From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia środa, 31 października 2007 13:26 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Jolanta Pers nadaje:
> Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl> napisał(a):
>
>> To tak jak z serwisem nasza-klasa. Jedna osoba powiedziala mi, ze nie zna
>> nikogo, kto nie bylby tam zalogowany. Coz, ja nawet nie wlazlam na te
>> strone :)
>
> A używanie serwisu nasza-klasa jest jakimś, hm, wyznacznikiem
> pokoleniowym?
Nie no, skad. To byl przyklad czegos, co teoretycznie znaja wszyscy, gdzie
bywaja wszyscy, wszyscy juz sie tam zalogowali, a tu trafia sie ktos, kto
nigdy tam nie wlazl. Do wyznacznika pokoleniowego jest mu co najmniej
daleko.
>> Mam nadzieje, ze nie sugerujesz w ten sposob, ze moje potrzeby tudziez
>> zainteresowania sa przez to ograniczone, cos w rodzaju "dla prostego
>> ludu".
>
> O ile pamiętam, to teoria piramidy potrzeb Maslowa nie wartościuje, tylko
> stwierdza, że niektóre potrzeby muszą być zaspokojone, żeby pojawiły się
> inne.
No i wszystko jasne.
> W tych sklepach internetowych, w których ja kupuję, można sobie kupić żel
> tej samej marki, ale o różnych "smakach".
Czyli dajmy na to morelowy, rozany i algi morskie? No, ale to sa juz trzy
rozne zele.
> Ba! To może zabrzmi
> niewiarygodnie, ale mają żele różnych marek. Można sobie kupić i
> pięćdziesiąt, każdy inny.
Chapeaux bas.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Carrie <carrie.mn gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Str=F3j_do_p=B3ywania_(na_wi=EAkszy_biust)?=
On 24 Pa=BC, 09:34, "ewka" <ewa... poczta.onet.pl> wrote:
> U=BFytkownik "Aneta Baran" <ane... chocolate.anetek.net> napisa=B3 w wiad=
omo=B6cinews:ffms4d$vjp$1 news.agh.edu.pl...
>
> > Carrie <carrie.mn !gmail.com!> wrote:
>
> >> *) Czy inne osoby te=BF maj=B1 co=B6 takiego? I
> > Maj=B1, maj=B1. Nie mog=EA mie=E6 ani ciasno zapi=EAtych pod szyj=B1 b=
luzek, ani
> > golf=F3w, ani naszyjnik=F3w, nic.
Dzi=EAki za pocieszenie - zawsze to jaka=B6 ulga, =BFe nie jestem jedyna ;)
> Hheh z ta ksiezniczka to dobre :) Ja co prawda golfy lubie, bo zmarzluch
> jestem, ale tez nie ciasne, bo mi sie wtedy zdaje ze mnie dusza, tak samo
> nie lubie ciasnych wisiorkow, a zegarek, pierscionki to zdejmuje zaraz po
> przyjsciu z pracy :), do tego kolczyki, lancuszki itp. zakladam tylko na
> okzacje, bo na co dzien mnie denerwuja, ostatnio troche korali nosilam, a=
le
> tez mi z tym nie wygodnie, bo mi to lata tam i z powrotem wiec chyba nie
> wszystko co dla ludzi jest tak naprawde naszym przeznaczeniem.
A zn=F3w kolczyki uwielbiam i zupe=B3nie ich nie czuj=EA. Klips=F3w nie
mog=B3abym nosi=E6, kolczyki mog=EA dowolnie d=B3ugie, z dowolnym zapi=EAci=
em i
z dowolnych materia=B3=F3w [z tym, =BFe od niekt=F3rych, po d=B3ugim noszen=
iu,
mam chyba troch=EA opuchni=EAte p=B3atki uszu - pewnie niekt=F3re stopy met=
ali
s=B1 bardziej nieprzyjemne dla sk=F3ry, ni=BF inne] - tylko nie za ci=EA=BF=
kie,
bo to ju=BF troch=EA niewygodne. Skutkiem tego zebra=B3am wcale poka=BCn=B1
kolekcj=EA kolczyk=F3w rozmaitych i to jest w zasadzie jedyna bi=BFuteria,
jak=B1 nosz=EA stale. Dodatkowo, ewentualnie, jeden niedu=BFy pier=B6cionek.
