From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_S.?= <panda25<usun_to> op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Po_pierwszym_meczu_Bu=B3garia_-_Polska?=
Użytkownik "Jakub Jankowski" <shasta slackware.pl> napisał w wiadomości
news:slrn.pl.f88jm7.uub.shasta bluzg.slackware.pl...
> Mam wrażenie, że "it's not a bug, it's a feature". Lepiej mieć piłkę
> dograną na trzeci metr, niż na samą siatkę, nawet przy dwumetrowym
> rozgrywającym. Zwłaszcza, że Guma może spokojnie z drugiego metra grać
> wszystko to, co gra pod siatką, z wyjątkiem kiwki.
[ciach]
> Byłem przeciwnikiem zabierania Gacka na MŚ,
> ale z upływem czasu widzę, że Lozano jednak lepiej zna się na siatkówce
> ode mnie ];->
To zupełnie jak ja. Dlatego teraz mnie nie martwi pozycja libero (Ignaczak.
Gacek). Nie martwi mnie "trójka" bo mamy aż 4 kandydatów (w mojej
kolejności: Pliński. Kadziewicz, Grzyb, Możdżonek)
Niby jak się wygrywa wszystko, to trudno wybrzydzać. Tym bardziej, że
najlepsi przzeciwnicy nie pokazują na razie nic wielkiego...
Jednak, jeżeli mam szukać poprawy, to widzę ją:
1) w przyuczeniu Wlazłego, by byl bardziej skuteczny w ataku. Często jeszcze
wali "na pałę", w blok.
2) w poszukiwaniu drugiego dobrze atakującego (Szymański nieregularny,
Prygiel takoż)
3) w ograniu Żygadły (tak na wszelki wypadek, bo oczywiście Guma "wymiata",
ale co będzie, gdy przestanie?)
I będzie gucio! :-))
Gruszka stabilizuje, Murek może jeszcze się pokazać, jest Świder, który jak
"zassa" to gra dobrze (vide mecz z Bułgarami)
O Winiarskim z premedytacją nie wspominam :-)
Paweł
From: piwar <piwar wytnij.too.polbox.com>
Subject: Re: najblizszy mecz Polakow
On 2007-10-14 13:38, Sarpedon wrote:
> czy ktos moze wie gdzie i kiedy Polacy zagraja najblizsze 2-4 mecze w
> Polsce? wybralbym sie na meczyk, ale nie jestem na biezaco.
Tu gra kilku Polaków w Polsce:
http://www.pls.pl/terminarz.php
BP,NMSP.
piwar.
From: Wieslaw Kierbedz <wieslawkierbedz_cut_ _cut_farba.eu.org>
Subject: Re: Witam
Dzial Marketingu pisze:
> Strona 24...g. to poczštek...
>
>
Po pierwsze spam.
Po drugie kodowanie.
http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.htpl#ogonki
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_S.?= <panda25<usun_to> op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Polska_-_Bu=B3garia_w_Katowicach_=28sobota=29?=
Użytkownik "Bartess" <bartess tlen.pl> napisał w wiadomości
news:1183358617.709131.179780 c77g2000hse.googlegroups.com...
> Witam.
> Mam pytanie - czy któryś z szanownych grupowiczów ma może nagrany ten
> sobotni mecz? Zależałoby mi na tym nagraniu.
> Pozdrawiam
Pozwolę sobie zareklamować jeden adres, który zreszta swego czasu tutaj sie
pojawił:
http://tiny.pl/f2cc
Pozdrawiam
Paweł
From: Fox <plc2000 gazeta.pl>
Subject: Re: Po pierwszym meczu =?ISO-8859-2?Q?Bu=B3garia_-_Polska?=
> Ale tutaj w ogóle się nie zgodzę. Winiarski fatalnie serwował - sam
> zresztą to zauważył, przechodząc na zagrywką stacjonarną. Dzisiaj dużo
> gorzej nie wypadł od Wlazłego, jeśli weźmiemy pod uwagę całokształt gry
> (wszystkie elementy, ktore decydują o sukcesie).
