From: "Marek Malin Maliszewski" <malinmm WYTNIJ.gazeta.pl>
Subject: Re: [OT?] Zawsze powtarzalam, ze...
Djatri <mam do.ua> napisał(a):
> ....warto znac nuty :P
> Tylko, w sumie, zastanawia mnie dlaczego akurat ta tonacja ;]
>
To, że warto umieć czytać, nikt nie powinien zaprzeczać, ale i jakoś wartości
sie nie zgadzają :-)
Pd tego bzykania w głowie im sie poprzewracało :-)
Pozdrawiam
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: Pulsar <pulsar WYWALhot.pl>
Subject: Re: [sprzedam] Orange Rockerverb50c
swego czasu nimrod wymyśliwszy stworzył(a):
> Ciekawe czy po dopałce jakiejś i szatana by się na tym zagrało...
> Przy odpowiedniej paczce może nawet przez bębny toto się przeciśnie...
Nie trzeba żadnej dopałki. Ogrywaliśmy to na Musci Mediach, zresztą pisał
też o TT Gambit, poszukajcie w archiwum. Dzięki proporcjom drive/volume
można grać od SRV aż po spermówy dla szatana.
--
www.boogiemen.art.pl
www.myspace.com/boogiemenband
gg: 1779887
From: "Zapek" <hard_rock o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_=5BDo_oceny=5D_Melodyjny_utw=F3r_nr_3?=
> Swietne brzmienie. No i swietny przyklad na obalanie mitow, jak ktos ma w
> lapie to i na Jolanie zagra ;-)
Ta Jolana jest wygodniejsza niż Corty za 1200zł (IMHO oczywiście), tak więc
nie zgadzam sie z twoim twierdzeniem :). Ja w sklepie za dużo nie zwojuję na
gitarach z akcją 3mm na firmowych jedenastkach i zupełnie innym gryfem niż
mój. Z tym, że jak ktoś potrafi logicznie myśleć i ma piwnice taty do
dyspozycji to może sobie z każdej gitary zrobić wiosło do grania. Przykład
ode mnie: Jolana i Prince na ścianie - też zrobił sie bardzo wygodny po
piłowaniu jakimś pierwszym lepszym znalezionym pilnikiem.
Pozdrawiam, Zapek
From: "mazda" <nospam nospam.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Najdro=BFsza_deska_do_krojenia_w_historii!_;-=29?=
Użytkownik "Kociamber" <ragath wp.pl> napisał w wiadomości
news:1193833243.940296.113450 57g2000hsv.googlegroups.com...
> http://allegro.pl/item263198329_jedyny_egzemplarz_na_swiecie.html
> pozdro
Pitolisz. Ta jest droższa:
http://allegro.pl/item262776438_fender_custom_51_nocaster_nos_nowy_raty_.html
;)
Zdrawiam
M
From: "ankan" <ankan_nospam_1 poczta.onet.pl>
Subject: Re: elektronika w gitarze jazzowej
Smukły wrote:
>> Jest to jedna z wersji schematu Peaveya T-60.
>> Pierwszy schemat w linku wyglada dosc groznie dla kogos kto nie mial
>> z elektronika gitarowa do czynienia ;-)
>> Drugi jest modyfikacja, w miare przejrzyscie rozrysowany.
>>
>> http://www.peaveyt60.com/mods&hotrodding.htm
>
>
>
> Niedawno ogrywałem T-60.
> Można kapitalne brzmienia z niego wycisnąć!
Ja niedawno kupilem T-60 i jestem bardziej niz pod wrazeniem tego
instrumentu.
Wykonanie, solidnosc, zadnego oszczedzania na materialach. Jakoscia zostawia
daleko
w tyle wiekszosc markowych instrumentow.
Mozna by duzo o tej gitarze pisac.
Jesli chodzo o brzmienie, to jest to rzeczywiscie super uniwersalny
instrument, z glowa zaprojektowana
elektronika i znakomicie dzialajace przetworniki robia swoje. Sustain nawet
za dlugi ;-)
Potencjometry maja ponad 25 lat i dzialaja bez najmniejszych trzaskow,
sposob lutowania przypomina radzieckie urzadzenia militarne.
Poza tym dobor drewna, bo i przede wszystkim DOKLADNOSC wykonania.
