From: "katarzyna ms" <katarzynams.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: kolczatka
shida <shida NOSPAMtlen.pl> napisał(a):

> sa tez dostepne przez gappaya ale tam tylko hromowane o ile dobrze
> pamietam...
>
> jednak kolce to specyficzny sprzet szkoleniowy - nie do chodzenia na
> codzien... na codzien to obroza... lancuszek...<

Tak to bardzo specyficzny sprzet, ktorego stosowanie moze uszkodzic psu
kregi szyjne; a lancuszek to niby zaciskowy, taki? Dlaczego gloryfikujesz
przemoc? Psu w zupelnosci wystarczy nylonowa obroza, a dla szczeniaka,
ktory uczy sie chodzic na smyczy najlepsze sa szelki.

katarzyna


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


From: Viola d'Amore <adres w.naglowku.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Urodzi=B3y_si=EA?= !!!
Tako rzecze "*Ami*":

> Użytkownik "Katanka" napisał w wiadomości news:
>
> Jeszcze raz podpinam sie pod temat, nie chcąc tworzyć nowego wątku tutaj
> pokaże jak my przygotowujemy miejsce przyszłego porodu naszych psiaków.
>
> Pod kołderką będzie jeszcze poduszka elektryczna a na kołderce biała
> poszewka.

Jeśli już podpinasz się pod katankę w tym wątku akurat, to powinieneś
wiedzieć, że te wszystkie poduszki, kołderki i poszewki, to na nic: dla
prawdziwych hodowców (czy pisząc po Twojemu - chodowców) - takich jak
Wy dwaj z "Katanką" (a takich trzech jak Was dwóch, to nie ma ani
jednego) - dla psiego porodu liczy się tylko goła szuflada drewniana
(czy - drzewiana, po Twojemu), by suka mogła krew i inne takie
poporodowe ingrediencje wylizać bez nikakich, bo:

>> Chodzi o suńkę. Nic sie w ten sposób nie uświni, bo natychmiast
>> z dość gładkiej sklejki jest zlizywane.

Więc - albo masz problemy z czytaniem, albo nie jesteś prawdziwym
hodowcą... tfu, chodowcą (niech będzie po Twojemu) w katance.

--
Pozdrowienia,
Viola d'Amore


From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Urodzi=B3y_si=EA_!!!?=
Katanka wrote:

> Lozen wrote:
>
> > No, fotek bylo trzy ;)
> > A mozesz rzucic jakas fotka z pyszczkiem paru psiakow? Takie
> > malenstwa nieczesto sie widzi :)
>
> Bardzo proszę, oto fotki 2 psiaczków (suczka i piesek).
>
> http://www.mojejamniki.home.pl/mojejamniki/gfx_psy/mlode_1.jpg
>
> http://www.mojejamniki.home.pl/mojejamniki/gfx_psy/mlode_2.jpg

Sliczne malenstwa :)

Dzieki :)

--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton


From: EwA <sossna poczta.onet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Urodzi=B3y_si=EA_!!!?=
ewka pisze:
> Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
> news:fgid5h$51f$1 nemesis.news.tpi.pl...
....Żona była wczoraj obserwować suczki i
>> mówiła, że rosna jak na drożdżach. Natomiast suńka była niestety karmiona
>> przez ojca "po staremu" i została przebiałczona.
>

> A jakie sa objawy u psa przebialczonego? Jedni twierdza, ze mozna psa
> przebialczyc inni zas sa po stronie zdecydowanych przeciwnikow, nie wiadomo
> komu wierzyc, choc myslac logicznie wydaje mi sie ze pies jakby nie bylo
> jest glownie miesozerca wiec jesli nie ma jakichs uczulen to nie powinno sie
> nic dziac.
>

I to jest prawda. Nie istnieje cos takiego, jak przebialczenie miesozercy.