Ba, gdy mi si=EA zdarzy wyj=B6=E6 z domu bez kolczyk=F3w, to si=EA czuj=EA
niekompletnie ubrana... 8-)
Pozdrawiam, Carrie
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia wtorek, 30 października 2007 19:46 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Katarzyna Kulpa nadaje:
> tak się jednak składa, że białe bluzki posiadam w
> liczbie zaniedbywalnej :)
>
To tak samo jak ja. Mam chyba jedna. A stanikow bialych i gatek zero. Nie
wiem, jak gdzie indziej, ale na mojej wsi zdarzaja sie czasami przykre
niespodzianki w postaci oryginalnego koloru wody w kranie. O ile nie
zauwaza sie tego podczas mycia naczyn, to jednak pranie robione w tym samym
momencie wyglada katastrofalnie. Biale pranie. Po dwoch takich wpadkach
biale ciuchy poszly won. Byly nie do noszenia, zwlaszcza koronki :(
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 13:52 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Ikselka nadaje:
> zastanawiam się
> czasem, czy dzisiejszy biustonosz nie zastępuje dawnego kapelusza, co to
> na nim pospołu i pióro bażancie czy strusie ze zwiędłą chryzantemą czy
> liściem palmowym...
Ciekawa teoria. Cos w tym jest :)
> Doszłam do wniosku, że
> konstruktorzy bielizny idą na łatwiznę: pod spodem beleco, a na wierzchu
> się cóś przylepi...
I tak niestety sie czesto dzieje przy bieliznie w malych rozmiarach. Pod
spodem beleco, bo przeciez biust symboliczny. A to beleco powoduje, ze po
dwoch praniach mozna stanik wyrzucic. Natomiast sklonna jestem uwazac, ze
ci, co produkuja bielizne na duze biusty i robia to dobrze, uzywaja tych
samych materialow, szyjac ten sam model na maly biust (co najwyzej
wystepuje on wtedy w opcji push up). I to jest wazne. Bo material, ktory
dobrze utrzymuje spore piersi, bedzie przyjazny rowniez dla niewielkich.
Kiedys probowalam bielizny rozmaitych Key, Hey, Italian Fashion itp. (no bo
75B i podobne dostanie sie wszedzie, a oni robia i tak co najwyzej do C).
Po niezbyt dlugim noszeniu nie bylo czego nalozyc. Ramiaczka rolowaly sie w
spiralki (bo przeciez po co porzadne ramiaczka do malego biustu?), gumka w
obwodzie takze (bo po co? przeciez nic nie podtrzymujemy), miseczki sie
deformowaly w praniu (pralam recznie), zapiecie podjezdzalo na kark
(material tak sie rozlazil, ze stanik rozciagal sie niemozebnie). Fiszbiny
wylazily z rowkow. Nigdy wiecej.
Z malobiustnych rozmiarow mialam dwa dobre staniki, o dziwo Triumpha, w
rozmiarze 70C. Nosilam je dotad, az sie po prostu nie rozpadly. Byly
swietne, wygodne, porzadnie wykonane, ale... brzydkie. Tak przerazliwie
ascetyczne, ze brzydkie. Calkiem ladny i porzadny tez byl jeden - KaphAhl
(sorry, nigdy nie pamietam, jak to sie pisze) w rozmiarze 75C. Najlepszy,
jaki mialam, ale obecnie za maly :)
Krusz.
PS. Zadzwonila pani z Comeximu, ze paczka wyslana. A zamowienie zlozylam
wczoraj. Jupi!
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: =?iso-8859-2?Q?Ma=B3gorzata_Krzy=BFaniak?=
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Pewnego dnia, a było to Fri, 26 Oct 2007 11:39:23 +0200, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <kruszyzna gazeta.pl> i powiedziała:
> W opcji za pobraniem mam te mozliwosc, ze w ciagu dwoch tygodni moge sobie
> paczke odebrac na poczcie. Nie musze miec odlozonej kwoty w danej chwili.