Korpus jest wykonany z pieknego jesionu i laczy cechy Stratocastera -
wciecie pod brzuch oraz Ibanezow S - ogolny profil deski zwezajacy sie na
brzegach. Przez to lezy wrecz idealne, az klei sie do czlowieka ;-)
Gryf klonowy ( rock maple ) z dwoch kawalkow, bez nakladki - przypomina
Strata z tym ze jest sporo cienszy, niesamowicie szybki i idealnie lezacy
pod reka.
No i progi - jumbo, stosunkowo szerokie i niskie, idealnie nabite, co
pozwala na ekstremalne obnizenie strun bez obawy o brzeczenie itp.
Caly pickuard jest od wewnatrz pokryty warstwa grafitu, przestrzen pod
elektronika dokladnie wylozona gruba folia alu.
Nie ma mowy o jakichkolwiek zakloceniach, brumach, zero - cisza nawet na
high gainach.
Jedyna rzecza, do ktorej by sie mozna przyczepic to nieco uwierajaca w reke
ramka od mostkowego przetwornika.
W sumie to dwa razy widzialem w swoim zyciu te gitare - raz w 1982 na Molo w
Sopocie gdy gral Alex Band
i chyba kilka lat pozniej w Jarocinie, gdy ktos z jakiejs punkrockowej
kapeli, ktorej nazwy nie pamietam gral na T-60.
From: mazi <laiho autograf.pl>
Subject: (spam)Sprzedam =?ISO-8859-2?Q?par=EA_grat=F3w=2E=2E=2Ekisel=2C?=
Witam. Przepraszam z góry nie zainteresowanych, ale jakby ktoś chciał to
wysyłam linki do aukcji na allegro do Kisla:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=263410269
H&K 260 W:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=263422618
i zooma g2:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=263085382
pozdrawiam!
From: Marta Kubacka <m.siostra gmail.com>
Subject: =?iso-8859-2?q?Kilka_pyta=F1_egzystencjalnych_(czyli_lewor=EAczno=B6ci_cd=2E)?=
Witam tym bardziej ju=BF sprecyzowa=F1szo co do modelu ;)
Ot=F3=BF uda=B3o mi si=EA dowiedzie=E6 od polskiego importera Takamine, =BF=
e na
pocz=B1tku przysz=B3ego roku sprowadz=B1 lewor=EAczne G340. Ja osobi=B6cie
gra=B3am w sklepie na G330S i spodoba=B3a mi si=EA bardzo. R=F3=BFnice wyda=
j=B1
si=EA by=E6 do=B6=E6 istotne.. Uwa=BFni ju=BF zanotowali brak literki S =3D=
drewno
nie lite, poza tym G330S jest cedrowa, a G340 =B6wierkowa. (Jest poza
tym trzy st=F3wy ta=F1sza, zastanawiam si=EA z jakieg=F3=BF to (jeszcze?)
powodu..). Chodzi mi generalnie o r=F3=BFnice w brzmieniu, bo G330S jest
du=BFo cieplejsza od G320 (na kt=F3rej tysz gra=B3am i nie pasuje -> pono=
=E6
340 kszta=B3tem bardziej przypomina 320).
Porad=BCcie, mo=BFe kto=B6 z Was mia=B3 t=EA 340-tk=EA w r=EAku, ewnetualni=
e czyta=B3
o niej co=B6 wi=EAcej ponad ameryka=F1skie/brytyjskie strony, albo na tyle
zna si=EA na gitarach, =BFe jest mi w stanie to wywnioskowa=E6 z podanych tu
informacji.
Pozdrawiam,
Marta
From: "Mariusz" <mciu_USUNTO_ konto.pl>
Subject: Re: [INFO / Do oceny] Vintage - nowy teledysk "Tak jak motyl"
> Premiera płyty nastąpiła 1.09. 2007 r
>
> Teledysk do utworu zamieszczono na portalu youtube:
> http://www.youtube.com/watch?v=6_htgya0pu0
>
> Więcej informacji www.vintage.art.pl
Fajne, pewnie wielu się spodoba, teraz takie rzeczy idą jak świeże bułeczki
:)
Jak dla mnie to radiowe granie, za dużo Popu :)
M.
From: Pieczar <pieczara_usun_to o2.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Kol=EAdy?=
gdzie znaleść jakieś taby do kolęd???
pieczar
From: "Piotr S." <skarheadWYTNIJTO o2.pl>
Subject: [']Vitek (decapitated
Vitek - bebniarz Decapitated.