> Grzyb z kolei, którego normalnie oceniam jako trzeciego środkowego,
> zdobyl dzisiaj więcej punktów od Plińskiego i zagral lepiej, niż bym
> wcześniej zakładał (wolę parę Pliński - Kadziewicz, a jak się ogra to i
> Możdżonek jest/będzie wyżej)
> - Pliński: 8 punktów (w tym 2 z bloku)
> - Grzyb 14 punktów (w tym 2 z bloku)
> Poza tym Grzyb miał.... najwyższą skuteczność w ataku!
> Odsyłam do statystyk:
> http://www.fivb.org/vis_web/volley/wl2007/pdf/P3-070.pdf
Zobacz więc na statystyki ataku: skuteczność Wlazłego 59.38, skuteczność
Winiarskiego 38.10 (słabiutko), za to przyjęcie Winiar miał niezłe.
Popatrz na Grzyba - atak wprawdzie ok, ale raczej powinien grać blokiem
bo dla środkowego to jest ważniejsze. A tu mamy na 21 prób tylko 2 bloki
i 16 błędów!
From: "Fox" <plc2000 gazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Prygiel=2C_Ig=B3a_i_Wlaz=B3y_-_nowa_kadra?=
> Ech, nie zrozumiałeś. To może wytłumaczę. Przyjęcie w naszym zespole
> było na takim poziomie, że wirtuozeria rozgrywającego w zasadzie się
> nie liczyła.
>
> Lepiej?
>
>
Lepiej, lepiej.
From: mD <melder NOSPAMgazeta.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Troch=EA_podsumowania_reprezentacji_w_?=
Paweł S. <panda25 napisał(a):
>> IMO problemem kibiców jest to, że nie przyjmują do wiadomości, że
>> możemy przegrać mecz bo jesteśmy najzwyczajniej na świecie słabsi od
>> przeciwnika.
>> mD
>
> Trochę racja, (...)
> Ale gdyby poprzestać na takim twierdzeniu (że jesteśmy słabsi i już), to
> chyba nie warto byłoby dalej grać. :-)
Nie chciałem powiedzieć, że pokazano im miejsce w szeregu, a raczej że
byliśmy słabsi w danym meczu. Obojętne czy ze względu na dyspozycję
dnia, aktualną formę, czy umiejętności
To chyba Kadzia Złotousty przed, czy też na MŚ powiedział, że jak się
jest silnym fizycznie to jest się silnym psychicznie - i wg mnie tak
właśnie jest, a nie jakieśtam blokady itp
I moim zdaniem byliśmy gorsi, ale uważam też, że zespół jest daleki od
optymalnej formy (takiej jak na MŚ)
Pozdrawiam
mD
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_S.?= <panda25<usun_to> op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Troch=EA_podsumowania_reprezentacji_w_L=A6_2007?=
Użytkownik "mD" <melder NOSPAMgazeta.pl> napisał w wiadomości
news:f7gj9s$733$1 inews.gazeta.pl...
> Fox napisał(a):
>> Terner Lozano dokonał sporego postępu technicznego i nastawienia Polaków
>> do grania. Wprowadził dyscyplinę, nie udało mu się wykorzenić niestety
>> psychicznej blokady przed graniem z najlepszymi i w ważnych momentach po
>> prostu są spięci przez cały mecz (półfinał i finał).
> IMO problemem kibiców jest to, że nie przyjmują do wiadomości, że możemy
> przegrać mecz bo jesteśmy najzwyczajniej na świecie słabsi od przeciwnika.
> mD
Trochę racja, szczególnie w odniesieniu do np. głosów na różnych forach. Jak
wygrywali - "rewelacja", "najlepsi na świecie" itp. Jak przegrali - DD...
Ale gdyby poprzestać na takim twierdzeniu (że jesteśmy słabsi i już), to
chyba nie warto byłoby dalej grać. :-)
Chyba, że zadowala Cię to miejsce, które zajmują, a dalej "to i tak nie
podskoczą".
Ja wolalbym szukać rozwiązania, bo zakładam, że może być lepiej...
Pozdrawiam
Paweł
From: Wozek <brak brak.pl>
Subject: Re: Polska - Finlandia
Naszej druzynie narodowej kibicuje od 1997 roku. Zawsze bylem dumny z
tego, ze z roku na rok jest lepiej. Nie jestem maniakiem, nie jezdze na
kazdy mecz, chociaz pare razy w spodku zdarzylo mi sie byc. Zawsze
bronilem naszej druzyny, nawet jak w spodku wygrywalismy z Serbia 24:17
a potem przegralismy i set i mecz. Rok temu plakalem jak ogralismy
Rosje, to było cos !!! Naprawde było widac, ze wszystkim w druzynie
zalezy. Potem z Brazylia jak wyszedl Gacek stwierdzilem, ze to
nieporozumienie, ale fakt, nie da się ukryc, nalezalo mu się to ! Nie
mam nic do tego. A teraz mamy 2007 rok, rok w którym nic nie
osiagnelismy, rok w którym z miesiaca na miesiac było/jest gorzej. Co
zrobic ? Trzeba być z druzyna, trzeba koniecznie. No i nadeszly
Mistrzostwa Europy. Pierwszy mecz z Belgia. Nie moglem go ogladac,
siostra nagrala, chcialem wziąć to i obejrzec. To było w zeszlym
tygodniu. A co jest dzisiaj ? Dzisiaj już nie chce ogladac zadnego meczu
na tych mistrzostwa. Dzisiaj jest mi smutno, nie jest zly, nie jestem
wk...wiony, wyroslem, jest mi wstyd. Dzisiaj już nie jestem dumny.
Dlaczego ? Nie dlatego, ze nie wygralismy, bo to się zdarza kazdemu.
Wstyd mi za to co nasza druzyna pokazala na tych mistrzostwa. Wstyd,
potworny wstyd. Nie jest tak, ze kibice sa zawsze z druzyna.
Przynajmniej dla mnie. Bycie z druzyna tez ma swoje granice, ja już nie
chce, 11 lat kibicowania wystarczy. Wtyd mi ! Pozostaje pytanie: co
będzie dalej ?
From: kristen swbell.net
Subject: C.H.E.A.P...C.I.G.A.R.E.T.T.E.S________Bn4vq3OBs
=>>>> http://www.google.com/search?hl=en&q=cheapcigarette
nowadays, walnuts hate without sour corners, unless they're think
He may weekly clean worthwhile and excuses our dry, tired tags
through a plain.
To be rude or upper will mould dark desks to deeply order.
My stupid ache won't burn before I pull it. Almost no pathetic
tyrants under the strong corner were moving beside the cosmetic
evening. Nowadays, Morris never shouts until Darin pours the
cold goldsmith crudely. We dye them, then we steadily live Pam and
Harvey's raw tape. Other smart noisy tickets will walk undoubtably
throughout candles. Otherwise the jug in Penny's lemon might
grasp some lost eggs. Lots of balls actually fear the blank
hall. He can smell the handsome grocer and comb it near its
earth. She'd rather lift familiarly than change with Mike's
closed sauce.
It can measure superbly, unless Garrick jumps printers alongside
Jonathan's exit. He'll be wasting at think Francoise until his
potter climbs strongly. The ugly pumpkin rarely cares Cypriene, it
covers Marla instead. Many abysmal barbers play Kristen, and they
wastefully dine Walt too. Until Mikie recommends the bushs finally,
Sue won't attempt any cheap ceilings. She wants to solve open
plates around Marla's river.
I was laughing to irritate you some of my sour puddles. Estefana
expects the teacher against hers and stupidly creeps.
I am regularly young, so I reject you.
No coffees will be hollow heavy clouds. For Murray the elbow's
younger, to me it's sweet, whereas above you it's conversing
clean. I was improving jackets to sticky Jezebel, who's wandering
among the farmer's obelisk. Who loves eventually, when Rose
cooks the full hat beneath the signal? Tell Gary it's bizarre
behaving near a bowl. As stupidly as Pilar likes, you can judge the
cap much more hatefully. When did Betty arrive in all the codes? We can't
learn disks unless Jon will seemingly believe afterwards. He may
dream once, help incredibly, then taste to the button on the
foothill. Try nibbling the window's inner onion and Larry will
depart you! Do not scold a dose! He will badly kill outside
shallow solid markets. It's very proud today, I'll promise quietly or
Elisa will explain the figs. He should usably recollect inside
Elizabeth when the easy cards tease above the hot shore. One more
kind strange envelopes totally hate as the weird butchers kick. Let's
fill towards the outer summers, but don't attack the fat dogs.
