From: "didi" <jordi20 wp.pl>
Subject: Re: wlasne budowy drapakow
Użytkownik "Łukasz Pecyna" <lukpecyn poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ffpvtb$om$1 news.onet.pl...
> Użytkownik "didi" <jordi20 wp.pl> napisał w wiadomości
> news:ffpthg$ds2$1 news.dialog.net.pl...
>> bylem w castoramie i za linke 45m grubosci chyba 2.8 mm chcieli 10 zł ,
>> zaś grubosci 0.8 za 1 m ok 2.20 zł , nastepnie znalazlem w innym sklepie
>> grubosci ok 3 m 300 m za 16zł i sam juz nie wiem jaki wziąć... myslisz
>> ze ten 3mm bedzie kiepski ?
> domyslam sie ze chodzi kolejno o 2,8mm (to jest jasne); 0.8 -> 0,8cm ->
> 8mm; 3m->3mm;
> Moje osobiste odczucie co do tego sznurka z allegro, jak go zobaczylem,
> bylo takie, ze jakby go scisnac palcami to by sie okazalo ze ma nie 3
> tylko 1mm grubosci, natomiast lina 8mm jak sie ja scisnie to ma nadal te
> 7-8mm grubosci (wystarczajaco duzo na wbijanie kocich pazurkow). Wydaje mi
> sie, ze musialbys uzyc kilku warst tego sznurka (3mm), zeby spelnil on
> swoje zadanie, ale to tylko takie moje osobiste przemyslenia, moze bedzie
> sie swietnie nadawal. Niech sie inni, bardziej doswiadczeni wypowiedza.
>
oczywiscie tam gdzie napisalem 2.8 to mialo byc 0.8 mm to byl blad z
pospiechu bo do pracy szeldme i nie zauwazylem :)
masz rację te 3 mm to sa kiepskie mysle ze to szybko by poprzerywal i
wiecej roboty niz oszczednosci .
From: "didi" <jordi20 wp.pl>
Subject: szczepienie kota domowego
Wg. artykulu na stronie :
http://www.vetserwis.pl/szczepienia_kot.html
kota domowego, nie trzeba szczepić na bialaczkę i wsciekliznę , natomiast
niezbedna szczepionka jest na katar koci + panleukopenia .
Ogolnie moj kot nie rusza sie z domu,jednak chcialbym go pare razy dac na
spotkanie z psem sasiadki Yorkiem, oraz kotem perskim, czy w takiej sytuacji
jezeli pies i pers jest szczepiony to musze tez swojego zaszczepic na
bialaczke i wscieklizne ?
From: "sov." <sovast op.pl>
Subject: Re: jedzienie dla ludzi a kotek 2 miesieczny
> Tak na marginesie to bardzo ciezko dostać pokarm dla kociąt w puszkach, w
> sklepie tylko widzialem whiskas i tkai podaje wlasnie .
To niby-mięso dla kociąt jest droższe od dobrego, świeżego mięsa dla ludzi.
Saszetka 100 gramowa kosztuje 1,50 a czasemi i 4,50 (tzw. lepsze karmy). Ile
za 15 zł można kupić zdrowej, normalnej wołowiny lub mięsa drobiowego? A
takie - z tego, co wiem - kotom pasuje. Pozdrawiam.
sov.
From: "didi" <jordi20 wp.pl>
Subject: Re: wlasne budowy drapakow
> Osobiscie zbudowalem (i nadal rozbudowuje ;-)) cos takiego:
> http://www.pecynki.homeip.net/zdjecia/2007-02-10/20070210210520.jpg
> http://www.pecynki.homeip.net/zdjecia/2007-03-13/20070313163122.jpg
> http://www.pecynki.homeip.net/zdjecia/2007-07-29/20070729200316.jpg
> http://www.pecynki.homeip.net/zdjecia/2007-09-22/20070922213344.jpg
> http://www.pecynki.homeip.net/zdjecia/2007-09-22/20070922213010.jpg
>
> Jest to cos w rodzaju drabinki z belek o przekroju 6x6 cm ze szczeblami
> rozmieszczonymi co 50 cm (na jednym jest polka, na innym pudelko tekturowe
> z wycietym otworem).
> Pionowa belka jest owinieta sznurkiem sizalowym (do kupienia w kazdym
> hipermarkecie budowlanym), polki kiedys zostana oklejone jakas futrzasta
> wykladzina (kiedys...).
> Konstrukcja ciagle jest rozwijana, ostatnio dorobilem polke na scianie po
> lewej stronie na wysokosci ok 1,5 m (zdjec jeszcze nie ma), na ktorej koty
> uwielbiaja teraz przesiadywac :-D.
>
a po ile kupiles ten sznurek sizalowy ?
Nie wiem czy gdzies szukac w miescie sznurka czy kupic na allegro :
http://www.allegro.pl/item255086587_drapak_dla_kota_zrob_go_sam_a_sizal_sisal_sznurek.html
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: Jak on to robi?
Jacek Ostaszewski wrote:
> No, choroba - tak...
> M=F3g=B3by cz=EA=B6ciej uk=B3ada=E6 si=EA na kolanach jak czytam. To lu=
bi=EA. A one mi=20
> to dawkuj=B1 jak nagrody za dobre sprawowanie, albo w og=F3le - jak oce=
n=EA=20
> mojego z nimi =BFywota. A przecie=BF si=EA staram!
>=20
Motywuj=B1 Ci=EA - staraj si=EA bardziej :) Z moich trzech kotow jeden ni=
e=20
lubi kolan i w=B3a=B6ciwie nawet nie moge mu si=EA dziwi=E6 - jest za du=BF=
y i nie
jest mu wygodnie u mnie. Je=BFeli chc=EA mie=E6 kota na, musz=EA wykona=E6=
co=B6
w rodzaju p=F3=B3le=BFenia, wtedy mo=BFe si=EA na mnie wyciagn=B1=E6.
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)
From: "Jagoda" <brachy neostrada.BADZIEWIE.pl>
Subject: Re: kot w sypialni
Użytkownik "Alek" > >
> > Duszka nawet uwieszała się pazurami na drzwiach - na początku
> > goniliśmy, a potem przestaliśmy reagować i szybko się nauczyła, że nie
> > warto. Jak są grzeczne i mamy ochotę, to czasem je wpuszczamy, a wtedy
> > traktują to jako nagrodę i najwyżej ganiają się pod łóżkiem.
>
> Podobno w wychowaniu najważniejsza jest konsekwencja.
>
Zauważ, że pisałam "na początku". Jak kot już zna zasady (i np. na hasło
wychodzi z pokoju grzeczniej niż niejeden wytresowany pies), śmiem
twierdzić, że umie traktować nagrodę we właściwy sposób. To już nie jest
wychowanie, bo nasze kociska -letnie, mieszkają z nami pod jednym dachem
dłuższy czas i uczyć już nie trzeba.
Pozdrawiam,
Jagoda
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: koci pazur ( foto )
Jer wrote:
> Kiedy obcina=E6 kotu pazury i po co? Kiedy jest tylko w domu i kiedy s=B1=
=20
> dzieci?
> Czy jak nasz troch=EA biega po dworze i nie ma w pobli=BFu dzieci to mu=
si=20
> mie=E6 obcinane?
W og=F3le nie musi. Nie obcinam i jak na razie nie widz=EA potrzeby.
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)
From: =?iso-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Krzy=BFaniak?=
Subject: Re: wyjazd do Norwegii i kotki
Pewnego dnia, a było to Mon, 29 Oct 2007 11:29:43 +0100, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <krycha home.people.pl> i powiedziała:
> Bo wenflon straszny jest - mnie bolała żyła, a potem już cała ręka.
> Wolę nie myśleć, ja czuje się kot z wenflonem :( A w ogole jak z Herą?
Kończy chemioterapię, każdy kolejny duży wlew to noc wymiotowania i
ogólnie kiepskiego kotopoczucia. Koka jest na wygnaniu u znajomego (ale
znosi to nieźle). Efekty zobaczymy, na razie nie ma nowych guzów, po
zakończeniu leczenia weterynarz obiecał jakieś bardziej zaawansowane
badania i diagnozę.
Zuzanka
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
From: "Iza" <irkocinscy_xl wp.pl>
Subject: Re: kot wybrzydzacz :)
Użytkownik "miffy" <miffy miffy.eu> napisał w wiadomości
news:fgc7kj$q6v$1 news.onet.pl...
>
> Użytkownik "PK" <skalar7 USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:fgaqvl$5rh$1 news.onet.pl...
>> Kryptonim nna nadawał:
>>> Może ja coś źle robię/zrobiłam?? Czy on nie może jeść normalnie jak
>>> kot???
>>
Witam!!!!!!!!
Mój koteczek ostatnio też strajkuje odnośnie jedzenia. Nie chce puszeczki
to skubnie trochę suchego, a jak nadal nie chce jeść to nie dostanie nic
innego choćby nie wiem jak miauczał. W końcu mięsko i takie inne znika z
talerzyka jak koteczek zgłodnieje. Pani jest wredna i nic innego nie
da-koteczek musi się nauczyć, że ma swoje jedzonko, które ma zjeść. Ale ja
też się uczę na nowo obcować z kotem i przyznam, że czasem nie jest to
łatwe.