Szkoda , w moim wieku był, bardzo miły człowiek i fenomenalny bębniarz do tego.
RIP.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "macandroll" <tu_dieselWYTNIJTO orange.pl>
Subject: Re: Nie doczekałem się lampiaka i chyba kupie se tranzystor
> Tak sobie zbierałem na Laboge rad III używaną i jak już uzbierałem to
nikt nie chce spredać. A ja chcę grać. I tak sobie pomyślałem
> czy by se nie kupić Marshalla MG100DFX. Tym bardziej że nei będe
> musiał wtedy dotatkowo wtedy szukać dileja. A brzmienie jakie koleś
> wyciska z tego na jutubie nawet mi sie podoba. Doszłem do wnosku że
> skoro mi się podoba brzmienie, które osiągnąłem na Guitar Rigu (z
> resztą nie tylko mi sie ono podoba) to może starczy mi taki wzmak. Tym
> bardziej że nowy taki Marshall kosztuje tyle co używana Laboga, a co
> do jej niezawodności do dzisiaj mam wątpliwości. Co sądzicie o mym
> pomyśle? Dodam ze m 1400zł.
>
Moim zdaniem ten marshall mg to straszna kupa, nie dorastająca do pięt serii
valvestate. Dziwię sie Twoim wyborom. Na allegro jest laboga- wiem, wiem nie
jest to rad3, ale rad1 - więc na złość babci kupię sobię kupę :)
Każda laboga z serii rad będzie lepsza od tego marshallopodobnego wzmaka.
Szczególnie, że ten chiński i zawodny.
Jeśli musisz juz mieć tranzystor to albo valvestate, albo vox ad50...
Pozdrawiam
Macandroll
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: doriath <wojciech.ziniewicz gmail.com>
Subject: Re: Jaki wzmacniacz
On Oct 29, 11:36 pm, MusicMan <ba... autograf.pl> wrote:
[=2E..]
> przychodz amlodzi do
> sklepu i chca koneicznie marshalla i ibaneza i nic innego nie wchodzi w
> gre. No czasem epiphone itp :) ale ogolnie napis sie liczy :)
>
jesli chcesz zas=B3u=BFy=E6 sie ludzko=B6ci to prosze - nie sprzedawaj im
ibanez=F3w ;)
From: el corn <bukietjarzyn gmail.com>
Subject: [sprzedam] Orange Rockerverb50c
Sprzedam jak w temacie.
http://www.orangeamps.com/rocker/
Kombo na 2 celestionach V30, p=F3=B3toraroczne, pierwszy w=B3a=B6ciciel, st=
an
jak n=F3wka. Do pieca do=B3=B1czam na miar=EA robiony flight case z k=F3=B3=
kami.
Cena nowego 7200z=B3. + min 500z=B3. za case.
U mnie razem 5500.
Zainteresowanych zapraszam na priva.
Pozdrawiam,
El corn.
From: "d852" <daro852 poczta.onet.pl>
Subject: Re: elektronika w gitarze jazzowej
Użytkownik wrote:
> http://www.guitarhospital.co.kr/img/diagram/lespaul_50s.gif
Ja tam nic z tego nie kumam.
Aż dziwne, że udało mi się posta wysłać.
From: Adam Fulara <foolx onet.pl>
Subject: Re: Rock'n'Roll - opinie.
Salmon pisze:
> Hej!
> Zamierzam przeprowadzić niewielki zakup i w związku z tym proszę o
> opinie sklepu Rock'n'Roll ( http://www.rnr.pl ).
>
> Ktoś tam kupował online?
>
Czasem z rzadka coś kupuję, najczęściej zamawiam telefonicznie w
oddziale w Katowicach - wszystko jest zawsze OK.
pozdrawiam
Adam
http://fulara.com/
From: "macandroll" <tu_dieselWYTNIJTO orange.pl>
Subject: Re: Głośniczki
> Marcin Szwarc pisze:
> > A to ma byc do domu a nie do studia.
>
> Monitory do studia są znacznie droższe niż 2-3 paczki za parę.
> Oczywiście są "monitory" tańsze niż 1000 zł, ale monitorowość
> zawdzięczają chyba wyłącznie nazwie...