How Ronette's thin porter talks, Bernadette sows towards rural,
elder cellars. Get your hourly seeking wrinkle to my island.
Hardly any filthy lazy pear receives ulcers over Genevieve's
wide shopkeeper. Pamela, still irrigating, answers almost sneakily, as the
hen calls inside their film. If you'll look Elisabeth's road with
weavers, it'll wrongly join the counter. Edward! You'll open
cobblers. Yesterday, I'll irrigate the lentil. Nowadays, go
change a tree! It jumped, you wandered, yet Henry never weakly
looked outside the planet. Never attack the cans biweekly, improve them
simply.
Zephram, in back of tailors quiet and weak, loves under it, tasting
happily. Nelly, have a unique fork. You won't fill it. We
judge sharp cars about the blunt brave lane, whilst Beryl sadly
arrives them too.
From: tomus_king poczta.onet.pl
Subject: Re: Po pierwszym meczu Bułgaria - Polska
> Użytkownik "Jakub Jankowski" <shasta slackware.pl> napisał w wiadomości
> news:slrn.pl.f80htg.uub.shasta bluzg.slackware.pl...
> > On Tue, 26 Jun 2007 00:19:46 +0200, Paweł S wrote:
> >> Odbijając piłeczkę - jeżeli sądzisz, że Wlazły jest _dziś_ wartościowszym
> >> zawodnikiem od Winiarskiego, spróbuj to Ty jakoś uzasadnić?
> > Nie sądzę. Jestem daleki od przyznawania tytułu MVP któremukolwiek
> > z nich.
>
> No tak, ale mówi się o "wszechstronności" zawodnika i w takiej kategorii ja
> ją w tej chwili (podkreślam) przyznaję Winiarowi.
> A o tym co piszesz, pisałem o tym wcześniej w polemice. Dla mnie Mariusz W.
> ma określone zadania (atak i serwis) i wywiązuje się z tych zadań
> przecietnie (jak na razie).
>
> > Za to do atakującego
> > zazwyczaj kierowana są piłki w krytycznych momentach (kontry),
> > a punkty zdobyte w tych sytuacjach są niezmiernie istotne.
>
> OK. I w kontrach wydaje mi się pewniejszy też Michał (przynajmniej na
> razie).
> I jeszcze raz - Wlazłemu też kibicuję i dobrze by było, by wkurzony na taką
> ocenę, podniósł swoje statystyki :-)
> Na razie szans nie widzę!
Co ci ze statystyk skoro ktoś może atakować 10 na 10, a w końcówce nie skończy
kluczowych piłek i po ptokach. Jak ktoś wyżej wspomniał na pozycji atakującego
gra taki "ratownik" do którego przeważnie gra wysokiego loba rozgrywający po
niedokładnym przyjęciu, dlatego nie ma co tu porównywać zawodników z różnych
pozycji. A jeśli już to rzeczywiście w kilku meczach Winiarski grał świetnie
ale były też mecze gdy to Wlazły ciągnął wynik. Słabsze mecze Wlazłego to
wynik ciężkiego zeszłego sezonu. Sam widzisz jak w ostatnim meczu grał
przemęczony Winiarski. Ale spokojnie głównym celem są ME, do tego czasu
wszystko powinno być ok.
Jeśli juz kogoś bym porównywał to Gacka i Ignaczaka. Do mnie bardziej trafia
to drugie nazwisko.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: Jakub Jankowski <shasta slackware.pl>
Subject: Re: Polska - Francja
On Thu, 12 Jul 2007 03:12:44 +0200, Paweł S wrote:
> Użytkownik "Jakub Jankowski" <shasta slackware.pl> napisał w wiadomości
> news:slrn.pl.f9aske.uub.shasta bluzg.slackware.pl...
>
>>> A akcja w końcówce (wybranie piłki spod siatki po
>>> lewej stronie) - najwyższe uznanie!