>> Mówiłem mu, że cholera karmy sucha sucha nie wymaga mięsnych dodatków, bo
>> może szkodzic to psu, ale to chłop starej szkoły i mimo, że nie daje psom
>> dodatków obok suchej, w przypadku karmiącej suki nie mógł się powstrzymać.
>


Oj, to chyba ten wet, ktory "przebialczenie" stwierdzil jest starej
szkoly :) Suka moze byc uczulona na jakis rodzaj bialka, mogla dostac w
karmie niewlasciwe proporcje wapnia i fosforu, ale przebialczenie??
Jeszcze do tego u karmiacej suki? To jakis absurd.
A na jakiej podstawie wet stwierdzil to "przebialczenie"? Jakimi
badaniami je wykryl?
Pozdr.
EwAiPari


Kosmetyki naturalne


From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: nasze psy
Użytkownik "EwA" <sossna poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fgcgvn$nsb$1 mx1.internetia.pl...
> ewka pisze:
>> Użytkownik "Ami" <zwierzaki33 op.pl> napisał w wiadomości
>> news:fgadc6$u08$1 news.onet.pl...
>>
>>> Jeszcze kilka fotek:
>>> http://img159.imageshack.us/img159/7748/trirw1.jpg
>>> http://img159.imageshack.us/img159/9137/trislx2.jpg
>>> http://img159.imageshack.us/img159/6641/pszcznr2.jpg
>
>
> Cuuudne fotki, nie mowiac juz o cuuuuudnych yoreczkach :)
>
>
>>> I tutaj jeszcze z wystawy w Chorzowie fajne ujęcie, ten dobek nie jest
>>> mój :-)
>>> http://img159.imageshack.us/img159/5467/dobekjh6.jpg
>>
>> Heh dobeczki sa super :) To ja tez sie pochwale swoja co prawda nie
>> papierowa, ale za to bardzo inteligentna istotka, tyle postepow ile ona
>> zrobila w te poltora roku jak jestesmy razem to ogromnie duzo jak na tak
>> zastraszonego psa
>
> Piekna,elegancka sunia. Na fotkach wcale nie ustepuje uroda temu
> papierowemu dobkowi :)

Serdeczne dzieki i Tobie i Amiemu za pochwaly mojej sunki :)

--
pozdr,
ewka



From: joaska poczta.onet.pl
Subject: Re: kot a ciąża i dziecko
Witam,

Toksoplazmozna nie bedzie niebezpieczna jak spelni sie kilka warunkow:
Przeprowadzamy badania zony i potencjalnego kota na obecnosc toksoplazmozy. I
teraz sa nastepujace opcje:

1. Zona ma przeciwciala
Oznacza to, ze wiecej nie zachoruje. Toksoplazmoza jest jak rozyczka - choruje
sie raz, zazwyczaj bezobjawowo, ewentualnie z niewielka goraczka. Toksoplazmoza
jest niebezpieczna, gdy jest wrodzona - czyli, jesli kobieta bedac w ciazy,
zachoruje na toksoplazmoze i zarazi nia plod.
Czyli, jesli Zona ma przeciwciala, to mozna miec toksoplazmoze w... nosie ;)

2. Zona nie ma przeciwcial.
Oznacza to, ze nie powinna zblizac sie za bardzo do kota , surowego miesa,
warzyw i jeszcze kilku rzeczy (o ile cos z nich jest zarazone).

3. Kot jest nosicielem.
Oznacza to, ze istnieje mozliwosc zarazenia sie od kota jesli na toksoplazmoze
sie nie chorowalo. Czyli jesli Zona nie ma przeciwcial - ja bym albo czekala do
po ciazy albo szukala innego kota :)

4. Kot nie jest nosicielem.
Kota karmimy przegotowanym miesem, gotowanymy warzywami, puszkami, itp. Nie
pozwalamy mu zblizac sie do sutowego miesa czy warzyw (od ktorych, tak jak
Zona, moze zarazic sie toksoplazmoza). Nie wypuszczamy kota na dwor.
Toksoplazmoza nie lata w powietrzu, wiec kot z powietrza sie nia nie zarazi.

We wszystkich przypadkach sprzatanie kuwety spada na Meza, czy innego
ochotnika. W kupach jest mnostwo swinstw, nie tylko toksoplazmoza.

Potem uswiadamiamy ciocie/babcie/dobre wrozki/'zyczliwe' panie sasiadki, ze kot
nie ma zamiaru dusic dziecka, zagryzac go, wydrapywac mu oczu czy tym podobnych
bzdur.
Mam nadzieje, ze pomoglam.
Powodzenia zycze :)

Joasia


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: Urodziły się !!!
Użytkownik "Bumba Bumbinska" <asiuniap WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:fg1jke$7id$1 inews.gazeta.pl...
> Po pierwsze. Co z pozostalymi szczeniakami, jak juz sobie wybierzesz te
> najlepsza, najsprytniejsza i inne naj-?

No chyba to samo co w kazdej hodowli, jestes przeciwna rozmnazaniu psow
hodowlanych czy jak?

> Po drugie. POloz sie po porodzie do zimnego koryta bez niczego miekkiego,
> bez koca i lez zwiniety w klebek.

Zimno to akurat im chyba nie jest, bo leza przy zabudowanym kaloryferze z
tego co widze, a kocyk moze akurat byl w trakcie wymiany skad wiesz i
oceniasz pochopnie?

> Po trzecie. Nie widze, zeby byla szczesliwa w takich warunkach.

A niby co mialaby sie usmiechac do zdjecia czy jak?

> Po piate. Gdzie mieszkasz?

Co to ma wspolnego z tymi szczeniakami?

> Po szoste. Natychmiast popraw jej warunki, zeby mogla GODNIE opiekowac sie
> dziecmi i dochodzic do sil po wyczerpujacym porodzie.

Chyba Ci sie cos pomylilo, takie teksty i rozkazy to mozesz sobie w domu
wydawac jak sobie inni pozwalaja.

> Po osme. Nie zabrudzi ci sie wypucowana podloga jhak suka bedzie lezec
> poza
> tym lozem madejowym.

Kazda suka powinna do porodu miec przygotowane takie wlasnie odosobnione
miejsce, szuflada, karton badz kosz wszystko jedno, wazne by sie male nie
rozlazily pozniej jak juz zaczna, a w trakcie wychowywania mlodych sie nie
zmienia poslania suce, wrecz nie wolno, suka ma sie tam czuc bezpiecznie, a
chyba zaden pies nie czuje sie od razy komfortowo w nowych warunkach.

> Po dziewiate. Zaraz szlag mnie trafi!

A mnie szlag trafia jak widze takie durne komentarze, nie znasz czlowieka,
nie sledzisz najwidoczniej postow na grupie, nie wiesz ze to nie u niego w
domu i sie czepiasz. Jak nie masz nic ciekawego do powiedzienia to po prostu
sie nie wypowiadaj.

--
pozdr,
ewka




From: "Ami" <zwierzaki33 op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Urodzi=B3y_si=EA_!!!?=

Jeszcze raz podpinam sie pod temat, nie chcąc tworzyć nowego wątku tutaj
pokaże jak my przygotowujemy miejsce przyszłego porodu naszych psiaków.
Legowisko przygotowujemy ok 2 tygodnie przed planowanym porodem, dlatego
wczesniej aby suka mogła sie przyzwyczaic do nowego miejsca.
Legowisko jest w sypialni, cały czas chcemy być blisko szczeniąt i ich mamy.
Te brzydkie kraty sa po to aby inne nasze psiaki nie niepokoiły suki. W rogu
jest taka "misa" z obniżonym miejscem na wejscie-wyjscie. Obnizenie jest na
tyle wysokie, że suka będzie mogła swobodnie wychodzić a jednocześnie będzie
ono przeszkodą dla opuszczenia legowiska przez szczenięta. W dnie "misy" sa
otwory. Pod kołderką będzie jeszcze poduszka elektryczna a na kołderce biała
poszewka. W dniu porodu przygotowane będą wygotowane nici do zawiazywania
pępowin, sterylne nożyczki, cążki do zapinania pępowiny (od strony suki) aby
ta nie cofnęła sie do środka. Kolorowe wełniane nici do znaczenia osesków,
waga, kartka i pisadło. Kazde szczenie jest wazone i wpisywane do kartoteki,
nastepnie wycierane i podawane matce. Bedzie jeszcze gruszka do odsysana wod
płodowych z pyszczków osesków, reczniki i lignina.

tutaj fotki legowiska:
http://img223.imageshack.us/img223/6600/leg1gh8.jpg
http://img223.imageshack.us/img223/4452/leg2tb0.jpg

tutaj link do producenta legowiska:
http://www.marchioro.it/pet.html
i ten produkt w polskim sklepie:
http://animalia.pl/produkt.php?id=2696

Nie twierdzę, że nasze podejście do rozrodu psów jest jedynie słuszne czy
najlepsze. Jak do tej pory mieliśmy kilka miotów i szczęśliwie nie
straciliśmy ani jednego szczeniaka - więc nie jest tak źle.
Jeżeli macie jakieś uwagi, sugestie, jeżeli można coś poprawić to bardzo
proszę o uwagi.

Zaraz po narodzinach wkleję fotki malutkich kuleczek.

Pozdrowienia
Amik





From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: nasze psy
Użytkownik "Ami" <zwierzaki33 op.pl> napisał w wiadomości
news:fg9kh6$d60$1 news.onet.pl...
> Wstawiam kilka linkow do fotek naszych psiaków, może kogoś zainteresuje.
>
> http://img232.imageshack.us/img232/1492/rubnik174asu6.jpg
> http://img232.imageshack.us/img232/7230/rubnik217avz7.jpg

Sliczne pieski, na wystawach nei bywam wiec nie mam okazji ogladac takich
prawdziwych i zadbanych Yorkow, te ktore sie widuje na ulicach to faktycznie
biednie przy Twoich wygladaja.

> tata naszych szczeniąt:
>
> http://img161.imageshack.us/img161/566/tatealq9.jpg

Facetom tez sie kucyki robi?

> i jeszcze jeden domownik:
> http://img161.imageshack.us/img161/2310/paqk6.jpg

A to co za rasa? Fajna kulka, w zimie to tylko nos i oczy chyba widac :)

--
pozdr,
ewka



Biżuteria artystyczna


From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: Wrony
Krystyna Chiger wrote:

> Zawsze złościł mnie widok ulicznego kosza na śmieci i tłumy śmieci
> obok kosza. W myśli słałam niecenzuralne słowa flejtuchom, którym nie
> chce się trafić do kosza. Wczoraj zobaczyłam znajomy widok - kosz i
> wianuszek śmieci. Tyle, ze na brzegu kosz siedzialy dwie wrony i
> metodycznie go "rozładowywały". Na zmianę wyciągały papiery,
> reklamówki, nawet puszki i rzucały obok kosza :)

Fajnie jak przyroda (nie tylko zwierzeta) sama weryfikuje nasze poglady
:) Ja ostatnio dostalam po nosie od wiatru - po tym jak znalazlam z
rana po wietrznej nocy nasza konewke na trawniku juz wiem ze to nie
ludzie wyrzucaja rozne rzeczy z balkonow ;)

--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton


From: "Katanka" <katanka24 interia.pl>
Subject: Re: Urodziły się !!!
Katanka wrote:
> Do 4 rano trwał poród :) Suńka Hipcia wydała na świat wspaniałe
> młode. W sumie jest 5 piesków i 3 suńki. Teraz będzie czas obserwacji
> przez około 8 tygodni. wybiorę suńkę dla siebie najbardziej zadziorną
> i na święta odbędzie się przeprowadzka. Uff ... ale jestem szczęśliwy
> :) Pierwsze fotki powieszę wieczorem.
>

Fotki :)

http://www.katanka.vel.pl/szczeniaki_1.jpg
http://www.katanka.vel.pl/szczeniaki_2.jpg
http://www.katanka.vel.pl/szczeniaki_3.jpg

Suńka jest bardzo spokojna i cierpliwa. Wychodzi tylko dwa razy dziennie z
szuflady na siku lub kupkę. Cały czas leży i opiekuje się małymi. Juz
namierzyłem jedna suńkę, najciemniejszą i najbardziej szukającą cyca i
sprytną. Będę ja obserwował :)

--
Katanka
www.Katanka.vel.pl
www.MojeJamniki.pl
www.DogsPassion.pl



From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: nasze psy
Użytkownik "Ami" <zwierzaki33 op.pl> napisał w wiadomości
news:fgadc6$u08$1 news.onet.pl...

> Jeszcze kilka fotek:
> http://img159.imageshack.us/img159/7748/trirw1.jpg
> http://img159.imageshack.us/img159/9137/trislx2.jpg
> http://img159.imageshack.us/img159/6641/pszcznr2.jpg

Naprawde sliczne yorkaski, piekne siersciuchy.

> I tutaj jeszcze z wystawy w Chorzowie fajne ujęcie, ten dobek nie jest mój
> :-)
> http://img159.imageshack.us/img159/5467/dobekjh6.jpg

Heh dobeczki sa super :) To ja tez sie pochwale swoja co prawda nie
papierowa, ale za to bardzo inteligentna istotka, tyle postepow ile ona
zrobila w te poltora roku jak jestesmy razem to ogromnie duzo jak na tak
zastraszonego psa
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cbb30c33342280ed.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3fd86f03267876e9.html

Tutaj tez ladne ujecie profilu
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0ef3cf806114d64e.html

A tu cos na wywolanie usmiechu ;)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dac935715212aa2b.html

--
pozdr,
ewka



From: "DoroTA" <misiaczyk wp.pl>
Subject: Re: Koszalin > Dali, a potem zabrali,kolejne kretynstwo

Użytkownik "gasper" <ni ma.pl> napisał w wiadomości
news:ffqa1c$1q6$1 inews.gazeta.pl...
> Użytkownik "robert" <robert studioonline.pl> napisał w wiadomości
> news:ffpofo$l4s$1 inews.gazeta.pl...
>> a wracając do tematu: niefrasobliwość pracowników tego schroniska jest
>> karygodna i w żadnym wypadku nie powinni odbierać psa nowemu
>> właścicielowi
>>
> a jakby to był Twoj pies to też nie powinni go odebrać?

Nieśmiało stwierdzę, że jakby to był mój SZCZENIAK (nie mylić z psem
dorosłym, który np.da nogę za suczką w cieczce) to nie znalazłby się w
schronisku, ba, wogóle by się nie zgubił, lub jeśli już, to byłby
poszukiwany natychmiast, a nie po kilku dniach, a jeśli by było inaczej to
znaczy, że ja sie nie bardzo nadaję na opiekuna dla psa i dla dobra tego psa
nie powinni, aczkolwiek pies to rzecz wg naszego prawa niestety.

pozdr
Dorota



From: "ewka" <ewacza poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jak hodować psa na wsi?
Użytkownik "Lozen" <insearch4myself hotmail.com> napisał w wiadomości
news:xn0fd96hv3jgvu002 news.onet.pl...
> ewka wrote:
>> to co innego, one sa przygotowane w wysokiej temp. i niszcza
>> ew. wirusa,
>
> Ewo, ale jakiego wirusa?

Lozen proponuje zebys czytala cala dyskusje na dany temat, bo nie jest
wskazane zebym ja czy ktokolwiek inny pisal po dwa czy trzy razy i to w tym
samym temacie to samo, po pierwsze z czystego lenistwa po drugie po to by
nie zasmiecac grupy. Chodzi o wirusa Aujekszego.

--
pozdr,
ewka



WIFI - Warszawa, Ursynów


From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: Co to za mieszaniec?
ARKA wrote:

> Ja Ci cos powiem.
> Co Pan Bog dał to dał; wiec szukaj juz tego drugiego etatatu-czy tak
> czy siak zawsze kasa sie przyda:))

Czasami jest to jednak przydatne. Rozne rasy roznie na cos reaguja,
potrzebuja innych zabaw, innego czasami podejscia, innej intensywnosci
cwiczen. Dodatkowo rozne rasy maja swoje problemy zdrowotne i czasami
dobrze jest wiedziec za wczasu na co wyczulic oko. Z psami jednak nie
tylko o urok i pochodzenie chodzi.
--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton


From: Ziober <pacanow zasnigdzie.com>
Subject: Re: ! =?ISO-8859-2?Q?=D3=D3=D3_!?=
Użytkownik Lawrens Hammond napisał:
>
> Użytkownik "Ziober" <pacanow zasnigdzie.com> napisał w wiadomości
> news:fgbiq7$elb$1 inews.gazeta.pl...
>
>> Użytkownik masti napisał:
>>
>>> Dnia pięknego 2007-10-31 o 20:51:42 osobnik zwany "! GENERÓŁ ! ITALJA !
>>> ÓÓÓ !" wystukał:
>>>
>>> współczuję problemów z erekcją
>>>
>>
>> Spokojnie - osobnik jest znanym trollem i swego czasu napytał sobie bidy.
>> Widocznie znowu się doprasza o reakcję od ISPa. Wiele zależy od
>> reakcji tutejszych użytkowników.
>
>
> Otworzyłem obrazek - jest to filmik, przedstawiający mopsika liżącego
> szybę, co ma naśladować czyszczenie ekranu od drugiej strony.
> Antywirus nie protestował - a chroni podwójnie - na przesyłaną treść i
> na uruchamiane pliki.
> I co do zawartości niespecjalnie jest się do czego przyczepić, choć
> estetyką zbytnie nie grzeszy.
>
> Natomiast rzeczywiście ktoś rzeźbi sobie za resztę... "ksywka" i stopka
> - już podlegają pod złamanie netykiety.
>

Nie o link chodzi, a o "osobę". To taki głupek z kilkuosobowej paczki,
zadomowionej na alt.pl.zbluzgaj i alt.pl.dupa, która lubi w ramach
zabijania czasu i nudy dosłownie za**ać grupę zza anonimizerów.
Szczególnym upodobaniem cieszą się grupy, na które piszą spokojni
ludzie, chcący realizować swoje pasje i hobby.
W każdym bądź razie będę zaglądał i monitorował - w razie problemów
słuzę pomocą.


From: "Ami" <zwierzaki33 op.pl>
Subject: Re: nasze psy

Użytkownik "Magdalena W." <bagutek spamnie.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:fg9sno$40i$1 inews.gazeta.pl...
>
> Użytkownik "Ami" <zwierzaki33 op.pl> napisał w wiadomości
>
>> Tak. Ten facet to Zwycięzca Świata. Yorki wyglądaja jak laleczki ale to
>> teriery pełną gębą, tyle że małe.
> Gratulacje dla właściciela takiego psa !

Niestety nie jestem jego właścicielem. Psiak nie mieszka w naszym kraju,
mamy w domu jego syna i teraz spodziewamy sie dzieciaków ktorych będzie
ojcem. Ale na pocieszenie mam to, że matka tego Zwyciezcy i matka naszej
suczki to ta sama yorczka.

> A że yorki to teriery pełną gębą, to prawda - mamy takiego znajomego
> jednego, któremu się wydaje że jest co najmiej rozmiarów ASTa chyba i za
> każdym razem podejmuje próby zagryzania mojego labradora - które ten
> ostatni przyjmuje stoicko i z rozbawieniem ;-)

Zawsze kiedy szczeniak z naszej hodowli opuszcza dom przestrzegamy przyszłym
właścicieli aby uważali na wieksze psy. York nie zawsze zdaje sobie sprawę
ze swoich niewielkich rozmiarow, może zaatakować obcego duzego psa i
wtedy...........płacz.


--
Amik



From: "Ami" <zwierzaki33 op.pl>
Subject: Re: nasze psy

Użytkownik "ewka" <ewacza poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fg9opk$rim$1 news.onet.pl...

> Sliczne pieski, na wystawach nei bywam wiec nie mam okazji ogladac takich
> prawdziwych i zadbanych Yorkow, te ktore sie widuje na ulicach to
> faktycznie biednie przy Twoich wygladaja.

Dziękuje. Jak chodzi o wystawy to jest ich w Polsce ok 120/rok. Nie wiem
gdzie mieszkasz ale napewno znalazła by sie jakaś wystawa blisko domu.
Zachęcam, warto poogladać i zwrócić uwage na różnice miedzy psami na
wystawavch a tymi ktore sa na ulicach czesto rasowe bez rodowodu. Dopiero na
takiej wystawie widzimy roznice.

>> tata naszych szczeniąt:
>>
>> http://img161.imageshack.us/img161/566/tatealq9.jpg
>
> Facetom tez sie kucyki robi?

Tak. Ten facet to Zwycięzca Świata. Yorki wyglądaja jak laleczki ale to
teriery pełną gębą, tyle że małe.

>
>> i jeszcze jeden domownik:
>> http://img161.imageshack.us/img161/2310/paqk6.jpg
>
> A to co za rasa? Fajna kulka, w zimie to tylko nos i oczy chyba widac :)

To jeden z biszonów, coton de tulear (w wieku 18 miesiecy jest młodziezowym
chamopionem 7 krajów, rozpoczete championaty dorosłe). Coton to rzadkość w
naszym kraju, myśle że jest ich ok 60. Rok temu mieliśmy w Polsce pierwszy
przypadek pozarodowodowego rozmnożenia. Na szczęście kobieta ktora je
rozmnozyla miała powazne kłopoty ze sprzedażą (rasa mało popularna) i mam
nadzieje ze wiecej tego nie zrobi.
Jak chodzi o rasę to wspaniały łagodny psiak, potrafiacy kochac domowników,
nie wybiera sobie jednego przewodnika. Uwielbia zabawy i błązenady. Raz w
tygodniu musi być kąpany, czesanie i suszenie po kąpieli to ok 4 godziny
pracy.


Pozdrawiam
Amik



From: "Ami" <zwierzaki33 op.pl>
Subject: Re: nasze psy

Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
news:fgabjc$ia$1 nemesis.news.tpi.pl...

..us/img161/566/tatealq9.jpg
>
> Hehe :) A tatus tez musi mieć kokardkę ? nie może po męsku miec czegoś ...
> innego ? Nie wiem, muszki, krawata :)
>
> Ps. Ale śliczne ...
>

Dzięki.
Co do kokardki, samczyki tez muszą ją miec na wystawie.
U yorków bardzo ceni sie tzw. samczą głowe, cechy płci widoczne na pyszczku
suczki czy pieska.

Jeszcze kilka fotek:
http://img159.imageshack.us/img159/7748/trirw1.jpg
http://img159.imageshack.us/img159/9137/trislx2.jpg
http://img159.imageshack.us/img159/6641/pszcznr2.jpg

I tutaj jeszcze z wystawy w Chorzowie fajne ujęcie, ten dobek nie jest mój
:-)
http://img159.imageshack.us/img159/5467/dobekjh6.jpg


Pozdrawiam
Amik



Kosmetyki naturalne - sklep internetowy


From: "Lozen" <insearch4myself hotmail.com>
Subject: Re: Kotka na dachu - pomozcie
Olik wrote:

> Zdjęcia (dobre fotki to podstawa!!!!) kotu zrób i daj ogłoszenie na
> forum Miau. Olik

I nie zapomnij dodac, ze kot kradziony :/

A serio, czy takie bezpanskie zabieranie zwierzat jest w Polsce norma?
:(

--
pozdrawiam K.
"The best way to get a puppy is to beg for a baby brother - and they'll
settle for a puppy every time." ~Winston Pendelton


From: "Ami" <zwierzaki33 op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Urodzi=B3y_si=EA_!!!?=

Użytkownik "Ami" <zwierzaki33 op.pl> napisał w wiadomości
news:fg9hct$38c$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Katanka" <katanka24 interia.pl> napisał w wiadomości
> news:ffvssl$p66$1 nemesis.news.tpi.pl...
>> Katanka wrote:
>>> Do 4 rano trwał poród :) Suńka Hipcia wydała na świat wspaniałe
>>> młode.
>
> Ja mam takie pytanie: dlaczego tam nie ma posłania??
>

Miałem nic wiecej nnie pisać ale jakoś nie daje m spokoju.

Tym oseskom jest zimno, niewygodnie, twardo, matka też komfortu tam nie ma.
U nas szczeniaki rodzą się na białym (dosłownie białym i wyprasowanym -
chodzi o higiene) posłaniu obok naszego łóżka. Pod posłaniem jest załączona
poduszka elektryczna. Przez pierwszy tydzień dziamdziaki nie zostają same
nawet na chwile, mamy z żoną nocne dyżury.


--
Amik



następna strona