>
> --
Monitory studyjne powinny mieć płaską charakterystykę i im "bardziej
studyjne" tym niby bardziej neutralne. Ale są też takie które uwypuklaja do
pracy wybraną częstotliwość, aby skupić sie tylko na korekcji jakiego obszaru.
Kłopot w tym, że "idealność" to poszukiwanie świętego grala. Nie ma idealnych,
bo i ucho ludzkie nie jest doskonałe, a wręcz jest podatne na zmęcznie,
sugestię, zakłucenia itd
Zresztą studyjne dzielą się na bliskiego, średniego i dalekiego pola i takie
powinny być na wyposażeniou profesjonalnym + alternatywne- a ja będę pisał tylko
o bliskiego pola.
Do 1000zł. (za używane, czyli nowe 1200- 1500zł) moim zdaniem można znaleźć
kilka dobrych/przyzwoitych głośników aktywnych. I mimo, że "mistrzowie
masteringu" usilnie będą ucinali przymiotnik "profesjonalne", to nie znaczy, że
nie da się na nich słuchać muzyki! Da się i to z przyjemnością i o wiele lepszą
szczegółowością niż na sprzęcie hi-fi.
Powiem więcej, da się na nich pracować, tylko trzeba wiedzieć, gdzie takowe
kłamią- tzn. w jakich częstotliwościach. Należy dużo słuchać ulubionych płyt, a
ucho wychwyci niuanse i niedoskonałości.
Jeśli ktoś chce słyszeć mocny bas trzęsący ścianami, to powinien zwracać uwagę
na monitory z głośnikiem średniotonowym większym niż 5 cali. Najlepiej 8 cali.
W tej cenie (ok.1000 za używane) wiele osób poleci alesis mkII aktive. Mocny
bas, dość liniowe brzmienie, choć bywa zamulone. Można zatkać bas refleksy, bo
basu dają trochę za dużo. Choć lepiej aby było czegoś więcej, bo można uciąć na
korektorze, niż wcale, bo 0 trudno podbić.
Bardzo fajne do zastosowań domowych nagrywek są SAMSON Rubicon R5a. Co prawda
małe głośniki (5 cali), ale dobrze grają i maja fajną górę. Nowe kosztują 1300.
Lubię także yamahy hs-50. Dobrze grają i używane mozna znaleźć poniżej 1000zł.
Lepsze są hs-80 ale to inna cena. Hs-50 głośnik również 5 cali, więc w basie
trochę kłamią, ale ten jest. W małych głośnikach które nie mogą przenieść
naturalnie basu, często podbija sie takowy elektronicznie w okolicy 100hz- stąd
nieliniowość. Można dokupić suba i problem z głowy. Zresztą yamahy mają z tyłu
przełączniki regulacyjne, aby dopasować je do pomieszczenia.
O przygotowaniu pomieszczenia nie będę pisał, bo to temat na inną bajkę i nie
mniej istotny niż klasa monitorów.
Do 1000zł za używane można znależć jeszcze całkiem niezłe behringery truth-
tańsze B2030A lub bardzo okazyjnie B2031A. Dużo osób jest zadowolona, choć
oczywiście nie są idealnie liniowe.
Moim zdaniem klasa monitorów 1200- 1500 za nowe, zdaje egzamin w domowym
nagrywaniu. Uważam tą klasę za minimum do "pracy z dźwiękiem", ale nawet
najgorszy monitor z tej klasy jest 10xlepszy niż konsumencki sprzęt hi-fi. W
kontekście grania, nagrywania, ćwiczenia ucha itd.
Co nie zmienia faktu, że z czasem, jak ucho się wyuczy, to wymieni się takowe na
Adamy, Mackie czy inne diabły z wyższej, nigdy niekończącej sie półki. Ale jeśli
ktoś nie chce koniecznie miksować, to te za 1000zł. wystarczą z nawiązką na
lata, bo do słuchania muzyki czy grania na nich nadają się znakomicie. Można
usłyszeć rzeczy o których wcześniej się nie wiedziało itd. I te dobre i te złe:)
Np. na sprzęcie hi-fi słychać 3 odbicia delaya, a na moniorach 5.
Pozdrawiam
Macandroll
http://www.sztukowisko.pl/ - prezenty, sztuka, rękodzieło.
--
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl