoją osobą,ponieważ dalsza dyskusja nie ma sensu.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: "Pszemol" <Pszemol PolBox.com>
Subject: Re: Podobienstwo i analogie dowodza wspolnego przodka czy wspolnego tworcy?
"darked" <darek.kedra gmail.com> wrote in message news:1191357822.095768.194150 19g2000hsx.googlegroups.com...
> Hmm, cos wiecej niz nieplacenie podatkow:
[...]
> To nie jest facet co to nie doplacil na czas 1000$ bo mu
> sie bryka rozkraczyla.
Czy Ty rozumiesz znaczenie okreslenia "argument ad personam"?
> > Nie ma jedno z drugim nic wspolnego.
>
> Wrecz przeciwnie. Gosc ktory klamie w celu osiagniecia prawie 500tys
> $$$ zysku nie jest kims komu mozna wierzyc 'na slowo'. Oczywiscie
> przeczytales tez fragment o super-wyksztalceniu "Dr" Hovind'a? Gosc
> nie ma nawet wyzszych studiow z akredytowanej uczelni a "dr" dostal
> droga pocztowa za 25$ miesiecznie:
> ""The school's current policies allow students to attain bachelor's
> degrees, master's degrees and even "Doctor of Ministry" degrees in
> months, rather than years, for as little as $25 per month"""
Kontynuujac argumenty personalne kompromitujesz sie w debacie.
> M. in. dlatego moze sobie pokazywac ci chce, nawet zmumifikowanego
> Marsjanina ma betlejemskim osiolku jesli go takowa chec najdzie. Bez
> zewnetrznej weryfikacji nie ma to znaczenia.
Czy ty naprawde musisz weryfikowac skamieniale buty gornika
aby wiedziec, ze nie maja z cala pewnosci 100 milionow lat????
No chyba ze wierzysz ze 100 milionow lat temu zyli ludzie i w
skorzanych butach kopali wegiel na glebokosci kilkuset metrow?
Akurat w tym samym miejscu w ktorym 50 lat temu powodz
zalala kopalnie... :-)))
> > A jesli juz mowimy o nieplaceniu podatkow to znalazlbys sporo
> > osob, nie tylko w USA ale i w Polsce, ktorzy od podatkow
> > probuja sie wymigiwac jak tylko umieja najlepiej...
>
> Podaj choc jednego ktory twierdzi ze dochody ze wstepu do lunaparku
> naleza do Boga, podobnie jak boskie sa dochody ze sprzedazy koszulek,
> obojetnie czy z nadrukami ujezdzanych przez ludzi dinozaurow czy tez
> bez.
>
> Oczywisty oszust i tyle.
Co to zmienia w debacie? Jeszcze raz zachecam do przejrzenia
encyklopedii pod haslem "argumentum ad personam".
From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: genetyka
Użytkownik "anula" napisał"
> genetyka kodon kwas deoksy rybonukleinowy
Ciekawe w której szkole tak późno mają lekcje z informatyki?