Pozdrawiam Iza
>
From: "Kajetana Kinga" <kajetana_kinga gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_wyjazd_do_Norwegii_i_kotki_-_d=B3ugie=2C_du=BFo_pyta=F1?=
Użytkownik "Ninik" <ninik dominik.kei.pl> napisał w wiadomości
news:ffto8a$p7h$1 inews.gazeta.pl...
>> 3. Wywóz:
>>
>> Ponieważ droga lądowo-wodna (samochód-prom) do Oslo odpada z wielu
>> względów
>> (brak samochodu, prawa jazdy, dwadzieścia-kilka godzin podróży z dwoma
>> kotaki, które bardzo, bardzo, bardzo nie lubią być w klatce), muszę
>> znaleźć
>> sposób na przewiezienie ich drogą lotniczą.
>> - czy ktoś już latał z kotami? Co trzeba załatwić? Które linie się na to
>> godzą? Jak zwierzęta to znoszą? Gdzie są trzymane? Przeraża mnie
>> informacja, że u niektórych przewoźników koty są dawane do luku
>> bagażowego,
>> przecież tam jest lodowato zimno, temperatura często poniżej zera,
>> ponadto
>> bagaże zawsze są traktowane... cóż, niezbyt delikatnie. Czego zatem mogę
>> się spodziewać?
>
> Każdy samolot niemal ma specjalne miejsce na zwierzęta w kabinie, ale
> trzeba z sporym wyprzedzeniem kupić bilet i kotki mieć w specjalnych
> transporterach (znaczy odpowiednio dużych - trixie guliver II się na to
> łapie).
> Co do luku bagażowego to ktoś sie wypowiadał tu, że pracował w liniach
> lotniczych, i że właściwie nie było nigdy problemów z tym nigdy, poza
> przypadkiem dwóch persów które na miejsce doleciały kompletnie łyse.
>
Nie chcę siać defetyzmu ale to od linii lotniczych zależy. Koleżanka moja
przeprowadziła się na stałe do Irlandii a kotek po kwarantannie doleciał
Centralwingsem do niej. Kota "nadała" jedna osoba w Polsce (rodzicielka
koleżanki) przywiózł kurier (bo z tego co wiem kota na miejscu ogląda
weterynarz).
Kotka trafiła do koleżanki z podrapanymi do krwi łapkami...
No ale to zupełnie inna sytuacja, Twoje koty nie lecą same, po prostu
podzwoń do linii lotniczych, tak na logikę sądząc rejsowe linie powinny mieć
lepsze warunki niż te tanie, na pokładzie też powinno być więcej miejsca, a
najlepiej zadzwonić przed zakupem do linii lotniczych i zapytać.
Powodzenia
Kaja
From: "wronka" <magda24000 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Jak on to robi?
Użytkownik "Gośka" <mrukot BEZ-TEGOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ffpruu$8ma$1 atlantis.news.tpi.pl...
> Dlatego jestem przekonana, że koty nie tylko
> wyczuwają nastrój człowieka, ale też wiedzą,
> o czym myślimy.
kurcze, moze to rodzaj jakiejs chemii. tak jak pies wyczuwa, ze sie
denerwujesz.
moze wydzielamy cos, co one czuja.
moze przed obudzeniem organizm podswiadomie wie, ze zaraz bedzie sie
wybudzal, a kot to czuje?
moze jak mamy pelny pecherz, to pot ma inny zapach,
moze jak idziemy do szafki z mokrym zarciem, to sami emanujemy jakims
hormonem/feromonem/kot wie czym jeszcze?
luudzie! ale zeby az tak? ;)
w.
From: Bogdan <winprog poczta.onet.pl>
Subject: Re: kotka norweska 2ms
Ann pisze:
> :-))) Bo moze to wlasciciele wybieraja sobie podobne zwierzaki?
I tu możesz mieć rację :)
Bogdan
From: "mariuszm" <kot kot.pl>
Subject: Re: persy do sprzedania
>Użytkownik "Ela Chojecka" <ela.chojecka gmail.com> napisał w wiadomości
>news:1193770587.336604.261860 z9g2000hsf.googlegroups.com...
>Nie ma kotów rasowych bez rodowodu.
>Żaden porządny hodowca nie będzie próbował wmawiać, że jest inaczej. A
>na nieporządnych hodowców lepiej uważać.