> Juz tak mialam, poprosilam listonosza o wypisanie mi awizo. Nie bylo
> problemu.
Ja widzę jeden wielki problem - szkoda mi czasu na stanie w kolejce na
poczcie, która dodatkowo jest na drugim końcu wsi, otwarta w godzinach
mojej pracy i na 4 okienka ma jedno czynne, co owocuje codziennymi
kolejkami o dowolnej porze. Tak że opcja "za pobraniem" mnie od sklepu
odrzuca, zwłaszcza jeśli to jedyna możliwość.
> Poza tym zauwazylam, ze ta opcja bardziej mobilizuje sprzedawce.
> Poki nie wysle mi paczki, nie dostanie kasy.
Z kartą kredytową podobnie działa ;->
> Karty (o kredytowa chodzi?) nie posiadam. Tzn. ma maz, ale najczesciej cos
> kupuje, kiedy go akurat nie ma :)
Szczerze mówiąc ciężko wyobrazić mi sobie poruszanie się w internecie
bez karty kredytowej lub innej karty pozwalającej na płacenie za pomocą
kliknięcia. Używanie gotówki is so very last century.
Zuzanka
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
From: Katarzyna Kulpa <kasica hot.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?R=F3wnie=BF_kupi=B3am_sobie_stanik_=3A?=
Carrie pisze:
> Czasami nie jestem pewna, czy dany biustonosz już się kwalifikuje do
> minimizerów, czy jeszcze nie. Taki prawdziwy minimizer miałam jeden,
> jak jeszcze nosiłam 85E. Teraz mam kilka biustonoszy wyglądających na
> pozór normalnie, ale szeroko rozstawione miski i brak usztywnień
> [tylko fiszbiny] powodują, że biust wydaje się mniejszy. Te
> biustonosze są szalenie wygodne, dlatego się z pewną taką obawą
> zastanowiłam, czy nie minimizery, bo może nie powinnam ich tak często
> nosić? Ale pewnie przesadzam, minimizer był chyba uszyty bardziej
> sztywno i trochę rozpłaszczał biust, a miękkie miski nic nie
> rozpłaszczają, jedynie trzymają piersi bliżej boków ciała, a nie
> zbierają do środka. I to chyba nawet jest zgodne z naturą... :)
jesli nie masz wrazenia, ze splaszczaja Ci piersi i zmniejszaja obwod w
biuscie, to spoko. zwlaszcza jesli wygodne :) a co do piersi po bokach -
to bardzo zalezy od budowy; sa osoby, dla ktorych taki uklad jest
wlasnie sztuczny, bo mają piersi blisko osadzone. osobiscie wole, jak
biustonosz troche zbiera do srodka, ale nie mam jakiejs schizy, ze
absolutnie nie moze wystawac po bokach poza obrys ciala (niektorzy maja).
> Teraz już wiem, że wystarczy :) Jednak udało mi się nabyć półgorset w
> moim rozmiarze i uwielbiam go szalenie, bo nie dość, że ma solidny pas
> pod biustem - wiadomo, szerszy niż w biustonoszu - dzięki czemu trzyma
> mocno i nie wpija się w skórę, to jeszcze ten pas tak sympatycznie
> modeluje i spłaszcza górną część brzucha... ;) Więcej, mogę odpiąć
> ramiączka i nic mi nie opada, a w biustonoszach aż takiego komfortu
> nie mam, bez ramiączek niby trzymają, ale już nie tak ładnie.
jasne, dobry polgorset swoje zalety ma :)
-- kasica
From: Katarzyna Kulpa <kasica hot.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Kruszyzna pisze:
(a Jola napisala:)
>> Pozwój,
>> wyjaśnię przyczynę zdziwienia: o ile pamiętam, to jesteś jakoś
>> zaniedbywalnie młodsza ode mnie, a dla mnie i ludzi wielu znanych mi osób
>> dostanie do łapy pierwszej wypukłej karty, którą można było płacić na
>> odległość, było pokoleniowym doświadczeniem: "hej, wreszcie mogę kupić coś
>> na amazonie samodzielnie, nie muszę o to prosić znajomych mieszkających w
>> bardziej cywilizowanych krajach."
metoo, ze tak powiem. otwarcie granic nastapilo wlasciwie zanim poczulam
potrzebe podrozowania, wiec dla mnie to wlasnie mozliwosc zdalnego
kupowania byla tym przelomem cywilizacyjnym, ktorego dowiadczylam
najbardziej bezposrednio. poczulam, ze mieszkam na swiecie, odkad moglam
sobie wreszcie kupic plyte, film czy ksiazke, ktorych do naszego kraju
niestety nie dowiezli.