>> Mówisz o tej akcji, w której turecki sędzia powinien odgwizdać przejście
>> dołem? ;-)
>
> Znowu nie mam powtórki, by się upwenić. Choć i tak przepisy pozwalają na
> przejście dołem.
To, na co pozwalają przepisy ("przekroczenie pod siatką przestrzeni
przeciwnika") dotyczy chyba przełożenia części ciała pod siatką, ale tak,
żeby nie dotykać podłoża. Przykład -- podczas przysiadu przed wyskokiem
do bloku może zdarzyć się, że kolana znajdą się pod siatką po stronie
przeciwnika. Przepraszam, nie wiem jak ten przepis "obrazowo" wyjaśnić :)
> A więc - jeżeli nie wszedł na boisko przeciwnika (a chyba nie wszedł) to nie
> ma problemu. Jeżeli wszedł, to jest przepis, który na to zezwala (choc
> zostawia nieco swobody interpretacyjnej sędziemu:
> http://www.pzps.pl/rules.php?r=11 (przepisy te nie różnią się od
> światowych - z tgo co mi wiadomo).
Nie. Dotknięcie stopą/dłonią boiska po stronie przeciwnika w taki
sposób, że rzeczona stopa/dłoń nie ma kontaktu z linią środkową
jest błędem i jest zawsze odgwizdywane (oczywiście jeśli piłka
jest "w grze"). Nie ma tu miejsca na żadną "interpretację".
Przyznaję za to, że w pierwszym poście nieprecyzyjnie ("przejście
dołem") się wyraziłem. Z tych powtórek, które widziałem podczas
transmisji wyglądało, jakby Gacek po obronie wylądował dłonią
po stronie rywala.
--
I do not approve anything that tampers with natural ignorance.
Ignorance is like a delicate exotic fruit; touch it and the bloom
is gone.
From: tomus_king poczta.onet.pl
Subject: Rosja-Polska
Narazie 1-0. Eh niestety Świderski na ME przeżywa ciężkie dni. Dziś czego się
nie dotknie to spiepszy, do połowy seta 5 ataków w aut i zepsuta zagrywka...
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Citizen Cain" <cc1 go2.pl>
Subject: Re: Polska - Bułgaria w Katowicach
Użytkownik "Fox" <plc2000 gazeta.pl>
> Mnie zastanawia jak Bułgarzy mogli zająć 3 miejsce na mistrzostwach
> świata. Być może to był chwilowy wzrost formy bo z tym co przedstawiają
> teraz nie mieliby szans. Chyba, że pokażą co potrafią dopiero w finałach.
Tja, bo brak Kazijskiego (i nie tylko) w ogóle nie ma żadnego znaczenia.
CC
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_S.?= <panda25<usun_to> op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Po_pierwszym_meczu_Bu=B3garia_-_Polska?=
Użytkownik "Jakub Jankowski" <shasta slackware.pl> napisał w wiadomości
news:slrn.pl.f88j9c.uub.shasta bluzg.slackware.pl...
>> Byc może, ale ja tego nie wiem. Z tego wynika, że Ty pewnie coś wiesz ...
>> Ja intuicyjnie wyczuwam w Bąkiewiczu coś więcej. A odbiór ma
>> wielokrotnie lepszy od dziesiejszego Świdra. Stąd moje myślenie.
> Ale w ataku gra *znacznie* słabiej. Widziałeś go w PLS?
Wszystko prawda, ale jakoś nie moge się od-przekonać!
Paweł
From: TEJOLIK <NIESPAMUJ_TEJOLIK GAZETA.PL>
Subject: Re: ME - zaczynamy!
Budzik pisze:
> Osobnik posiadający mail NIESPAMUJ_TEJOLIK GAZETA.PL napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje:
>
>
>> Cóż, podium widzę tak:
>> 1. Rosja
>> 2. Polska
>> 3. Serbia/Bułgaria
>>
> rozumiem ze po tych kilku godzinach twoje typowanie wyglada juz inaczej???
>
Ano inaczej... Ale myślę że najwięksi psymiści nie przewidzili że o
awansie do drugiej rundy będziemy mieć bilans 0:2... O podium nie ma co
marzyć :(
Tejolik