>Jeśli ktoś ma życzenie zapłacić za kota, to bardzo radzę dokładnie się
>zapoznać z osobą od której kota kupujemy.
http://www.omahkatayo.nfo.pl/rodowodowy.htm
Co to jest i po co komuś rodowód?
zgadzam się, ludzie wystawiający koty moga sobie mieć rodowody to ich
prywatna sprawa
ale po co rodowód mi lub komuś chcącemu mieć kota nie na wystawy lecz dla
własnej przyjemności
rodowód w tym przypadku jest po to aby utrzymać kilka osób wystawiających
papierki.
A co wy hodowcy robicie z kotami, które waszym zdaniem nie spełniają norm
rasy ?
bo i takie pewnie u Waszych rodowodowych kotów się trafiają, topicie je?
Całe to gadanie o rodowodach to pod przykrywką ideologii nakręcanie właśnie
Waszego biznesu i w tym przypadku identyczny kot spełniajacy te same normy
kosztuje 280 a papier pewnie dodatkowe 500
A poza tym kto powiedział, że jestem pseudohodowcą, rozmnżyłem kota bo
kastracje uważam za barbarzyństwo na zwierzaku, a co wy "hodowcy" z tego co
wiem praktykujecie.
Dlatego zgodziłem się na to , ze powiedzmy raz na dwa lata dopuszcze do
rozrodu i zapłace za wizyte u kocura oczywiście bez rodowodu ale
spełniajacego wszelkie normy, zapłace opieke weterynarza nad kotką i małymi
a kotki sprzedam z założeniem, że wpadną w odpowiedzialne rece. Zresztą sama
obserwacja tego jak kotki rosną, rozwijają się, jest bardzo ciekawa, więc
dlatego też warto. Proszę więc nie stawiac mnie na równi z bazarowymi
sprzedawcami co sugeruje załaczony link a od czego z pewnością większość z
Was zaczynała i teraz macie uprzedzenia.
Nikt nie wmówi , że ów kawałek papieru uchroni kota przed chorobą, śmiercią
bądź skrzywieniem charakteru :) ale jak to zawsze jest każdy dba o własne
koryto, tfu w tym przypadku miske (z wiskasem)
Miłego wystawiania papierków i marzeń o monopolu na hodowle :)
From: siwa <siwa BEZ_TEGO.life.pl>
Subject: Re: koci pazur ( foto )
Małgorzata Krzyżaniak <zuzanka transilvania.eu.org> napisał(a):
> Jeśli kot wychodzi, nie ma sensu ciąć
> pazurów.
Nie ma czego ciąć przede wszystkim. Spiłowuje w boju. No i kot
wychodzący w domu nie drapie. Przynajmniej moje.
--
s i w a
*http://kyciakycia.blox.pl*
From: "Ann" <brak adresu.pl>
Subject: Re: persy do sprzedania
Użytkownik "mariuszm" <kot kot.pl> napisał w wiadomości
news:fg88sp$35$2 nemesis.news.tpi.pl...
> więc gdzie wmawiasz mi oszustwo? ja też sprzedaje w cenach nierodowodowych
W tym, ze wmawiasz ludziom, ze koty sa rasowe. Dajesz na to zaswiadczenie?
Podpisujesz umowe?
>> Nie. ale zazwyczaj maja lepszy los od tych bez papierka.
> błędne koło, na końcu sama sobie zaprzeczyłaś mają lepszy los bo sa
> droższe
Gdzie napisalam, ze maja lepszy los, bo sa drozsze? Tak sie sklada, ze
czasem taki kot czy pies znajduje sie w schronisku. Skad oczywiscie mozna go
wykupic za symboliczna kwote. Czemu tak krotko takie zwierzaki siedza w
schroniskach podczas gdy inne siedza tam praktycznie cale zycie? Ano
dlatego, ze MAJA PAPIERY. Jak dlugo trzeba czekac az ktos wezmie kota z
papierami? Czasem wystarczy kilka godzin.
> więc nabywca bardziej o nie dba choć są takie same, więc nie wmawiaj mi że
> jak oddam za darmo to nie moga wziąść ich ludzie bez zastanowienia "bo za
> darmo i fajne pod choinke", cena wymusza zastanowienie i ogranicza do osób
> naprawde zainteresowanych.
Dobra. Pytanie: w jakim celu rozmnozyles koty? Podaj jeden sensowny powod.
Ann
From: "didi" <jordi20 wp.pl>
Subject: Re: kotka norweska 2ms
> Moja kicia (dachowiec) w wieku ok. 3 miesiecy wazyla ok. 90dkg.
>
no to w sumie nie tak zle, moja ma 2 ms i wazy 550gr i myslalem ze za mało
waży, ale teraz mysle ze jest okej, dzieki :)