> Nie czuje w ogole potrzeby robienia zakupow za granica. Pewnie sporo rzeczy
> mnie omija w ten sposob, ale z drugiej strony raz ze nie jestem w sytuacji,
> kiedy cos musze miec, a mozna to dostac tylko zagramanicznie
to juz kwestia zakresu owego "musze". oczywiscie mozna zyc bez jeszcze
badz nigdy nie wydanych w Polsce filmow, ale po co, skoro mozna je
sobie sprowadzic? nie mowiac juz o tanszych albo w ogole niedostawalnych
u nas perfumach z truskawy :)
> Kwestia przyzwyczajen. Mieszkam w okolicy, gdzie rzadko mozna za cos
> zaplacic karta (chyba tylko w jednej czy w dwoch drogeriach), reszta
> przyjmuje tylko gotowke. A, sorki, jest jeszcze pub. I pizzeria. To
> wszystko.
to odwrotnie niz ja. tj. oczywiscie wszedzie mozna placic gotowka, tylko
po co? gotowki mam w kieszeni tyle co kot naplakal (na kawe czy salatke
w barze pod firma) - jak gdzies nie moge zaplacic plastikiem, to mam
problem, ale rzadko bywam w takich miejscach. raz na ruski rok bywam
w warzywniaku czy spozywczym pod domem, czasem place gotowka za
taksowke. wsio.
> Tak czy tak trzeba jakas gotowke w domu miec, zeby zrobic zakupy.
a po co? :)
-- kasica
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Str=F3j_do_p=B3ywania_=28na_wi=EAkszy?=
Carrie wrote:
(...)
> To mo=BFe nie by=B3a diagnoza w dos=B3ownym znaczeniu, tylko jak m=EAcz=
y=B3am
> laryngologa, a potem endokrynologa - przy okazji innych bada=F1, bo nie=
> lata=B3am specjalnie z sam=B1 szyj=B1 - to stwierdzili, =BFe skoro nic
> niepokoj=B1cego tam si=EA nie dzieje, to prawdopodobnie jest to odczuci=
e
> na tle nerwowym. Gdyby si=EA zastanowi=E6, to pewnie wi=EAcej mam rozma=
itych
> odruch=F3w i zachowa=F1, chocia=BF uwa=BFam si=EA za bardzo spokojn=B1=
i
> zr=F3wnowa=BFon=B1 osob=EA :)
Szyja jest bardzo delikatnym miejscem. Ja co prawda wisiorki moge nosi=E6=
,
ale za to zadnych golf=F3w, szalik=F3w itp. - zwyczajnie mnie gryz=B1. Je=
dyne,
co szyja znosi ( anawet lubi :)) to jedwabne apaszki. Przy czym musi to
by=E6 prawdziwy jedwab. W najbardziej trzaskaj=B1cy mr=F3z - =BFadnych sz=
alik=F3w :)
> Na przyk=B3ad nie potrafi=EA si=EA przyzwyczai=E6 do
> zegarka r=EAcznego. Mog=EA ca=B3ymi dniami nosi=E6 bransoletki, a zegar=
ek mi
> przeszkadza; gdy jeszcze go u=BFywa=B3am, to zdejmowa=B3am natychmiast =
po
> wej=B6ciu do domu [i k=B3ad=B3am byle gdzie, i gubi=B3am milion razy].
Je=BFeli Ci to do czego=B6 potrzebne spr=F3buj na prawej r=EAce. Mnie na =
lewej
tez przeszkadza=B3, a na prawej przyj=B1=B3 si=EA bez problem=F3w. Po wej=
=B6ciu do=20
domu te=BF zdejmuj=EA, razem z pier=B6cionkami i wrzucam do miseczki. Jak=
koci nie wywlek=B1, to nie ginie :)
> Jednak
> ten numer z szyj=B1 jest du=BFo bardziej uci=B1=BFliwy, nawet leciutki =
dotyk w
> okolicy zag=B3=EAbienia mi=EAdzy obojczykami doprowadza mnie do rozpacz=
y i
> wra=BFenia, jakbym si=EA d=B3awi=B3a. A jaki nacisk mo=BFe zrobi=E6 ma=B3=
y srebrny
> wisiorek - prawie =BFaden, prawda?
Mo=BFe spr=F3buj z tym jedwabiem? Jest naprawd=EA przyjemny w dotyku. A j=
ak
i to nie, to nie przejmuj si=EA. Nie wszyscy musz=B1 nosi=E6 to samo. Nie=
znosz=EA stukajacych but=F3w (czyli =BFadnych obcas=F3w) i ca=B3kiem dobr=
ze mi
si=EA z tym =BFyje ;)
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)
From: "Jagna W." <wilcza_jagoda onet.eu>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Użytkownik "Małgorzata Krzyżaniak" <zuzanka transilvania.eu.org> napisał w
wiadomości news:slrnfi4db9.tvl.zuzanka zuzanka.kofeina.net...
> Pewnego dnia, a było to Fri, 26 Oct 2007 18:48:34 +0200, przyszła do mnie
> wiadomość z adresu <wilcza_jagoda onet.eu> i powiedziała:
>
>>> Sklepy zwykle mają wdrożone systemy sprzedażowe, które
>>> działają w ten sposób: autoryzują kartę, blokują kwotę na karcie,
>>> realizują zamówienie, ściągają zarezerwowaną (lub inną, w zależności
>>> od (nie)zrealizowanego zamówienia) kwotę.
>>
>> Ale mogą też ściągnąć tę kwotę przed realizacją zamówienia.
>
> Mogą, ale nie muszą. Kwestia renomy, zasad płatności kartami itp..
Eee, czyli karta to też nie jest żaden bat na sprzedawcę, bo jeśli sklep z
renomą i wysoką kulturą, to nie ociąga się z realizacją zamówienia
niezależnie od formy płatności.
JW
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 14:03 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Małgorzata Krzyżaniak nadaje:
> W przypadku płacenia z góry przelewem na konto rzeczywiście pieniądze
> wpływają i dopiero wtedy sklep zaczyna wykonywać leniwe ruchy, czasem
> kończące się informacją "ja cię sorry, ale normalnie nie mamy tego, co
> zamówiłaś, to może odeślemy kaskę, co?". Dlatego wolę opcję płatności
> kartą jako najmniej nerwową.
Kumam. No bo mnie wlasnie chodzilo o to, zeby nie przelewac bezposrednio na
konto sklepu pieniedzy. Bo potem jest, jak piszesz, "o ja cie sorry". Jesli
wygodniej jest karta - nie ma sprawy. Ja karty nie mam, wiec wybieram opcje
za pobraniem.
A tak swoja droga: odkad jestem w domu, zauwazylam, ze listonosz przynosi
paczke tak miedzy 13.00 a 14.00. Wczesniej nie bylo mnie w chalupie czesto
po 12 godzin. Karta czy nie karta, i tak trzeba bylo isc na poczte z awizo
wyciagnietym ze skrzynki.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: czym =?ISO-8859-2?Q?pokolorowa=E6_w=B3osy=3F?=
Dnia wtorek, 23 października 2007 10:00 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to miffy nadaje:
> Wiecie kto produkuje zmywalne kolory kruczo czarne lub czerń wpadająca w
> brąz (nie chcę czerni granatowej) I gdzie to mozna dostać?
Niezle szampony koloryzujace w tych odcieniach ma Wella. Stosowalam i bylam
zadowolona (ciemny braz, czern).
Z drozszych swietny jest Casting L'Oreala. Mialam, nie pamietam juz co,
chyba granatowa czern, ale Ty takiej nie chcesz. Ciemny braz (wpadajacy w
czern) tez maja.
Prosze o jedno: omijaj z daleka Palette.
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: Krystyna Chiger <krycha home.people.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Katarzyna Kulpa wrote:
>> Niestety, firmy kt=F3re robia porzadne duze te male czesto robia=20
>> zupelnie
>> inne. Nie wiem, skad przekonanie ze mniejszy stanik trzeba koniecznie
>> "uslicznic" koronka;.=20
>=20
> stad, ze stanik bez koronki to tylko pol stanika. przynajmniej moim=20
> zdaniem :))
>=20
> -- kasica (konserwatystka)
Jest oczywiste, ze gusty sa rozne. Czyli staniki i duze i male powinny=20
byc i z koronka, i bez. Zreszta tak jest z majtkami - nie mam zadnych
problemow z ladnymi bez koronki (chociaz to moze tylko pol majtek :))
Krycha bezkoronkowa
--=20
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
http://krycha.kofeina.net cho=E6 nie b=EAdzie to pewnie my=B6l z=B3ota:
Najpi=EAkniejsz=B1 muzyk=B1 przed snem
jest mruczenie szcz=EA=B6liwego kota. (F.Klim=
ek)
From: "Tapta" <justynawisWYTNIJTO op.pl>
Subject: Re: worki pod oczami
> Rano, jak wstaje mam worki pod oczami, właściwie utrzymują sie one przez
> caly dzien. Czy moze to byc dziedziczne?
>
>
Może to świadczyc o problemach z nerkami. Pij herbatę z dzikiej róży ( ale nie
jakieś siano, tylko z prawdziwej róży).
Tapta
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Ikselka <ikselka poczta.onet.pl>
Subject: Re: Triumph - koniec legendy.
Katarzyna Kulpa pisze:
> Ikselka pisze:
>>>> Taka Gorsenia, Gaia, Gortex biją Triumpha na głowę. Koniec Triumpha
>>>> ogłaszam!
>>>
>>> zgadzam się - do tego rozmiarówka marna.
>>
>>
>> Bo głównie dla Angielek - deszczanych :-)
>
> Triumph jest niemiecki, a Angielki deszczane nie są (najwięcej
> staników na większe miseczki produkuje sie w UK).
>
> -- kasica
>
Hm, myślałam że angielski - zawsze na bieliźnie miałam "made in
England"... no to pewnie dziś robią wszędzie tę bieliznę, bo obecnie
jest "international".
A Angielki deszczane są - i już ;-)
--
XL wiosenna
From: Kruszyzna <kruszyzna gazeta.pl>
Subject: Re: O cyckach mozna by w kolko Macieju ;) [dluzyzna]
Dnia piątek, 26 października 2007 11:54 wszystkim się zdawało, że to Wojski
gra jeszcze, a to Theli nadaje:
> Krusz, nie zapominaj, ze ty w ciazy jestes i mozesz: 1. miec zalecenie
> lezenia,
Mam zalecenie oszczedzania sie i unikania wszelkiego wysilku. Lezenie nalezy
juz na szczescie do przeszlosci. Ale i tak trzy tyg. w szpitalu, potem
cztery w domu - wystarczy. Ciesze sie, ze moge sobie ot, na spacerek wokol
bloku z psiurem pojsc.
> 2. nie miec zalecenia lezenia, ale z powodu puchnacych nog,
> wielkiego brzucha i braku odpowiedniego cieplego worka, do owiniecia sie
> nim w mrozy, 3. po urodzeniu najzwyczajniej nie miec czasu
>
> zeby isc na poczte.
Nie powiedzialam, ze chodze osobiscie. Od tego mam meza :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
From: "Zazula" <zazula WYTNIJTOop.pl>
Subject: Re: przechowywanie kolczykow - pomysl
Katarzyna Kulpa wrote:
> hmmm. a potem przychodzi kotek i ściąga sobie po jednym :)
> -- kasica z kotą-sroką
Trzeba zamienic kotka na zolwie - ja takowe posiadam i od 17 lat nic nie
ukradly :)
--
Pozdrawiam
Zazula